Strona 3 z 5

: 21 gru 2009, 22:12
autor: darkp1
Tak.

: 22 gru 2009, 08:47
autor: kebul
To teraz inne pytanie
Jak bardzo jest skomplikowane założenie EPS i ile to może kosztować?

: 22 gru 2009, 13:16
autor: cbm80
Obawiam sie teraz moze byc juz za pozno, a w kazdym razie koszty moga byc zbyt duze.
Jak masz TC to juz nie jest tak zle.

: 22 gru 2009, 15:01
autor: Lorry
Bedzie sporo zabawy i generalnie jest to rzecz która ma dwie opcje. Albo zamówienie takowego w salonie, albo nie.

Jeśliby chcieć montować akcesoryjnie ESP to: trza by dodać nowe czujki w piastach kół lub wymienić te od ABS na te co obsługują ABS i ESP, montować centralkę sterujaca tym wszystkim, generalnie sporo babraniny i tylko dla kumatych elektroników ;)

Poza tym wyjdzie zapewne drozej niż jakby zamawiać przy zakupie nowego.

IMO nie ma sensu się w to bawić ABS i TC są wystarczające, w Astrze np nie mam nic, nawet wspomagania, za to poduchę jedną mam :P

: 02 sty 2010, 11:16
autor: Rumcays
sylmar pisze:Wg broszury jaką właśnie znalazłem dla wersji ELEGANCE:
Układ kontroli trakcji (niedostępny w wersji z silnikiem 1.6 16V, opcjonalny
w wersji z silnikiem 1.8) - STANDARDOWE WYPOSAŻENIE.

Cóż wg tego może mieć TC, a nie musi. Zależy, czy ktoś wywalił dodatkową kasę przy zakupie auta w salonie.

Tak czy siak, polecam próbę zerwania przyczepności :)
Ja mam autko z 2004 r., wersję ELEGANCE z dosyć wypaśnym wyposażeniem wewnętrznym, m.in. Climatronic, ale zarówno ESP jak i TC brak. Nie przeszkadza mi to zupełnie w normalnej jeździe. Moim zdaniem umiejętności są ważniejsze niż jakiekolwiek elektroniczne wspomagacze. Ja wybierając auto biorę pod uwagę tylko następujące rzeczy z wyposażenia: klimę, wspomaganie, ABS, poduchy i elektrycznie opuszczane przednie szyby. Więcej mi do szczęścia nie potrzeba... :P

: 02 sty 2010, 20:58
autor: zymek
cz
oczywiście umiejętności też są ważne ale nie zapomnij że esp może niekiedy uratować życie.

: 02 sty 2010, 21:05
autor: Maciek
zymek pisze:cz
oczywiście umiejętności też są ważne ale nie zapomnij że esp może niekiedy uratować życie.
Bym polemizował - ESP działa skutecznie przy małym poślizgu, jak nie dostosujesz prędkości jazdy do warunków na drodze (np. ślisko) i wpadniesz w poślizg to ESP Cię i tak nie wyratuje...

: 02 sty 2010, 21:26
autor: Rumcays
Maciek pisze:
zymek pisze:cz
oczywiście umiejętności też są ważne ale nie zapomnij że esp może niekiedy uratować życie.
Bym polemizował - ESP działa skutecznie przy małym poślizgu, jak nie dostosujesz prędkości jazdy do warunków na drodze (np. ślisko) i wpadniesz w poślizg to ESP Cię i tak nie wyratuje...
Zgadza się. Poza tym przekonany jestem (z resztą nie tylko ja), że te wszystkie "systemy" tylko usypiają czujność kierowcy, który w sytuacji ekstremalnej nie ma pojęcia co dalej robić. Ja w swojej "karierze" zrobiłem kilkadziesiąt tysięcy kilometrów Asterką, która z systemów bezpieczeństwa miała tylko ABS i poduchę kierowcy. Jeździłem nią w różnych warunkach pogodowych i nigdy nie miałem żadnego zdarzenia drogowego. Grunt to prowadzić z głową. I nie mówię tu o ślimaczeniu się po drodze, bo to w brew pozorom może być nawet groźniejsze od nadmiernej prędkości (jak na razie mój rekord 110 km w 47 min., co uważam za totalną głupotę z mojej strony). Moim zdaniem to nie prędkość zabija, ale brak wyobraźni. A w takim przypadku żaden system Cię nie uratuje...

: 27 lis 2010, 15:48
autor: stapaw
Witam.Ponieważ mam w Zosi ESP,a nigdy wcześniej nie posiadałem więc postanowiłem ten system dzisiaj przetestować na śniegu.No i muszę przyznać że sprawdza się rewelacyjnie.Próbowałem kilkukrotnie wprowadzić zafirkę w poślizg,a ona jeździła tam gdzie skręcałem kierownicą.Oczywiście nie na dużych prędkościach około 60 km/h.Dla mnie jak najbardziej pozytywne wrażenia.Pozdrawiam

: 27 lis 2010, 23:49
autor: Zdenek2007
I tu pies pogrzebany, ktoś kto nie ma takiego systemu na pokładzie, i nie ma możliwości tego systemu wypróbować, nie powinien z góry go krytykować, a moim zdaniem, podstawą jest poznać zasadę zasadę działania każdego systemu bezpieczeństwa, i sprawdzić działanie w praktyce, bo w sytuacjach krytycznych nieświadomość jest gorsza niż zaufanie do własnych umiejętności.

: 28 lis 2010, 12:47
autor: rzadki
gosiu, jestem w szoku :shock:

pięknie to wyjaśniłaś :!:

: 28 lis 2010, 15:38
autor: Dek
rzadki pisze:gosiu, jestem w szoku :shock:

pięknie to wyjaśniłaś :!:
Raczej "pięknie to przekopiowałaś".

źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/ESP_(motoryzacja)

pozdrawiam

: 28 lis 2010, 16:04
autor: Piotrek413
Dzisiaj miałem drugą styczność z tym bajerem i muszę powiedzieć że według mnie nie zdaje to egzaminu przynajmniej w moim przypadku.
W poprzednią zimę przy skręcie w prawo koło mi się zablokowało i samochód zniosło na przeciwny pas ruchu. Na szczęście nic nie jechało. Według osoby jadącej za mną w czasie skręcania tylne koła trochę pośliznęły się i w pewnym momencie zaczęły hamować.

Dzisiaj próbowałem podjechać pod przejazd kolejowy i niestety miałem styczność ze słupkiem. Wszystko właśnie przez ESP. Gdyby nie zahamowało mi kół tylnych stoczył bym się do tyłu.
Z jednej strony bajer dobry gdy na łuku wpadniesz w poślizg ale w takiej jeździe codziennej się nie przydaję. Żałuję że nie mam magicznego przycisku SPORT bo wszystko by wyglądało inaczej. A tak mam uszkodzony zderzak :roll:
Obrazek

: 28 lis 2010, 21:41
autor: tico0
Piotrek413 pisze:A tak mam uszkodzony zderzak
Ze zdjątka widać że nakładka ;) nie zderzak........

: 28 lis 2010, 21:44
autor: Piotrek413
Nakładkę i zderzak bo wypadł z tych zaczepów co go trzymają :/
W tym tygodniu pojadę testować to ESP i podejmę ważną decyzję czy przycisk SPORT czy wyłączenie na stałe