: 18 lip 2010, 10:40
Witam.
Przyglądam się Waszej "rozmowie" o oponach i pozwolę sobie na wtrącenie się.
Działam w branży oponiarskiej już kilka lat i zastanawia mnie podejście niektórych do tematu.
Poruszyliście sprawę indeksów. Są to indeks prędkości i nośności (nie wytrzymałości).
W internecie bez problemu można znaleźć opisy za co odpowiadają poszczególne indeksy.
Moim skromnym zdaniem przy ZB nie ma najmniejszego sensu podnoszenie indeksu nośności z 91 do 94.
Patrząc w tabelę 91 to 615 kg. a 94 to 670 kg. Czyli różnica w obciążeniu na oponę to 55 kg.
Przecież nikt nie chce robić z Zafiry ciężarówki.
Według producenta (ja mam w VIN-ie) opona powinna mieć indeks 91.
Należy pamiętać również, ze cena opony jest bardzo uzależniona od indeksów. Ta sama opona w indeksie prędkości V będzie dużo droższa od opony w indeksie T.
Jeżeli dyskutujemy o oponach zimowych wydaje mi się że nie ma sensu przepłacać za indeks jeżeli i tak w trudnych warunkach nie planujemy jeździć z prędkością do 240 km/h. (pomijając fakt, że nasze Zosie się tyle nie bujną).
Na pewno nie mamy takiego wyboru kupując opony używane (tu po prostu bierze się co jest) ale przy zakupie nowych ja zawsze tłumacze klientom że opony powinny być takie jakie przewidział producent (oczywiście są wyjątki, np. zamienniki rozmiarów).
Uważam osobiście, że na zimę do Zosi spokojnie wystarczą opony z indeksem 91T.
Inną sprawą jest fakt, że kupując auto używane często stoi ono na "bardzo dziwnych oponach". Nie chodzi tu nawet o indeksy ale o rozmiar.
Widziałem już na samochodach różne wynalazki ale wydaje mi się że jest to często związane z niewiedzą właściciela i niekompetencją serwisanta.
Dlatego jeżeli piszecie, że na takich oponach kupiliście samochód nie znaczy że dalej musicie na takich jeździć.
A co do marki - z opinii moich klientów bardzo dobrze spisują się: Kleber Krisalp HP2, Sava Eskimo S3, Good Year UG7(7+), jak również są tacy co chwalą sobie Dębicę Frigo 2.
Także - ilu ludzi tyle opinii.
Osobiście na moim poprzednim aucie (VB 99') miałem założone Klebery HP2 (oczywiście nowe). I powiem wam szczerze byłem bardzo zadowolony.
Planowałem kupić do Zosi również Klebera ale trafiły mi się Micheliny Alpin A3 (91T) w super stanie no i zobaczymy jak będzie zimą.
To tyle mojej opinii. I jeszcze raz powiem, że według mnie nie ma sensu szaleć z tymi indeksami.
Pozdrawiam
Zbyszek
PS. Co do opon chińskich, to pozwólcie, że nie będę się wypowiadał.
Przyglądam się Waszej "rozmowie" o oponach i pozwolę sobie na wtrącenie się.
Działam w branży oponiarskiej już kilka lat i zastanawia mnie podejście niektórych do tematu.
Poruszyliście sprawę indeksów. Są to indeks prędkości i nośności (nie wytrzymałości).
W internecie bez problemu można znaleźć opisy za co odpowiadają poszczególne indeksy.
Moim skromnym zdaniem przy ZB nie ma najmniejszego sensu podnoszenie indeksu nośności z 91 do 94.
Patrząc w tabelę 91 to 615 kg. a 94 to 670 kg. Czyli różnica w obciążeniu na oponę to 55 kg.
Przecież nikt nie chce robić z Zafiry ciężarówki.
Według producenta (ja mam w VIN-ie) opona powinna mieć indeks 91.
Należy pamiętać również, ze cena opony jest bardzo uzależniona od indeksów. Ta sama opona w indeksie prędkości V będzie dużo droższa od opony w indeksie T.
Jeżeli dyskutujemy o oponach zimowych wydaje mi się że nie ma sensu przepłacać za indeks jeżeli i tak w trudnych warunkach nie planujemy jeździć z prędkością do 240 km/h. (pomijając fakt, że nasze Zosie się tyle nie bujną).
Na pewno nie mamy takiego wyboru kupując opony używane (tu po prostu bierze się co jest) ale przy zakupie nowych ja zawsze tłumacze klientom że opony powinny być takie jakie przewidział producent (oczywiście są wyjątki, np. zamienniki rozmiarów).
Uważam osobiście, że na zimę do Zosi spokojnie wystarczą opony z indeksem 91T.
Inną sprawą jest fakt, że kupując auto używane często stoi ono na "bardzo dziwnych oponach". Nie chodzi tu nawet o indeksy ale o rozmiar.
Widziałem już na samochodach różne wynalazki ale wydaje mi się że jest to często związane z niewiedzą właściciela i niekompetencją serwisanta.
Dlatego jeżeli piszecie, że na takich oponach kupiliście samochód nie znaczy że dalej musicie na takich jeździć.
A co do marki - z opinii moich klientów bardzo dobrze spisują się: Kleber Krisalp HP2, Sava Eskimo S3, Good Year UG7(7+), jak również są tacy co chwalą sobie Dębicę Frigo 2.
Także - ilu ludzi tyle opinii.
Osobiście na moim poprzednim aucie (VB 99') miałem założone Klebery HP2 (oczywiście nowe). I powiem wam szczerze byłem bardzo zadowolony.
Planowałem kupić do Zosi również Klebera ale trafiły mi się Micheliny Alpin A3 (91T) w super stanie no i zobaczymy jak będzie zimą.
To tyle mojej opinii. I jeszcze raz powiem, że według mnie nie ma sensu szaleć z tymi indeksami.
Pozdrawiam
Zbyszek
PS. Co do opon chińskich, to pozwólcie, że nie będę się wypowiadał.