Strona 3 z 7

: 15 lut 2013, 15:23
autor: kamyk
Dokładnie, tak jak pisze Bodek.

BILSTEIN, SACHS, to są firmy, których amory są zakładane na pierwszy montaż (montowane w fabryce). KYB - dobry zamiennik.

Natomiast DECKERMANN, to jest pakowacz (kraj pochodzenia pakowanego towaru, daleki wschód)... Tanie to jest, ale na amorach, to raczej bym nie eksperymentował.
No może jakby to do tyłu miało być, to jeszcze można byłoby o tym myśleć. Ale na przód, to tylko porządne marki się zakłada...

: 15 lut 2013, 17:11
autor: marco1067
Dzieki kolego za porade tak orientacyjnie spytałem bo akurat takie na allegro znalazłem

: 15 lut 2013, 22:58
autor: cieniassss
marco1067 pisze:A co sądzicie o amortyzatorach na przód firmy DECKERMANN czy jakoś tak?
denckermann, najtańsza chińszczyzna

: 16 lut 2013, 23:22
autor: marco1067
Nazwa trochę mnie zainspirowala a druga sprawa to to ze ta nazwa trochę po niemiecku brzmi i wydawało mi sie ze bedzie ok ale z opisów widzę ze nie do końca

: 16 lut 2013, 23:25
autor: cieniassss
marco1067 pisze:Nazwa trochę mnie zainspirowala a druga sprawa to to ze ta nazwa trochę po niemiecku brzmi i wydawało mi sie ze bedzie ok ale z opisów widzę ze nie do końca
sprzedawałem to kiedyś, nazwa jest specjalnie tak wymyślona żeby brzmiało po niemiecku

dobra i tania jest np kayaba, mimo że u mnie w pracy przyjęło się na zamienniki mówić - kajaba ;)

: 16 lut 2013, 23:57
autor: marco1067
A kayaba w jakiej cenie?

: 01 cze 2014, 15:22
autor: MARCEL!
Ja już też powoli będę musiał wymienić amortyzatory z tyłu... Czy Sachsa będą dobre ??

: 01 cze 2014, 16:12
autor: Bodek
MARCEL! pisze:Ja już też powoli będę musiał wymienić amortyzatory z tyłu... Czy Sachsa będą dobre ??
tak, troszkę tańsze będą KYB

: 02 cze 2014, 13:05
autor: MARCEL!
Ok, to wstawię Sachsa....
Te co miałem wytrzymały ponad 180 000 km (ale 150 000 na niemieckich drogach), mam nadzieję, że nowe chociaż 60 000 km wytrzymają na naszych polskich drogach.
Przy wymianie amortyzatorów wymienia się jeszcze jakieś elementy gumowe, odboje ?

: 02 cze 2014, 17:06
autor: Bodek
MARCEL! pisze:Ok, to wstawię Sachsa....
Te co miałem wytrzymały ponad 180 000 km (ale 150 000 na niemieckich drogach), mam nadzieję, że nowe chociaż 60 000 km wytrzymają na naszych polskich drogach.
Przy wymianie amortyzatorów wymienia się jeszcze jakieś elementy gumowe, odboje ?
na tył nie - nic tam innego nie ma ;)

: 02 cze 2014, 20:58
autor: MARCEL!
Ok, dzięki za odpowiedzi.
Mam jeszcze pytanko-auto stało tak ponad tydzień (na dworze) no i podczas hamowania coś trochę puka jak by z tyłu. Klocki/tarcze z tyłu nowe (TRW), zaciski czyszczone, nie mają jeszcze 5 000 km...
Przejechałem 15 km, przestało... Auto postało 20 minut, ruszyłem, pukania nie ma...
Czy to może przez, że stał ponad tydzień?? Czy jakieś tuleje czy co??
Koła nie są nagrzane, po 15 km jazdy i hamowaniu...
Nie przypominam sobie też żebym mocno hamował w kałuży...

Będę w przyszłym tygodniu wymieniać amortyzatory, to zajrzę, ale co to może być??

: 23 gru 2014, 15:47
autor: Przemek_1988
Odświeżę temat, od jakiegoś czasu zauważyłem, że czasem coś mi puka w zawieszeniu. Byłem dziś u mechanika, gumy, końcówki drążków ok. Stwierdził, że to amory. W sumie fakt, trochę auto się buja jak sprawdzałem, ale czy to ma wpływ na pukanie w zawieszeniu? Jeżeli już się zdecyduję wymienić amory, to jakie wybrać, bo widzę, że zdania są podzielone. Na znanym portalu aukcyjnym znalazłem Bilstein'y B4 za 704 zł z przesyłką, Sachs'y za 680 zł z przesyłką i Kayaba'y za 674 zł z przesyłką, więc różnica żadna... Czy wersja OPC Line miała jakieś specjalne wersje amortyzatorów, czy takie jak do zwykłej Zosi?

: 27 gru 2014, 13:47
autor: MARCEL!
Z tego co wiem OPC miały inne amortyzatory...

: 27 gru 2014, 14:29
autor: Przemek_1988
Kolego, mi chodzi o wesję OPC Line, a nie OPC

: 29 gru 2014, 10:08
autor: cns80
Przemek_1988 pisze:Na znanym portalu aukcyjnym znalazłem Bilstein'y B4 za 704 zł z przesyłką, Sachs'y za 680 zł z przesyłką i Kayaba'y za 674 zł z przesyłką, więc różnica żadna
I tak też będzie w użytkowaniu. 3 porządne firmy o podobnych cenach.