Strona 21 z 64

: 13 lis 2010, 14:35
autor: gosia
lapm pisze:
W tym temacie (Kod błędu 190175) , to wlasnie przez DPF, a dokladnie EGR, którego awarie zapchal DPF walnela u Ciebie turbina, a nie tylko pukanie. Tak bez DPF'a to byś łatwo zauważyła awarie EGR'a, bo by dymił, ale nawet gdybyś nie zauważyła dymienia to turbina by nie padla.
No ale padła...trudno zdarza się... ;) może i przez DPF-a...ale zauważ...to że Ty go wyciąłeś ...to wcale nie oznaczy,że Tobie turbina teraz nie padnie... oczywiście niech Ci służy...dożywotnio ;)

lapm pisze:


Z DPF lepiej nie wjezdzac w takie ladne gory/lasy, bo jak podczas wypalenia lub zaraz po staniesz na poboczu w wysokiej trawie to przy takich temperaturach nie ciezko o pozar.


Żeś się Marek...uczepił normalnie... ;) Tak gwoli ścisłości...po górach się wspinam...i do głowy nigdy by mi nie przyszło...ich...świadomie...niszczyć... :!: :!: :!: dlatego mam DPF... ;) ...choć wcale...nie wykluczam...że go kiedyś...wywalę......ale jak to się stanie...to przesiądę się na rower... ;)

Pozdrawiam...

: 13 lis 2010, 15:29
autor: Jankil
gosia pisze:Żeś się Marek...uczepił normalnie... Tak gwoli ścisłości...po górach się wspinam...i do głowy nigdy by mi nie przyszło...ich...świadomie...niszczyć... dlatego mam DPF... ...choć wcale...nie wykluczam...że go kiedyś...wywalę......ale jak to się stanie...to przesiądę się na rower...
też ulegałem kiedyś opini, że dpf to ekologiczny wynalazek. Mimo intencji, pewnie dobrych, bilans ekologiczny wypada na niekorzyść dpf jesli sie wężmie ilość zanieczyszczeń powstałych przy jego produkcji i ekploatacji.

kiedys przed wprowadzeniem nowinek były one testowane latami, dzis testerami są kierowcy.

: 13 lis 2010, 20:23
autor: tico0
stapaw pisze:No tak,a teraz dla ekologii wybrałeś "diesla"
No jasne :!: po roku użytkowania scenica uznałem dość trucia i puszczania czarnego dymu z rury ;) znów stałem się "trendi i ekologiczny" i kupiłem zafirkę z dpf :mrgreen: i oswoiłem się z nim............

: 13 lis 2010, 22:48
autor: TuneFORCE
tico0 pisze:.....scenica uznałem dość trucia i puszczania czarnego dymu z rury ;) znów stałem się "trendi i ekologiczny"............
za niedługo na stacjach paliw będą oznaczenia informujące że jest to paliwo "ekologiczne"...po prostu ludziom można wszystko wmówić, a na koniec dodać że taka jest teraz moda...

: 14 lis 2010, 18:36
autor: gosia
TuneFORCE pisze:po prostu ludziom można wszystko wmówić, a na koniec dodać że taka jest teraz moda...
Taaa...można wmówić...jak chociażby to ,iż DPF...jest niemodny...i nie jest eko... :roll: na szczęście ...w indywidualnej gestii...pozostaje kwestia... wyboru własnego stylu... ;)
Ja wybrałam eko...i póki co dobrze się w nim czuję... ;)

: 14 lis 2010, 18:48
autor: ronin
gosia pisze:Taaa...można wmówić...jak chociażby to ,iż DPF...jest niemodny...i nie jest eko... :roll: na szczęście ...w indywidualnej gestii...pozostaje kwestia... wyboru własnego stylu... ;)
Ja wybrałam eko...i póki co dobrze się w nim czuję... ;)
Najważniejsze jest to że wszyscy się dobrze czujemy - zarówno "eko" jak i "eko banici" :P

: 14 lis 2010, 19:39
autor: Jankil
gosia pisze:Taaa...można wmówić...jak chociażby to ,iż DPF...jest niemodny...i nie jest eko... na szczęście ...w indywidualnej gestii...pozostaje kwestia... wyboru własnego stylu...
Ja wybrałam eko...i póki co dobrze się w nim czuję...
Jakby chodzilo o styl, przekonania, wolny wybór to zdecydowanie bym wybral idee ekologiczna dpf'u, jednak pragmatyzm ergonomia i zyczajny brak środków na naprawy i utopiona kasa w samochód zmusza mnie do wycinki tego źle opracowanego urządzenia.

