No to w końcu coś się wysypało

ale to co nie powinno

, ale po kolei. Zaczęło się od tego że po założeniu kół pojawiły się wibracje takie jak przy nie wyważonych kołach, a że nie było kiedy podjechać na poprawkę w wyważeniu bo auto trafiło do lakiernika na 3 tyg. zabrałem się za to dopiero teraz. Podczas wizyty w wulkanizacji okazało się że mam luzy na kole a dokładnie w zawieszeniu

w pierwszym momencie pomyślałem że gościu się nie zna lub se jaja robi bo przecież rok temu robiłem zawias. Po chwili zastanowienia doszłem do wniosku że jednak zostawiłem stare końcówki kierownicze że to one mogły być przyczyną. Trochę mi się głupio zrobiłem

że tego nie zauważyłem i truje im o wyważenie. Po powrocie do domu zrobiłem rozeznanie co dokładnie padło końcówki czy też i drążki kierownicze. Ku mojemu zdziwieniu okazało się że padły sworznie wahacza które były wymieniane. Fakt że popełniłem błąd bo nie razem ale w odstępie czasu strona pasażera 20 miesięcy temu Firmy SWAG, kierowcy OPTIMAL i mineło około 15 miesięcy i ta była bardziej wybita. Także tych firm już nie chce znać bo auto robi około 10 tys rocznie i jak na moje to ich żywotność jest żadna.
Ale z optymistycznych informacji założyłem nowe końcówki wahacza firmy Lemforder. Zobaczmy ile te wytrzymają :> a i najważniejsze wibracje na kierownicy od niby nie wyważonych kół zniknęły.
Będą w sklepie postanowiłem wypróbować nowy środek, zachwalany wszędzie gdzie się da.
Dodam że do tej pory używałem też tej firmy ale żel.
Efekty po samym użyciu podobnie jak jest to przedstawiane czyli efekt KRWAWIENIA.
A to po spłukaniu.
Wniosek: szału nie mam i tak trzeba szczotkami, szmatkami lub gąbkami myć bo przy tak minimalnym zabrudzeniu nalot został -tym bardziej na białych felgach.