: 24 mar 2011, 22:22
No nie szalałbym z zachwytami na temat tej firmy,bo sporo fuck-upów jest mi znanych w wykonaniu majstrów(wystarczy poczytać fora fachowe)rhaaziel pisze: robiłem wszystko w V-Techu
Forum dyskusyjne społeczności i użytkowników Zafira Klub Polska
https://zafiraklub.org/
No nie szalałbym z zachwytami na temat tej firmy,bo sporo fuck-upów jest mi znanych w wykonaniu majstrów(wystarczy poczytać fora fachowe)rhaaziel pisze: robiłem wszystko w V-Techu
Tak powierzył bym auto jemu do usunięcia DPF`u a co do chipa bez hamowni bym się grubo zastanawiał tak jak pisałem parę postów wyżej.rhaaziel pisze:security, powiem tylko tyle: powierzyłbyś autko za 40 tysięcy (i więcej) komuś bez hamowni, bez uznanej marki, bez pozytywnych opinii tylko dlatego że robi coś tanio i żeby zaoszczędzić 500 czy nawet 1000zł![]()
![]()
Przecież bez odpowiedniego sprzętu i bez hamowni, nawet nie sprawdzisz co Ci zrobił![]()
Ja już dawno odpowiedziałem sobie na to pytanie i dlatego robiłem wszystko w V-Techu (kolegów Tuneforce i Heko nie było jeszcze wtedy na naszym forum), można powiedzieć że przecierałem szlak jeśli chodzi o usuwanie DPF w ZB, wydałem sporo kasy gdyż robiłem też chipa ale jestem super zadowolony, już ponad rok jazdy ponad 30 tys km i wszystko działa perfekcyjnie!
Moja prywatna opinia jest taka, jak ktoś ma starego golfa albo paska za 5 tys zł to może się bawić w tuning za 500zł z allegro albo od elektryka bo jak co się spieprzy to tyle wyda na nowy silnik ;D
Na koniec taka mała dygresja: Ostatnio spotkałem jednego kolesia, nawiasem mówiąc jest 'mechanikiem' który kategorycznie twierdził, że zmienił dolot, wydech i program i jego Astra G 1.6 16v ma teraz 180 koni ;D Pytam go jak to zmierzył czy był na hamowni, jak wygląda przebieg momentu, jak oddaje moc, a gość mi na to, że policzył! wiec ja pytam jak policzył, a on filtr +10, nowy dolot +10, + dekat +15, nowy soft +30 itd... chyba nie muszę kończyć tej opowieści...
Właśnie dla takich osób jest tuning za 500zł i niech się cieszą, ze mają 180 koni w AG 1.6ja z pokorą przyznam że mam tylko 178,6
nie chodzi o to czy firma jest duża czy mała tylko o to że ktoś kto pół roku temu nie wiedział co to jest DPF nagle sie nie mógł nauczyć się je usuwać...security pisze:...I nie dam sobie powiedzieć że mniejszy zakład mniej umiej lub coś w tym stylu....
rhaaziel, znam Vtech od podszewki i nie masz czym się przejmować...ponad rok temu byli absolutnie prekursorem w usuwaniu DPF... i to był dobry wybór, a złe opinie to standard, bo jeśli weźmie się pod uwagę ogrom tej firmy i ilość zrobionych dziennie autek w całej Polsce...zawsze znajdą się chętni do negowania i obsmarowywania i oczywiście statystycznie szansa na "fuck-up" jest automatycznie większarhaaziel pisze:ja absolutnie nie gloryfikuję V-Tech czy też w żaden sposób ich nie reklamuje, po prostu gdy ponad rok temu zabierałem się za wywalenie DPFa w południowej Polsce w zasadzie tylko V-Tech podejmował się tego zadania w profesjonalny sposób i miał w tym doświadczenie (poparte opiniami na forach), a mając na uwadze fakt, że zrobili (głównie chipy) już kilka aut moich znajomych z bardzo dobrym skutkiem to zdecydowałem się na nich. Fuck-up'y zdarzają się każdemu, przy masie aut jakie robią jest to nieuniknione.