: 14 lis 2010, 19:43
autor: Bodek
Jankil pisze:
gosia pisze:Taaa...można wmówić...jak chociażby to ,iż DPF...jest niemodny...i nie jest eko... na szczęście ...w indywidualnej gestii...pozostaje kwestia... wyboru własnego stylu...
Ja wybrałam eko...i póki co dobrze się w nim czuję...
Jakby chodzilo o styl, przekonania, wolny wybór to zdecydowanie bym wybral idee ekologiczna dpf'u, jednak pragmatyzm ergonomia i zyczajny brak środków na naprawy i utopiona kasa w samochód zmusza mnie do wycinki tego źle opracowanego urządzenia.
Jeżeli to jest takie EKO to dlaczego ma nas szarpać po kieszeniach, kupując auto już raz zapłaciłem za eko, to poproszę taki filtr, który nie sprawia kłopotu i nie pociąga za sobą tylu usterek. I WTEDY WSZYSCY BĘDĄ EKO ;) :!:

: 14 lis 2010, 20:15
autor: gosia
Bodek_K pisze:Jeżeli to jest takie EKO to dlaczego ma nas szarpać po kieszeniach,
Wcale nie musi... ;) jeśli tylko będziesz użytkował samochód właściwie...ja tego nie robiłam ponieważ o tym nie wiedziałam...samochód otrzymałam...świadomie nie dokonałam zakupu...po prostu trafił mi się "jak ślepej kurze ziarno"...i dlatego miałam koszty uboczne...i poniosłam je właśnie...w związku ze swoją niewiedzą co do użytkowania... skarbów jakie ma on ukryte... ;)
Bodek_K pisze:kupując auto już raz zapłaciłem za eko
Tak ...czyli skoro je kupiłeś...miałeś świadomość...eko...więc masz odpowiedź na swoje pytania... ;) ...masz również o tyle ułatwione zadanie...że jesteś tutaj na Forum znasz blaski i cienie tego urządzenia...i masz alternatywę...albo eko...albo ...nie ...wybór należy do Ciebie... ;)

Pozdrawiam...

: 14 lis 2010, 20:24
autor: Bodek
gosia pisze: Tak ...czyli skoro je kupiłeś...miałeś świadomość...eko...więc masz odpowiedź na swoje pytania... ;) ...masz również o tyle ułatwione zadanie...że jesteś tutaj na Forum znasz blaski i cienie tego urządzenia...i masz alternatywę...albo eko...albo ...nie ...wybór należy do Ciebie... ;)

Pozdrawiam...
Nie jest to tak do końca jak napisałaś, kupiłem to fakt, o eko dowiedziałem się troszkę później, przy wyborze auta patrzyłem raczej na markę, bo lubię opla, to jest mój drugi, którego mam i jest to auto rodzinne, co w moim przypadku było podstawowym powodem.
Jeżeli chodzi o techniczne sprawy tzw. dpf-u eko, to nie oszukujmy się jest to bubel i tyle - zwany potocznie "chwastem" :D . ;)

No ale troszkę odbiegamy od tematu głównego, a niedługo zbliża się kolejne wypalanie :>

: 14 lis 2010, 20:36
autor: MieHor
Ale ten "chwast" czyli DPF (FAP) to nie jest wynalazek, który dotyczy wyłącznie OPLI. Problemy z tym związane dotyczą niemal wszystkich marek samochodów produkowanych od ok. 2004-2005 roku, ten "chwast" został wymuszony na producentach, a ponieważ nie był techniczne sprawdzony i przygotowany, to właśnie my teraz jesteśmy "królikami" doświadczalnymi. Czy nam się to podoba czy nie od niego nie uciekniemy, tak jak od komputeryzacji niemalże wszystkiego, oczywiście można doraźnie przynajmniej w naszych warunkach kombinować, ale jak długo to się okaże.

: 18 lis 2010, 19:40
autor: rejzer
a powiedzcie mi, jak powinienem przeprowadzić wypalanie DPF'a w następujących warunkach:

1. 2 tygodnie temu zapaliła się kontrolka "check" i pojawił się błąd 190175
2. elektryk nie znalazł uszkodzenia mechanicznego czujnika
3. wypalanie stacjonarne w serwisie pomogło (a ja odchudziłem portfel)
4. póki co nie wywala mi błędu
5. planuję wycinkę dpf'a 4 grudnia, ale obawiam się, że do tego czasu filtr zdąży się zapchać i zaświeci się ponownie "check", a ja chciałbym dotrwać bez dodatkowych kosztów (czytaj kupno czujnika dpf) i stawić się na wycinkę do Heko
6. zdecydowanie wolałbym uniknąć kolejnego wypalania "na postoju", dlatego chciałbym go wypalić "w drodze"

i teraz:

