Strona 3 z 4

: 28 sty 2011, 07:48
autor: Anony Mous
ronin pisze:IMHO przy delikatnej jeździe nic się nie powinno stać ;)
oczywscie że można jeździć delikatnie...ale po rozgrzanym silniku. Jeśli jedziesz od razu delikatnie w zimie, nie rozgrzejesz silnika nawet do 70 stopni....75 max. Zrób sobie takie doświadczenie...włącz testmode i jedź delikatnie na 2-2.2 obrotów....nawet po 10 km nie bedziesz miał wiecej jak 76-78 stopni. A jak ktoś całą zimę przejeździ na nierozgrzanym silniku....na 99.9% w kolektorze i w egr'e bedzie jedna sadza.

: 28 sty 2011, 08:15
autor: rhaaziel
zrobiłem dziś rano test :)

Wytargałem auto z garażu (+1,5 st), na dworze w tym czasie (-6 st) ogrzewanie ustawione na +22 wentylki na 3, kierunek na szybę, no i po przejechaniu 6km temp płynu w chłodnicy wynosiła 84 stopnie. Droga którą pokonywałem to [86] Tychy-Katowice.

Być może faktycznie jeżdżę ciut bardziej dynamicznie (pierwsze 2 km do pierwszych świateł zawsze max 2200 obr, kolejne 2 km (następne światła) to już tak do 2800obr, a potem już ogień, bo przez następne 10 km nie ma już świateł :lol: i cała masa przeciwników do wyprzedzenia :lol: ) niż większość kierowców aczkolwiek jeszcze nie spotkałem się z sytuacja aby silnik nie dogrzał mi się do 85 st nawet przy największych mrozach.

: 28 sty 2011, 20:29
autor: Anony Mous
rhaaziel pisze: po przejechaniu 6km temp płynu w chłodnicy wynosiła 84 stopnie
pierwsze 2 km do pierwszych świateł zawsze max 2200 obr, kolejne 2 km (następne światła) to już tak do 2800obr, a potem już ogień,.
ok..to rozumiem...ale zrób te pierwsze 6 km na obrotach 2-2.2tys.....i dojdź do do 84 stopni....nie ma szans :) i nawet jak zrobisz 10 km na takich delikatnych obrotach nie dojdziesz do takiej temp. Stąd pisałem...muszą być obroty w zimie. :)

: 29 sty 2011, 21:16
autor: lapm
kaliope pisze: Jak bedziecie jeździć na nierozgrzanym silniku bedziecie zaraz robić egr'a i czyścić kolektor i przepustnice. Nierozgrzany silnik to również zabójstwo dla turbiny. A robocza temp dla diesla to min. 90 stopni.

Raczej nie ma sensu na sile cisnąć na krótkich odcinkach na nierozgrzanym silniku, aby wyłączyć silnik z 90 stopniami, chyba, ze będzie dłuższa trasa z wyższą temperatura i będzie ja utrzymywał.
Na nierozgrzanym silniku przy wyższych obrotach powinno byc wiecj "zlych" spalin.

: 29 sty 2011, 21:20
autor: Anony Mous
lapm pisze:
Raczej nie ma sensu na sile cisnąć na krótkich odcinkach na nierozgrzanym silniku, aby wyłączyć silnik z 90 stopniami, chyba, ze będzie dłuższa trasa z wyższą temperatura i będzie ja utrzymywał.
no tak...ale jeśli ktoś jeździ tak jak ja...czyli dzień w dzień tylko odcinek 6 km...to mam całą zimię przejechać na 70-u paru stopniach? Wtedy egr na 100% do roboty.

Zresztą nie mówiłem o żadnym ciśnięciu.....max 3 tys obrotów....to chyba nie jest ciśnięcie.

: 29 sty 2011, 21:31
autor: MieHor
kaliope, we wszelkich możliwych instrukcjach obsługi, poradnikach można wyczytać, że nie należy rozgrzewać silnika na postoju, można a nawet trzeba jechać zaraz po uruchomieniu ale bez zbędnego obciążania silnika przede wszystkich na jeszcze gęsty olej, jazda jaką Ty preferujesz prędzej doprowadzi do zakatowania turbiny, dwumasy i kto wie czego jeszcze, być może też EGR'a

: 29 sty 2011, 21:43
autor: Anony Mous
MieHor pisze:kaliope, we wszelkich możliwych instrukcjach obsługi, poradnikach można wyczytać, że nie należy rozgrzewać silnika na postoju, można a nawet trzeba jechać zaraz po uruchomieniu ale bez zbędnego obciążania silnika przede wszystkich na jeszcze gęsty olej, jazda jaką Ty preferujesz prędzej doprowadzi do zakatowania turbiny, dwumasy i kto wie czego jeszcze, być może też EGR'a
nie zgodzę....absolutnie.....

Po pierwsze. Dwumasa nic nie cierpi bo nie deptam tylko powoli a nawet bardzo powoli dochodzę do 3 tyś. Poza tym dwumasa cierpi na niskich obrotach przy nagłym wcisnieciu gazu.

