Strona 3 z 3

: 17 paź 2010, 12:50
autor: olo018
WD40 nie stosuje się do gumy ,może właśnie ją zniszczyć ,raczej silikon w spraju albo smar w spraju,wd40 do wszelkich połączeń metalowych ale nie gum.

Skrzypienie na spowalniaczach i pochylniach

: 01 cze 2011, 13:11
autor: michu999
Witam ! Miałem taki sam problem z moją zafirką - po nurkowaniu ( jednoczesne ugięcie obu mcpherson'ów ) słyszalny był przeraźliwy dźwięk. Rozwiązaniem okazała się wymiana gum na stabilizatorze. Ceny gum "groszowe" tyle, że dojście do nich jest ciężkie i wymiana kłopotliwa.

: 01 cze 2011, 13:32
autor: dzarko
U mnie przestało. Wymienione pół zawieszenia, bo były już zużyte końcówki drążków i sworznie wahaczy, to je wymieniłem, łożyska oporowe mcphersonów nieco grzechotały, to od razu wymieniłem. Do tego jeszcze drążki przy okazji. I nie skrzypi. Gum nie wymieniłem, bo mechanik mówił, że są OK.

Serwis, w którym to robiłem twierdził, że takie skrzypienie jest winą sworzni wahaczy. Sworznie, między innymi, zostały wymienione, i skrzypienie ustało. Ciekawe jest to, że po wymianie, przez pierwsze kilkadziesiąt kilometrów, dalej skrzypiało, nie wiem, czy nie bardziej, a potem ustało.

Generalnie, jeśli komuś skrzypi na spowalniaczach, to mogą to być sworznie wahaczy. Lepiej to wymienić, bo może się rozpiąć i wtedy sporo rzeczy trzeba wymieniać. U mnie po takiej wymianie zawieszenie chodzi jak w nowym samochodzie. Czasem biorą z pracy takie samochodziki z przebiegiem 5-25 kkm i właśnie teraz tak mi chodzi przód na wybojach, jak w tych pożyczakach. Mam nadzieję, że się nic nie zmieni, odpukać.

Przy okazji polecam sklep z częściami na Łojewskiej 22 w Warszawie. Łożyska, poduszki, końcówki drążków, drążki, wszystkie tuleje wahaczy na przód z Febi i osłony drążków Topran - razem 550 złotych.

: 06 cze 2011, 21:38
autor: Mattai
olo018 pisze:WD40 nie stosuje się do gumy ,może właśnie ją zniszczyć ,raczej silikon w spraju albo smar w spraju,wd40 do wszelkich połączeń metalowych ale nie gum.
Absolutnie się pod tym podpisuję! WD40 to nafta która uwielbia utleniać wszelkie gumy. Nie pogardzi też lakierem. Ciekawe że informacja która się pojawia do znudzenia na wszystkich forach moto , ciągle musi być przypominana.

Wiadomo że najlepsza do tego jest wazelina bez kwasowa, bo jest obojętna, i nie reaguje praktycznie z niczym.

: 04 gru 2011, 12:01
autor: dzarko
UPDATE:

Pomimo pierwotnego zadowolenia, że ustało skrzypienie, okazało się, że wróciło. Dopiero po wymianie gum stabilizatora skrzypienie ucichło zupełnie.

: 04 gru 2011, 16:32
autor: olo018
Dzarko,sam wymianiałeś?,bo chyba trzeba sanki opuścić żeby je wymienić.

: 04 gru 2011, 16:48
autor: Harry200
Jest sporo roboty ale jak sie ma odpowiednie klucze to można wymienić bez opuszczania sanek...

: 05 gru 2011, 19:53
autor: dzarko
Nie wymieniałem sam. Wzięli za to ode mnie 30 zeta, więc nawet jak bym potrafił, to bym se dał siana.

: 08 kwie 2012, 11:10
autor: Tommy
Mnie też zaskoczył fakt jak któregoś pięknego zimowego poranka przy pokonywaniu spowalniaczy coś zaczęło skrzypieć raz mniej raz więcej. Zaniepokojony ruszyłem do
fachowca na badanie Zośki. A diagnoza była taka że wszystko ok . Teraz jak jest cieplej
to czasem zaskrzypi. Pewnie tak ma być skoro fachowiec mówi że nie ma usterki i jeździć
no to jeździmy.
:driver:

: 01 paź 2012, 22:54
autor: donald7000
A zalać to wszystko olejem silikonowym i z głowy.

Najczęściej tak się dzieje jak ktoś myje podwozie "TRAKIEM", wymywa wszystko.

: 14 mar 2014, 14:40
autor: Renowator
Widzę, że kupując opla mamy to w standardzie :D Miałem VB przed liftem to jęczała jak stara kanapa. Diagnozy poszukiwania itd. pomogł wizyta u mietków co za flachę zalali wszystko olejem i przestała wyć i skrzypieć. Teraz widzę, że w ZA mam to samo więc muszę zalać towotem gumy na stablizatorze.

: 30 wrz 2015, 01:53
autor: Press
Miałem podobny problem. Skrzypienie dochodziło tylko z okolic lewego przedniego koła. Razem z diagnosta rozbujaliśmy auto i okazało się winny jest przewód hamulcowy który leżał na stabilizatorze. Mechanik który wymieniał przewód dwa miesiące wcześniej poprowadzil go tak, że ten z czasem oparł się o stabilizator. Na szczęście nie przetarł się. Poprawili gratis i teraz jest OK.

: 01 kwie 2016, 13:34
autor: korolll
U mnie za skrzypienie odpowiadały gumy na stabilizatorze, po wymianie jest cichutko. I obyło się bez opuszczania sanek, tylko ręce trochę podrapane ;)
Śruby przy okazji wymieniłem na sześciokątne, przy następnej wymianie będzie łatwiej, oryginalne, ze względu na brak torxa E12 odkręciłem oczkową 10-ką, da się!