1. czy mogę, podłączając OP-COM'a (mam znajomego, który go posiada), zainicjować wypalanie w czasie jazdy?
2. czy da się w ogóle przeprowadzić ten proces, biorąc pod uwagę, że czujnik jest walnięty (jak jest wtedy z obrotami silnika)?
3. robił już to ktoś z Was w takich okolicznościach? Jak to wygląda?
oczywiście nie chcę czekać, aż "check" znów się zaświeci = nasycenie będzie około 80%, tylko przeprowadzić wypalanie wcześniej, takie jakie powinno się odbyć podczas jazdy, tyle że na moje życzenie
tutaj podpowiedź kolegi lapm, już po wyskoczeniu błędu. czy takie same warunki powinny być zachowane przy wypalaniu OP-COM'em w czasie jazdy (obroty silnika poniżej 2500)
lapm pisze:
Jeżeli czujnik jest walniety to pokazuje blad, gdy DPF jest juz zawalony i robi sie duze cisnienie i wariuje, dlatego pewnie Ciebie to nie minie, u mnie pojawiał się blad jak juz bylo nasycenie >80% i jak zaczynal wypalanie, a tym samym przerywal, dopiero kilkakrotne kasowanie bledu (na poczatku zgodnie zaleceniami na forum probowalem przycisnac, ale przy 160 po chwili wlaczal sie blad/tryb serwisowy i autmatycznie zwalnial) i dopiero jazda <2500 obrotow (aby nie bylo za duzo ciesnienia), umozliwilo wypalenie dpf.
Kolejnego razu nie bylo, bo DPF został usunięty, wolalem nie ryzykowac turbiny, gdyby nie udalo mi sie go wypalic nastepnym razem...
podpowiedzcie mi, jak to przeprowadzić, żeby się udało :>

: 18 lis 2010, 20:47
autor: Anony Mous
Ad 1 Takie odpalanie w czasie jazdy to to samo co stacjonarne wymuszenie, czyli nie możesz wymusić naturalnego wypalania.

AD2. Nie wiadomo. Musisz codziennie obserwować nasycenie op-comem. Jeśli nasycenie osiągnie 80% lub więcej, jedź na przymusową wycieczkę i daj mu idealne warunki do wypalania, czyli rozgrzej go na maxa i jedz ponad 100 km/h. Jak nie ruszy wypalanie, powtórz tak kilka razy przez kolejne dni. Nasycenie będzie wzrastało z dnia na dzień...u mnie nasycenie osiągąło nawet 110% i proces ruszał. Jeśli jednak nie ruszy, musisz znów wypalić go stacjonarnie, najlepiej zaraz przed wyjazdem na wycinkę. Natomiast na wypadek problemów podczas dojazdu na wycinkę, proponuje bezwzględnie pożyczyć op-coma na wyjazd i w razie czego skasujesz błąd, wypalisz filtr w trasie.... co by laweta nie była potrzebna.

ps. powinieneś chyba zaopatrzyć się w swojego op-coma....zwróci sie szybko

: 18 lis 2010, 21:49
autor: Bodek
Byłem dzisiaj u serwisanta z OPLA, robiłem świece (WYMIANA TO MASAKRA :( pół auta się rozbiera :> ), przy okazji podłączył mi sprzęt i mam nasycenie 66%, ostatnio jazda tylko po mieście w korkach. Od ostatniego wypalania 270 km, wypalone do 22%.
Moje pytanie:
1) kiedy się wypali, czy jest na to jakaś reguła, przy takiej jeździe, można to policzyć proporcjonalnie :?:
2) jakie nasycenie może osiągnąć maksymalnie zanim wyskoczy błąd :?:

Jak kupię op-coma (co pewnie uczynię) to kiedy go przegonić, żeby człowiek żył bez stresu.

Druga sprawa pytałem o wycinkę, robią, ale Zośki niestety DYMIĄ - tak twierdzi.

Wybór należy do KAŻDEGO z nas co chce mieć.

: 18 lis 2010, 21:53
autor: Anony Mous
Bodek_K pisze: 1) kiedy się wypali, czy jest na to jakaś reguła, przy takiej jeździe, można to policzyć proporcjonalnie :?:
2) jakie nasycenie może osiągnąć maksymalnie zanim wyskoczy błąd :?:

Jak kupię op-coma (co pewnie uczynię) to kiedy go przegonić, żeby człowiek żył bez stresu.

Druga sprawa pytałem o wycinkę, robią, ale Zośki niestety DYMIĄ - tak twierdzi.
ad1 . Nigdy nie wiesz kiedy ruszy proces. Raz przy 80% raz przy 110% ...rusza kiedy ma wrunki
ad2. ja i wielu tutaj miało nawet 110%

pisaliśmy, że ZB nie dymią poza nagłym depnięciu na gaz na maxa...tak jak każdy inny diesel bez dpf'u