Strona 3 z 3

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 15 mar 2019, 09:57
autor: Mat86radom
Najważniejsze że nikomu nic się nie stało :ok:
Czekamy na następcę. ;)

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 15 mar 2019, 19:47
autor: janekW67
Samochód można kupić, a zdrowia, niestety nie! Najważniejsze, że jesteście cali i zdrowi!

A tak na marginesie, i niech ktoś powie, że 13-ty nie jest pechowy! :mysli:

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 15 mar 2019, 22:04
autor: Wojti
Janek święte słowa :lol: :lol: :lol: Czekamy na nowy nabytek no oczywiście ZB lub ZC a może ZA :f1:

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 16 mar 2019, 08:57
autor: Fedorak
janekW67 pisze: 15 mar 2019, 19:47[...]niech ktoś powie, że 13-ty nie jest pechowy! :mysli:
Żeby było ciekawiej to były moje urodziny... A do tego wracaliśmy z obrony doktoratu mojej szwagierki, z wynikiem pozytywnym... Calość można więc uznać za prostą receptę na rozdwojenie jaźni - niby radość po uszy, tylko sobie w łeb strzelić....

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 16 mar 2019, 09:03
autor: Mat86radom
janekW67 pisze: 15 mar 2019, 19:47
A tak na marginesie, i niech ktoś powie, że 13-ty nie jest pechowy! :mysli:
I tu Cię zadziwie, ja swoją Zośkę kupiłem 13tego w piątek :lis: i jak dla mnie to dobra data ;)

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 16 mar 2019, 20:45
autor: janekW67
Mat86radom pisze: 16 mar 2019, 09:03
janekW67 pisze: 15 mar 2019, 19:47
A tak na marginesie, i niech ktoś powie, że 13-ty nie jest pechowy! :mysli:
I tu Cię zadziwie, ja swoją Zośkę kupiłem 13tego w piątek :lis: i jak dla mnie to dobra data ;)
Zawsze jest wyjątek od reguły!

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 28 mar 2019, 01:05
autor: Fedorak
Cóż...

Jeszcze chciałem się tak po żołniersku i szczerze odmeldować... :cry:

Trachnięta, pozbawiona życia Zośka trafi docelowo do nowego właściciela, mojego mechaniora - Imć Macieja- który dysponując czasem, zapałem, weną i doświadczeniem, zdecydował się ją pomału zreanimować i docelowo przywrócić do życia ze stanu obecnej śmierci klinicznej... I cieszę się, bo mając na uwadze wkład finansowy jaki Zośka ode mnie dostała jak również sentyment do niej, nie chciałbym jej ot tak złomować czy sprzedawać na przeszczepy jakiemuś blachomagikowi... A tu na pewno będzie mieć dobrze...

Natomiast u mnie są nowości, nabyte na skutek rozeznania obecnego światka motoryzacji pod kątem wyboru od zera takich kryteriów:

- bezpieczeństwo, czyli 5 gwiazdek w NCAPie... Uwierzcie mi że dzwon z tramwajem, wioząc na pokładzie 4 osoby, potrafi się wryć mocno w mózg... :?
- przestronność i swobodna aranżacja wnętrza dla spodziewanego poszerzenia rodzinki do standardu 2+2+35 kg pieseła
- idiotoodporny i względnie niewysilony silnik, bezproblemowo współpracujący z LPG i skrzynią w manualu
- niezbyt trudny dostęp do części zamiennych z ich nie za wysoką ceną
- odporność na korozję nadwozia
- ogólnie wysoka pozycja w użytkowości i jakości w testach aut rodzinnych do 20 000 zł

No i padło na... Citroena C4 Grand Picasso, benzyna, silnik 1.8 125 KM (kod EW7A), w wyniku czego od 26 marca jestem właścicielem takowego, w wersji 7 osobowej (siedzenia 3 rzędu chowane w podłogę jak w Zośce) w wydaniu w lakierze Rouge Lucifer... :oops: 8)

Wiem, wiem... :P A Czemu nie inna Zośka ? Bo Zośka A w NCAP ma tylko 3 gwiazdki na 5, natomiast Zośka B faktycznie 5 gwiazdek na 5, ale z kolei ZB ma do zgazowania silnik benzynowy Z18XER który w gazie wymaga częstej zabawy z regulacją luzu zaworowego. No i przegrywa pod kątem wyposażenia i przestronności dla rodzinki 2+2... Że o psie nie wspomnę... ;)

Natomiast na Zośkę C, nawet z drugiej ręki po prostu mnie nie stać...

Chciałbym jednak wprost na forum szczerze wyznać, że Zośka A którą miałem, była pomimo swoich niewielkich fochów genialnym autem i do końca swojej motoryzacyjnej aktywności będę ją wspominał z rozrzewnieniem. Codziennie, widząc gdzieś czarną ZA poliftową coś się we mnie trzęsie i...

