Ubytek płynu chłodniczego
Moderator: Sebu$
-
chabretti
-
twardypt91
-
chabretti
Dmuchanie nie powinno nic uszkodzisz. (chyba że dorwiesz jakąś mocna spreżarkętwardypt91 pisze:A dmuchanie sprężonym powietrzem w ten odpływ może coś uszkodzić? Czyli zanim się zabiorę za robotę, to dobrze będzie kupić nowy filtr.
-
twardypt91
Tak sobie patrzę na tutoriale odnośnie wymiany filtra i nie czaję (być może po dobraniu się do filtra sprawa się rozjaśni) w jaki to sposób zatkany odpływ powoduje wyciek na dywanik. Znalazłem fotkę (temat http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?t=22):
http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/7420b736cf512aae
Ale nie nie za dużo z tego rozumiem. Rozumiem tylko tyle, że powietrze zasysane jest spod wycieraczek w dół do tego właśnie filtra. A gdzie ta rurka odprowadzająca wodę to nie wiem...
http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/7420b736cf512aae
Ale nie nie za dużo z tego rozumiem. Rozumiem tylko tyle, że powietrze zasysane jest spod wycieraczek w dół do tego właśnie filtra. A gdzie ta rurka odprowadzająca wodę to nie wiem...
-
chabretti
-
twardypt91
-
chabretti
-
ukasz
Wrócę do tematu.
1,5 miesiąca temu dolałem płynu do pełna. Jeszcze 2-3 dni temu sprawdzałem stan i było pełno. Dzisiaj komputer wyświetlił komunikat o płynie. Sprawdzam, ubyło pół zbiorniczka.
Mam ogromny problem z parowaniem szyb podczas deszczu. Podczas jazdy jest wszystko ok, ale wystarczy, że zatrzymam się na czerwonym świetle i po chwili cała przednia szyba zaparowana. Nawiew nawet na 4 biegu sobie z tym nie radzi.
Wykładzina pod nogami kierowcy i pasażera wydaje się być sucha. Filtr kabinowy zmieniony.
Rozebrałem plastiki, ale nie udało mi się dostać do nagrzewnicy (brak odpowiedniego klucza). Włożyłem jednak rękę pod nagrzewnicę i ewidentnie płyta podłogowa pod nagrzewnicą jest mokra (a chyba nie powinna?). Pokryta jest lekko tłustawą mazią. Jakby kurz zmieszany z płynem chłodniczym.
Ogólnie mam wrażenie, że płynu ubywa gdy jeżdżę z włączonym ogrzewaniem lub klimatyzacją.
1,5 miesiąca temu dolałem płynu do pełna. Jeszcze 2-3 dni temu sprawdzałem stan i było pełno. Dzisiaj komputer wyświetlił komunikat o płynie. Sprawdzam, ubyło pół zbiorniczka.
Mam ogromny problem z parowaniem szyb podczas deszczu. Podczas jazdy jest wszystko ok, ale wystarczy, że zatrzymam się na czerwonym świetle i po chwili cała przednia szyba zaparowana. Nawiew nawet na 4 biegu sobie z tym nie radzi.
Wykładzina pod nogami kierowcy i pasażera wydaje się być sucha. Filtr kabinowy zmieniony.
Rozebrałem plastiki, ale nie udało mi się dostać do nagrzewnicy (brak odpowiedniego klucza). Włożyłem jednak rękę pod nagrzewnicę i ewidentnie płyta podłogowa pod nagrzewnicą jest mokra (a chyba nie powinna?). Pokryta jest lekko tłustawą mazią. Jakby kurz zmieszany z płynem chłodniczym.
Ogólnie mam wrażenie, że płynu ubywa gdy jeżdżę z włączonym ogrzewaniem lub klimatyzacją.
Ostatnio zmieniony 02 gru 2015, 15:16 przez ukasz, łącznie zmieniany 1 raz.
-
chabretti
Wtedy otwierasz największy obieg układu chłodzenia i pewnie już masz oringi w nagrzewnicy do wymiany. Tu masz temat jak wymienić oringiukasz pisze:Wrócę do tematu.
Ogólnie mam wrażenie, że płynu ubywa gdy jeżdżę z włączonym ogrzewaniem lub klimatyzacją.
A odnośnie parowania szyby to może być jeszcze problem z obiegiem powietrza. Jak wyciągniesz schowek, to jak masz kopułkę od obiegu powietrza na wentylatorze. Jak widzisz wirnik to jest obieg wewnętrzny chociaż przełącznik masz na szybę (wtedy powinien być obieg zewnętrzny i nie powinno być widać wirnika). Prawdopodobnie padł Ci silniczek sterowania obiegiem wewnętrznym. Co i jak opisane jest tu
-
adam1981
-
ukasz
-
ukasz
Mam kolejny problem.
W sylwestra przejechałem ok. 100 km. z włączonym ogrzewaniem. W Nowy Rok po południu sprawdziłem stan płynu i zauważyłem, że zbiorniczek jest prawie pusty. Uznałem, że to wina nagrzewnicy. Dolałem do pełna i wróciłem do domu (100 km) tym razem nie włączając ogrzewania.
Po dojechaniu do domu sprawdziłem poziom płynu. Był pełny zbiornik co utwierdziło mnie w przekonani, że to nagrzewnica.
Od tamtej pory auto nie jeździło i nie było odpalane.
Dzisiaj (po 2 dniach) poszedłem do auta i wyświetlił mi się komunikat "sprawdź poziom płynu".
Otworzyłem maskę i widzę, że jest pół zbiorniczka.
Coś mnie tknęło i zajrzałem pod auto. Zobaczyłem plamę na ziemi tak jakby coś wyciekło z tyłu silnika. Odjechałem trochę i sprawdziłem tą plamę. Okazało się, że to płyn chłodniczy (słodki smak).
Ktoś orientuje się skąd może być ten wyciek?
Z nagrzewnicy raczej by nie ciekło pod samochód?
Wygląda to tak jakby wyciek był na postoju, bo w czasie jazdy nic nie ubyło.
W sylwestra przejechałem ok. 100 km. z włączonym ogrzewaniem. W Nowy Rok po południu sprawdziłem stan płynu i zauważyłem, że zbiorniczek jest prawie pusty. Uznałem, że to wina nagrzewnicy. Dolałem do pełna i wróciłem do domu (100 km) tym razem nie włączając ogrzewania.
Po dojechaniu do domu sprawdziłem poziom płynu. Był pełny zbiornik co utwierdziło mnie w przekonani, że to nagrzewnica.
Od tamtej pory auto nie jeździło i nie było odpalane.
Dzisiaj (po 2 dniach) poszedłem do auta i wyświetlił mi się komunikat "sprawdź poziom płynu".
Otworzyłem maskę i widzę, że jest pół zbiorniczka.
Coś mnie tknęło i zajrzałem pod auto. Zobaczyłem plamę na ziemi tak jakby coś wyciekło z tyłu silnika. Odjechałem trochę i sprawdziłem tą plamę. Okazało się, że to płyn chłodniczy (słodki smak).
Ktoś orientuje się skąd może być ten wyciek?
Z nagrzewnicy raczej by nie ciekło pod samochód?
Wygląda to tak jakby wyciek był na postoju, bo w czasie jazdy nic nie ubyło.