Strona 3 z 25

: 16 cze 2010, 14:03
autor: boogoo
sobit pisze:przy zimnym silniku mocno odczuwalny jest moment włączenia turbo.
prawidłowo,bo moment włączenia turbiny jest opóźniony przy zimnym silniku.Z paru względów,np.gęsty olej i zimny silnik.

: 16 cze 2010, 14:11
autor: Woytas
sobit pisze:U mnie dodatkowo przy zimnym silniku mocno odczuwalny jest moment włączenia turbo.
Tak się właśnie między innymi kończy turbinę. Nie powinno się (w miarę możliwości) doprowadzać do uruchamiania turbo przy zimnym silniku.

: 16 cze 2010, 20:43
autor: Mattai
zy moment zalaczeni turbo , mocno zmienia dawkowanie ?

: 14 lip 2010, 20:59
autor: Mattai
Kolega mowi ze turbo wlacza sie z opoznieniem, tak ie caly czas zastanawiam jak sie ma to wspominane klekotanie do tego ze nie ma mocy - pozniej wraca i wyraznie odczowalne jest istnienie turbiny, nie butuje jak kolega zasugerowal, niemniej w ramach sprawdzenia kilkakrotnie delikatniej podalem wieksze obroty na kolejnych biegach i jak jest nawet w upalny dzien, "zimny" silnik - mocy brak przez jakies 1-2 min- jakby doladowania wcale nie bylo, pozniej wszystko zaczyna pracowac poprawnie
Ubiegne pytanie, tankuje tylko wzbogacane paliwa najczesciej Ultimate BP
Czy to w tych silnikach jest normalne?

: 14 lip 2010, 21:13
autor: Mattai
Raczej rzadko przekraczam 2500 , bo nie mam takiej potrzeby, w wiekszosci jazda poz miescie, szkoda silnika i paliwa, niemniej przy wyprzedzaniu, sie przydaje :-)
Co do turbo dziury ...zaczyna sie od zera jak zimny? Ogolnie tu jest malo wyczowalna przy jezdzie. W golfie bylo to dotkliwsze.

: 14 lip 2010, 21:30
autor: Mattai
No i tu nie dodajesz mi otuchy, beldow nie ma sprawdzam regolarnie tech-em, ogonie moce jest i pracujesz wszystko wzorowo
1. po odpaleniu np rano jest malo mocy, na poczatek , czasem plus klekocik.
2. jak stoje na swiatlach delikatnie...bardzo delikatnie czuc szarpanie silnika na jalowym.

: 14 lip 2010, 21:46
autor: Mattai
Szczerze licze bo mi sie pomysly i doswiadczenie w diselkach pokonczylo.
Proby dolaczania do watkow niestety nie daly wszystkich odpowiedzi.
Przydalby sie ogolny jakis HowTo moze rozjasniloby to wiekszosc problemow :d
Sakoda ze forum nie ma wlasnej strony cos na wzor vwgolf.pl

: 14 lip 2010, 22:51
autor: darkp1

: 14 lip 2010, 22:54
autor: Mattai
czuje sie zaskoczony i zaszczycony :-) Przegladne dokladnie.

: 14 lip 2010, 23:18
autor: rzadki
wojtek_z pisze:Turbina zaczyna działać ok. 1.7-1.9 obr/min, +-, oczywiście.
Turbo działa cały czas, tylko od wymienionego wyżej przedziału obrotów zaczyna działać efektywnie ;)

przy zimnym silniku turbo w miarę możliwości jest opóźniane z prostego powodu - gęsty olej nie dotarł wszędzie, a jak wiadomo turbina jest smarowana, dlatego zaleca się początek spokojny, aby rozprowadzić dobrze olej, aby było smarowanie no i podłoga :D
mattai pisze:2. jak stoje na swiatlach delikatnie...bardzo delikatnie czuc szarpanie silnika na jalowym.
chodzi o falowanie?

