Do auta wpadło troszkę nowości. Odezwały się tylne hamulce. Wpadł komplet tarcz oraz klocków TRW.
Tak jak z prawym tylnym zaciskiem poradziłem sobie sam bez żadnych problemów ( wyczyszczenie, wymiana, wkręcenie tłoczka bez problemu ) tak z lewym była masakra, aż się poddałem i oddałem na warsztat. Okazało się, że poprzedni właściciel dość zaniedbał lewą stronę i była w stanie fatalnym, wszystko pordzewiałe, tłoczek totalnie stanął. Decyzja - wymiana zacisku na nowy ( nie lubię prowizorek, u mnie ma być cacy ).
Tak więc hamulce mam już całkowicie ogarnięte na tip top, wsio nowiuteńkie.
Z estetycznych rzeczy wyleciała zwykła antena i wpadła "płetwa rekina" w kolorze nadwozia czyli czerni

. Jakość sygnału ciutkę się pogorszyła ale i tak radia mało co słucham i wolę przez BT mieć radio internetowe (90% mniej reklam )
Ze względu na obecną sytuację w kraju i na świecie porzuciłem środki transportu do pracy z komunikacji i przesiadłem się z powrotem do Zafiry.
Tak jak wspominałem, 90% to trasa ekspresowa i przyjemność z jazdy jest po prostu genialna, gęba sama się cieszy
Na tą chwilę sam nie wiem czy jest coś do wymiany, ale wygląda na to że nie. Ewentualnie planuje w niedługim czasie wymienić w warsztacie specjalizującym się w zawieszeniach i hamulcach płyn hamulcowy na nowy oraz zrobić diagnostykę zawieszenia, abym miał pewność, że wszystko jest tip top
Chcę porobić zdjęcia, ale nie umiem ich umieścić ;((((
Poprawiłem słowotok oraz błędy ort. - Sebu$