Witam, mam kilka pytań.
Zaczynam kolejną walkę z Zafirą... tym razem sprzęgło.
W aucie od jakiegoś czasu słychać bardzo wyraźny grzechot na półsprzęgle, czuć to pod stopą. Po wciśnięciu pedału do końca robi się cicho. Na puszczonym pedale spod maski słychać delikatne jakby huczenie. I chyba z czasem jednak głośniejsze.
Żadnych innych objawów nie zauważyłem, auto jeździ normalnie, sprzęgło pracuje, nie ślizga się, nie mam kłopotów z wrzucaniem poszczególnych biegów.
Zakładam, że ten grzechot to łożysko oporowe (wysprzeglik). Martwi mnie to huczenie na biegu jałowym. W teorii kompletna dwumasa wymieniana była około 60 tysięcy temu, ale nie wiem, czy do końca ufać poprzedniemu właścicielowi.
Byłem u mechanika, który niby posłuchał i powiedział, że dwumasa, ale ja nie jestem do końca przekonany, zawsze wietrzę u mechaników trochę cwaniactwa.... a koszty są wiadomo jakie...
I pytania.
1. Macie jakieś pomysły doświadczenia co to w ogóle może być? Dwumasa komplet? Wysprzęglik?
2. Czy praktykowana jest ewentualna wymiana samego wysprzęglika?
3. Czy przysłowiowy mechanik pan Henio, który ma jakąś tam wiedzę, kilka sprzęgieł w życiu pewnie wymienił, ma podnośnik, poradzi sobie z kompletną dwumasą? Czy szukać kogoś doświadczonego w temacie?
Pomóżcie proszę.
Pozdrawiam.