: 20 kwie 2016, 18:14
Byłem na zakupach do Zosi i postawiłem na klocki Ate zobaczymy jak będą się sprawować

w sobotę zdążyłem wymienić klocki i płyn hamulcowy tarcze zawiozłem do tokarza, do przetoczenia wyczyściłem z rdzy jarzma i zaciski pomalowałem na czarno przesmarowałem prowadnice i tłoczki. hamulce jak brzytwy. I to wszystko przed szpitalem
Płyn to jakaś kaszana była wymieniłem również na Ate litr mi wszedł, teraz jest miodzio


na zdjęciu widać że źle założyłem sprężynę zacisk/jarzmo i przez to naprawa przedłużyła się o dwie godziny bo mi przód nie hamował
i nie mogłem dojść co i jak źle zrobiłem 
sprężyna powinna być za tymi łapkami

w sobotę zdążyłem wymienić klocki i płyn hamulcowy tarcze zawiozłem do tokarza, do przetoczenia wyczyściłem z rdzy jarzma i zaciski pomalowałem na czarno przesmarowałem prowadnice i tłoczki. hamulce jak brzytwy. I to wszystko przed szpitalem
Płyn to jakaś kaszana była wymieniłem również na Ate litr mi wszedł, teraz jest miodzio


na zdjęciu widać że źle założyłem sprężynę zacisk/jarzmo i przez to naprawa przedłużyła się o dwie godziny bo mi przód nie hamował
sprężyna powinna być za tymi łapkami


