Strona 21 z 29
: 21 lip 2015, 19:52
autor: wamka18
jak tak ci ubywało płynu to nic nie dymił na biało

: 21 lip 2015, 19:58
autor: janekW67
Na pewno trochę dymił,ale można to było przypisać różnicy temperatur.
: 08 wrz 2015, 12:36
autor: twardypt91
A gdzie szukać przyczyn takiego zjawiska:
od pewnego czasu obserwują, że wykładzina od strony pasażera robi się mokra podczas pracy klimatyzacji, nie zaglądałem jeszcze do środka, ale wyciek jest od strony lewej nogi pasażera, wycieka jakaś woda, tylko wtedy gdy pracuje klimatyzacja, dzieje się to teraz, gdy nagrzewnica nie jest potrzebna
: 08 wrz 2015, 12:41
autor: chabretti
twardypt91 pisze:A gdzie szukać przyczyn takiego zjawiska:
od pewnego czasu obserwują, że wykładzina od strony pasażera robi się mokra podczas pracy klimatyzacji, nie zaglądałem jeszcze do środka, ale wyciek jest od strony lewej nogi pasażera, wycieka jakaś woda, tylko wtedy gdy pracuje klimatyzacja, dzieje się to teraz, gdy nagrzewnica nie jest potrzebna
Może masz nie drożny odpływ z klimy a to jest dłuższa historia.
Jak do tego się dobrać masz
pod tym Linkiem
Temat trochę powiązany

: 08 wrz 2015, 12:45
autor: twardypt91
Tak właśnie podejrzewam, niedrożność. Mam nadzieję, że nie będę musiał rozbierać całego wnętrza by to naprawić

: 08 wrz 2015, 12:48
autor: chabretti
twardypt91 pisze:Tak właśnie podejrzewam, niedrożność. Mam nadzieję, że nie będę musiał rozbierać całego wnętrza by to naprawić

Może wystarczy z tego linka pkt. nr 6 i dobrze (ale z wyczuciem) sprężarka dmuchnąć w ten odpływ

: 08 wrz 2015, 12:57
autor: twardypt91
Zacznę od tego, że w wolnej chwili odkręcę plastiki, odpalę klimę i sprawdzę, skąd leci ta woda. Rozumiem, że przy prawidłowo działającym układzie woda powinna kapać z tego "cycka" z punktu 6? Ten cycek jest dostępny od góry, czy kanał jest konieczny?
: 08 wrz 2015, 13:04
autor: chabretti
twardypt91 pisze:Zacznę od tego, że w wolnej chwili odkręcę plastiki, odpalę klimę i sprawdzę, skąd leci ta woda. Rozumiem, że przy prawidłowo działającym układzie woda powinna kapać z tego "cycka" z punktu 6? Ten cycek jest dostępny od góry, czy kanał jest konieczny?
Tylko i wyłącznie z kanału. Zdejmujesz osłonę silnika i trzeba się dobrze gimnastykować żeby dobrać się do odpływu. Trening czyni mistrza

: 08 wrz 2015, 15:15
autor: twardypt91
Odechciało mi się

Jak to dobrze, że upały już za nami

: 08 wrz 2015, 17:17
autor: Bodek
twardypt91 pisze:Odechciało mi się

Jak to dobrze, że upały już za nami

Upały, upałami, ale klime nie tylko w lecie się używa

: 09 wrz 2015, 11:35
autor: vojti
Bodek pisze:twardypt91 pisze:Odechciało mi się

Jak to dobrze, że upały już za nami

Upały, upałami, ale klime nie tylko w lecie się używa

Prawda, przyjdzie jesień i przez zaparowane szyby nic nie zobaczysz

: 09 wrz 2015, 11:40
autor: fredas
Klima osusza kabinę i nie wali smrodkiem

a o bezpieczeństwie nie wspomnę
: 09 wrz 2015, 17:44
autor: Skasowany użytkownik 16629
Dobrze, że już zima idzie, nie muszę kupować letnich opon... albo dobrze, że już zima idzie, będę wolniej jeździł, nie trzeba nowych tarcz i klocków... Panowie, głupi zatkany wylot skroplin też należy czyścić co kilka jak nie kilkanaście lat. Mirku, naprawdę podjedź gdzieś na jakiś bliski warsztat niech użyczą podnośnika czy najazdu, operacja nie jest skomplikowana, napewno użyczą też sprężonego powietrza czy długiego drutu. To warto przeczyścić. Druga sprawa, skoro ciekło do kabiny to napewno filtr kabinowy jest zalany i już niebawem poczujesz jak pięknie sobie gnije. Nie wiem jak Tobie, ale mi zapach stęchlizny i grzyba bez włączonej klimy jakoś nie umila jazdy. Operacja będzie Cię kosztować chwilkę pracy, browar dla mechanika i jakieś 40zł na nowy filtr kabinowy, ale Zosia odwdzięczy się po tysiąckroć
: 09 wrz 2015, 19:47
autor: chabretti
kacza1982 pisze:Dobrze, że już zima idzie, nie muszę kupować letnich opon... albo dobrze, że już zima idzie, będę wolniej jeździł, nie trzeba nowych tarcz i klocków... Panowie, głupi zatkany wylot skroplin też należy czyścić co kilka jak nie kilkanaście lat. Mirku, naprawdę podjedź gdzieś na jakiś bliski warsztat niech użyczą podnośnika czy najazdu, operacja nie jest skomplikowana, napewno użyczą też sprężonego powietrza czy długiego drutu. To warto przeczyścić. Druga sprawa, skoro ciekło do kabiny to napewno filtr kabinowy jest zalany i już niebawem poczujesz jak pięknie sobie gnije. Nie wiem jak Tobie, ale mi zapach stęchlizny i grzyba bez włączonej klimy jakoś nie umila jazdy. Operacja będzie Cię kosztować chwilkę pracy, browar dla mechanika i jakieś 40zł na nowy filtr kabinowy, ale Zosia odwdzięczy się po tysiąckroć
Popieram

Im wcześniej zrobisz tym lepiej. Potem będzie zimno i będzie padało

: 09 wrz 2015, 20:29
autor: twardypt91
Z kanałem to nie ma problemu - jest w garażu. To mówicie, że "wystarczy" zdjąć osłonę silnika (

) i drutem sprawdzić drożność tego odpływu? A nie uszkodzę nic jak tam będę dłubał tym drutem?

W którym mniej więcej miejscu szukać tego odpływu? Na wysokości kolumny środkowej? Mam nadzieję, że nie będę musiał rozbierać połowy kokpitu... A tak właściwie to czym ten odpływ miałby się zatkać?