Po drugie. Turbo nic nie cierpi bo nawet sie włącza jak powoli dochodzić do 3 tys. Turbo sie też załacza przy szybkim wciśnięciu gazu..i słychać wyraźny świst. Sprawdz.....wciskaj powoli pedał gazu.....i zero świstu. Turbo daje kopa przy mocnym depnięciu...i po to jest.

Po trzecie. EGR kocha obroty i temp.

Owszem ksiązki piszą zeby nie katować....i maja na myśli osoby, które wsiadaja do zimnego auta i rura naprzód. NIe wiem czy zrozumiałeś dobrze....ja jeżdżę bardzo delikatnie ale na podwyższonych obrotach i tyle....oczywiście do momentu rozgrzania silnika.

: 29 sty 2011, 21:43
autor: Anony Mous
kaliope pisze:Zresztą nie mówiłem o żadnym ciśnięciu.....max 3 tys obrotów....to chyba nie jest ciśnięcie.
Na 2 biegu, a tak pisałeś, jest.
Ale potwierdzę twoje słowa w zakresie EGR - ja tez jeżdżę do pracy 6 km, nie rozgrzewam silnika do więcej niż 75 stopni i...EGR szwankuje. Nie wiem, czy to od tego, ale fakt jest fakt :D Z tym, że nie jest nadmiernie zabrudzony. Wiem, bo już rozbierałem drania dwa razy.

: 29 sty 2011, 21:48
autor: rhaaziel
Patrząc na wszystkie wypowiedzi cięzko będzie znaleźć złoty środek, tak aby z jednej strony nie katować silnika na zimnym, dbając w ten sposób m.in. o turbinę, a z drugiej strony starać się zapewnić optymalną czyt. powyżej 85 st temperature pracy silnika.

Koledzy, którzy pokonują jedynie krótkie dystanse, mają naprawdę trudny orzech do zgryzienia. Myślę jednak, że potencjalne szkody wyrządzone katowaniem na zimnym będą znacznie wyższe niż niedogrzewanie silnika (które ma miejsce jedynie kilka miesięcy w roku), wystarczy tu porównać koszt wymiany turbiny vs wymiana EGR.

W ciut lepszej sytuacji są ci co jeżdżą trasy i mini-trasy (np. ja) gdyż można tutaj zarówno spokojnie ruszyć (2-3 km) a w następnych paru kilometrach porządnie dogrzać silnik.

ps. tycik, kaliope a macie 'fiatowskie' zaślepki w EGR, ja od czasu zamontowania tego wynalazku przez jabolkg zapomniałem co to EGR w aucie, dokładnie to zapomniałem co to błędy i problemy z EGR związane :)

: 29 sty 2011, 21:52
autor: Anony Mous
rhaaziel pisze:wystarczy tu porównać koszt wymiany turbiny vs wymiana EGR.
jeszcze raz napiszę, przy bardzo powolnym naciskani na gaz, turbo sie w ogóle nie włącza. Owszem jakbym wsiadł do zimnego auta i od razu rura na 3 tys obrotów...to to by było zabójstwo dla turba.
rhaaziel pisze: ps. tycik, kaliope a macie 'fiatowskie' zaślepki w EGR, ja od czasu zamontowania tego wynalazku przez jabolkg zapomniałem co to EGR w aucie :)


nie, nie mam bo na razie egr zdrowy

: 21 wrz 2017, 22:25
autor: andreff84
Zima się zbliża a przeglądając internet natrafiłem na coś takiego:
http://allegro.pl/oslona-zimowa-wlotu-p ... 29802.html

Jak miałem poprzednie auta to zawsze coś dawałem, żeby przykryć chłodnice, żeby auto szybciej się nagrzewało. Czy używał ktoś tej osłony w zafirze i czy jest sen jej stosowania? Czy zasłanianie chłodnicy było dobre w dużych fiatach i maluchach a w zafirze już nie przystoi??? :lol:

: 21 wrz 2017, 22:30
autor: rafant4011
Taka osłonka to nie jest zły pomysł...
Może nawet jeśli nie "ociepli" silnika to na pewno ochroni chłodnice klimy przed solą, żwirem i lodem ;)

: 21 wrz 2017, 22:37
autor: andreff84
A jaki jest sens wkładac coś za grill żeby przysłonić chłodnicę? Mowa tu o sprawnym aucie, termostacie

: 22 wrz 2017, 16:45
autor: Mawerix
andreff84 pisze:Czy zasłanianie chłodnicy było dobre w dużych fiatach i maluchach
Szczególnie w maluchach dużo dawało :lol:

Ja zeszłej zimy wsadziłem kartonik zasłaniając część chłodnic bo mi sie auto nagrzewało tylko do 66'C

: 22 wrz 2017, 16:57
autor: rafant4011
Mawerix, jak 66°C to termostat do zmiany...