Dziś byłem na wyważaniu.
60zl za przód

drogo, nawet bardzo.
Jest o niebo lepiej! Do 135 nic, przy 140 tyci tyci a przy 170 zero. Doważania na aucie nie robiłem bo jeszcze muszę jakoś czujniki zamontować.
Czy zużyte poduszki na silniku/skrzyni mogą powodować drgania?
Zauważyłem, że z lewej strony przegub wewnętrzny jest też w słabym stanie. Trzeba wymienić całość z półosią.
Założę poliuretan, wymienię górne mocowania amortyzatorów, zrobię zbieżność i wtedy zobaczymy co to będzie.
Ostatnio po wymianie tarcz jakoś dziwnie mi się wycierały. Brało je tylko z góry (zaznaczone na czerwono). Wszystko składałem sam. Tłoczki bardzo ładnie ręką weszły. Wszystko oczyściłem i złożyło się dobrze. Zapomniałam tylko o tych zabezpieczeniach które po wyjechaniu z garażu leżały na widoku. Zakładał je kolega w ten sposób jak jest na zielono.
Po 300km tarcze ścierały się tylko na czerwonym a pedał był dość miękki. Dodatkowo prawe koło jakby lekko trzymało hamulec. Nie wiedziałem, że zabezpieczenie jest źle włożone.
Nie dawało mi to spokoju.
Dziś po wyważaniu zdjąłem koła i patrzę a tu lipa, źle założone.
Prawy tłok chodzi lekko ale końcówka jest lekko skorodowana. Oczyściłem, nasmarowałem L i P stronę, złożyłem jak powinno być i jazda do biedry po zakupy
Pedał twardy za 1 razem jak dawniej.
Czy te zabezpieczenie miało wpływ na nierówne "branie" tarczy i miękki pedał? Dodam, że tylko od zewnętrznej strony tak brało.
Koło już nie trzyma hamulca.
