Strona 23 z 23
: 18 lis 2012, 21:46
autor: bykmark
Osłona pod silnik do ZA benzynowych (1.8 125KM ) też były oryginalnie montowane ?
: 18 lis 2012, 21:49
autor: Harry200
Wszystkie Zośki fabrycznie miały osłonę pod silnikiem..
: 18 lis 2012, 22:12
autor: cieniassss
Harry200 pisze:Wszystkie Zośki fabrycznie miały osłonę pod silnikiem..
dasz sobie rękę uciąć??
: 19 lis 2012, 11:19
autor: MARCEL!
Chyba w benzyniakach nie było... Przynajmniej w 1.8... Dzwoniłem do ASO i występuje tylko jako część do Diesla... Szukałem po sklepach i też jest jako do Diesla... Nie wiem czy będzie pasować do benzyniaka... Są jakieś zamienniki dla benzyniaka, ale ktoś kiedyś pisał, że kiepskiej jakości materiał tych zamienników i mu po dłuższej jeździe odpadła ta osłona.
Ja u siebie w 1.8 nie mam tej osłonki....
: 19 lis 2012, 23:40
autor: Skasowany użytkownik 8511
Ja kupiłem osłonę na giełdzie nową podróbę,pasowała prawie idealnie,trochę od wydechu robi się miękka ,ale się nie odkształca, a spinki metalowe od jakiegoś fiata kupiłem, bo w ASO były w kosmicznych cenach.Jak chcesz zobaczyć jak pasuje,to możemy się któregoś wieczoru spotkać w Lublinie.
: 12 cze 2013, 06:12
autor: jasiu81
Witam
Jestem juz od pewnego czasu ale nie udzielalem sie .Moze jest ktos z podkarpacia , kto wie gdzie moglbym dostac kolyske do mojej Zoski . Objezdzilem , obdzwonilem szroty i nikt nie ma . Na alle.. wprawdzie sa , ale kupic uzywke przez neta to troche ryzykowne. W serwisie krzykneli 1300 + robocina. Dzieki z gory
Pozdrawiam
: 07 lip 2013, 21:41
autor: bykmark
pioneet pisze:trochę od wydechu robi się miękka ,ale się nie odkształca
Właśnie obawiam się żeby się coś nie zapaliło od wydechu w ZA 1.8 benzyna?
Ile lat używacie osłony i jakiego dostawcy?
: 08 lip 2013, 11:23
autor: Skasowany użytkownik 8511
Efekt jest taki,że po kilku miesiącach od założenia osłony,od wydechu odkształciła się, i prawie szorowała po ziemi.(ta część srodkowa,którą można demontować np.do wymiany oleju)

: 26 wrz 2013, 18:35
autor: Skasowany użytkownik 6483
Panowie, ponownie odświeżam temat sani do Opla diesla. Jestem załamany tym co ujrzałem przy okazji wymiany poduszki pod skrzynią

. Otóż od strony pasażera mój wózek w zasadzie nie istnieje !!! Jest tak przerwdzewiały ,że boje sie tym autem jeździć. Dzwoniłem do serwisu do kalisza i mi powiedzieli ,że mojemu autu nie wymienią wózka bo sie nie przysługuje !!!. Mam plastykowa orginalną osłone wraz z tą podłą gąbką i na całej długości styku , wózek jest podziurawiony przez rdzę. Tam gdzie ejst mocowany wahacz jest najgorzej , bo wokół pełno dziur istne sito !!! Jestem wściekły na Opla że o amło co mogłem sie zabić tym autem , nie mając pojęcia o tym co jest schowane pod ta osłoną. Zamierzam pisać reklamację do głownej siedziby Opla bo nie odpuszczę im tego. Jeśli to nie pomoże , kto wie , może ujrzycie mnie w TVN turbo bo nie spocznę póki mi tego nie wymienią za darmo. Mam pytanie do kolegów , czy ktoś już kopał sie z tym tematem w kwestii odmowy wymiany wózka? Każda rada będzie dla mnie cenna . Tu chodzi o pewne zasady, spaprali technologicznie coś , nie naprawiają

. Jade po auto do mechanika ale strach nim wracać ....