bo jeśli szarpie przerywa, to może czujnik wału coś się buntuje ?
mattai pisze:ogonie moce jest i pracujesz wszystko wzorowo
to może nie ma co szukać dziury w całym tylko po prostu tuż po odpaleniu spokojniej, a później normalnie wykorzystywać auto? cudów nie ma w końcu to prawie 1500kg masy i tylko 100 KM

: 14 lip 2010, 23:25
autor: Mattai
No tu mam walsnie wrazenie ze to jest jakby delikatna proba ruszenia naprzod...oczywiscie deliktana. Sprzegl moze nie jest jakies nowe" ale raczej tu bym nie upatrywal przyczyn.

Od startu staram sie byc delikatny, raczej oszczedzam autko , w TDI to mozna bylo od reki odczuc sile tych nawet skromnych 90 koni, ale byly , tu to naprawde trzeba czekac az sie silnik rozbuja :-) W trasie najfajniejsza maszyna jaka jezdzilem :-) A troszke tego bylo wlasnych i nie tylko.

: 10 sie 2010, 19:35
autor: Mattai
No i ladne rzeczy sie porobily. Po sugestii jednego z forumowiczow wykrecilem MAP , no prawie....bo sie okazalo ze najdelikatniejsze wyciaganie nie dalo efektu.
Metalowa czesc zostala w rece , plastik odklejony pozostal w bloku dolotu.... co gorsza nie mozna go ruszyc,tyglada jakby ta oslona ktora siedzi w bloku sie przykleila na amen, dobrze ze dalo sie z powrotem zamontowac element, chociaz jest koncowka tego cienkiego krocca zapaskudzona czarna mazia...
jak to wyciagnac bez zniszczenia i co dalej proponujecie bez rozkrecania dolotu?

: 11 sie 2010, 11:16
autor: gwizdenson
Mattai ,to sobie trochę namieszałeś ,jeśli wszystko pracuje w miarę po co szukać dziury.Z tym zbieraniem turbo (nie ma co się powtarzać)to normalna sprawa w tej konstrukcji turbo diesla.Zresztą koledzy wszystko już napisali.Jeżeli chodzi o falowanie obrotów,miałem tak samo.Myślałem też o czujniku na wale,ale nie paliłem się do jego wymiany.Zacząłem tankować tylko verv-ę na orlenie i przez pól roku zawsze do pełna i pól litra mixolu.Falowanie ustało samo.Przy depnięciu ostrym wali czarnym jak parowóz ale mam to od kupna i też nie zamierzam wnikać dalej dlaczego tak jest. A z wykręcenim Map -obyś nie narobił sobie pracy i kosztów-śliski temat.

: 11 sie 2010, 14:44
autor: boogoo
gwizdenson pisze:A z wykręcenim Map -obyś nie narobił sobie pracy i kosztów-śliski temat.
nie zgodzę się z tym twierdzeniem.Jeśli jest on aż tak sklejony do kolektora to wyobraźmy sobie czy nie jest tak samo zaklejony w środku,przez to może fałszować pomiar.mattai, który rok masz tego autka?
Czujnik ma siedzieć ciasno,ale powinien dać się wyjąć np.obracając go delikatnie,kiwając....

Gwizdenson,wyobraź sobie,że jak kupiłem swoją zafirę to kopciła na czarno i wogóle chodziła kiepsko-twardo, głośno i nierówno.Teraz podczas jazdy cieszę się,bo chodzi cicho,prawidłowo i miękko.Nie kopci i ciągnie równo od 1000 obrotów.WARTO TO ZROBIĆ!

: 11 sie 2010, 17:37
autor: Mattai
R 2001 , nie dalo sie w zaden sposob go ruszyc , na razie zalozylem ponownie ten sam, ale szbyko cos musze wymyslic bo trasa sie szykuje, i nie moge niepewnym autem jezdzic.