No i masz.... Znów mam oczy mokre... :/ :cry:

Trudno... Jeszcze raz wszystkim dziękuję i pozdrawiam. A wspomniany Lucyfer tak się prezentuje... :)
Lucyfer.jpg

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 28 mar 2019, 02:03
autor: Tazz
Mogłeś kupić kolejną ZA i w progi wspawać szyny kolejowe/tramwajowe :lol:
Załóż nowy temat w dziale "inne auta" ;)
Bo lucyfer wygląda ładnie ;)

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 28 mar 2019, 05:42
autor: Mariusz
Osobiście nie przepadam za cytrynkami, ale to Tobie ma się podobać, a więc powodzenia z nowym autem. Chętnie poczytam Twoje opowieści na temat nowego nabytku. :ok: :ok: :ok:

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 28 mar 2019, 08:03
autor: Mat86radom
Szwagier ma taką cytrynke prawie rok, lpg założone zaraz po zakupie. Jak narazie śmiga bezproblemowo. W porównaniu do ZA napewno przestronniejsze auto - z tyłu swobodnie mieści 2foteliki plus 1 osoba. Silnik niby to samo co nasze 1.8 ale zocha jest lżejsza i lepiej się zbiera, tak jak u nas w trasie brakuje 6biegu :(. Spalanie typowo miejskie 13litrów lpg. W trasie 5 osób plus rowery na haku i bagażnik załadowany 10litrów.

Fedorak - 1.8, Elegance, 125 KM, 2003, Pb + LPG

: 28 mar 2019, 23:31
autor: Fedorak
Tazz pisze: 28 mar 2019, 02:03 Mogłeś kupić kolejną ZA i w progi wspawać szyny kolejowe/tramwajowe [...] lucyfer wygląda ładnie ;)
Eeee... Może odpuśćmy sobie te tramwajowe... Chociaż ogólnie to wszystkie, bo na widok wszelakiego pojazdu szynowego coś się dziwnego teraz ze mną dzieje... No i ulubiona "kanapka z szyną" też przestała mi smakować... :P :lol:

Xywa do auta przylgnęła na stałe z przyczyn metafizycznych, bo jak wytłumaczyć taki splot zdarzeń:

1. Nieodżałowana Zośka wyzionęła ducha 13 marca, w moje urodziny, kiedy wracaliśmy z obrony doktoratu szwagierki, zdawanego o godz. 13:00
2. Cytryna wjechała do Polski... tegoż właśnie 13 marca i tegoż właśnie 13 marca została za nią opłacona akcyza
3. Wczoraj odebrałem nowe blachy rejestracyjne i... bez "13" oraz dwóch trójek w zestawie się nie obeszło, a do wyboru żadnych innych blach nie było...
4. I na koniec patent z rozkodowaniem całego VINu, gdzie wypadł ten lakier Rouge Lucifer...

Zatem Cytryna została ostatecznie Lucyferem ochrzczona na stałe, żeby złapać byka za rogi i losowi nakopać do d...y. ;) A swoją drogą kolejne kuriozum - ochrzczony Lucyfer... :lol:
mariusz131 pisze: 28 mar 2019, 05:42 Osobiście nie przepadam za cytrynkami, ale to Tobie ma się podobać, a więc powodzenia z nowym autem. Chętnie poczytam Twoje opowieści na temat nowego nabytku. :ok: :ok: :ok:
Jeszcze dwa miesiące temu kazałbym każdemu kto oferowałby mi Citroena (bądź potocznie mówiąc "Choinkę" :) ) zrobić sobie tomograf mózgu - absolutnie nie widziałem się w tych autach, nie czułem do nich żadnej czaczy i nawet się nie oglądałem za nimi na ulicach. Trochę tylko z ciekawością zerkałem na C4 Cactusa którym jeździ syn sąsiadów, bo to taka fajna mroczno-cyberpunkowa wersja w motywie jak Batmobil - cala czarna, przyciemniana, z wyposażeniem w ekrany LCD i takie tam inne fajne bajerszwance... 8) Ale ogólnie to jakoś weny do Choinki nie było...

A tymczasem proszę... :oops: :oops: Życie różnymi ścieżkami nas kieruje... :)
Mat86radom pisze: 28 mar 2019, 08:03 Szwagier ma taką cytrynke [...]Jak na razie śmiga bezproblemowo [...]
Po przekopaniu się przez multum opinii na necie ten model i silnik cieszy się sporą sympatią, zwłaszcza w gronie osób które chcą jeździć spokojnie ale bezawaryjnie i bezpiecznie, i to mną pokierowało. Mam nadzieje że się Lucek faktycznie sprawdzi w życiu jako gość ogólnie niekłopotliwy... :) Jutro dzwonię do gazownika podpytać jaki junkers będzie tam najlepszy...

Heh! :lol: :lol: :lol: To będzie hit! :lol: Lucyfer na gazie!