: 29 wrz 2015, 17:22
Problem w moim przypadku został rozwiązany. Tak jak wcześniej pisałem problem z falującymi obrotami pojawiał się po ostygnięciu silnika - analizując poprawny układ sterowania silnikiem stwierdziłem że przyczyną tego stanu rzeczy nie mogą być sondy LAMBDA - pytanie dlaczego? - Ano dlatego że w pierwszych chwilach po odpaleniu silnika pętla sond lambda zawsze jest otwarta, sondy ze względu na niską temperaturę nie pracują więc ECU nie może brać ich wskazań pod uwagę. W moim właśnie przypadku w momencie kiedy sondy zaczynały w jakimś stopniu pracować nierówna praca silnika stabilizowała się - czyli ECU prawidłowo "próbował" dosterować dawki wtrysku do panujących warunków. Jaki z tego morał? Taki że głównymi podejrzanymi stały się przepływomierz oraz przepustnica. Analizy więc ciąg dalszy - przepustnica wg wskazania OP-COM pracowała poprawnie - potencjometry w przepustnicy wychylały się stabilnie, przepływomierz natomiest przecież już raz wymieniałem, ale nie dawało mi spokoju jego wskazanie (7kg/h). Jaki z tego morał - możliwe że powietrza tak naprawdę dostaje się więcej niż widzi to komputer, przez co dawka paliwa jest za mała w stosunku do ilości powietrza. Przytkanie podczas szarpania silnikiem wlotu powietrza i co za tym idzie ustabilizowanie się w tym czasie obrotów utwierdziło mnie że idę w dobrym kierunku. Podjechałem do sprzedawcy od którego poprzednim razem kupiłem przepływomierz i poprosiłem o wymianę na inny ze względu na podejrzenie że jest niesprawny - został mu tylko nieoryginalny LUCASA - ale cóż. Dodatkowo kupiłem przepustnicę ( z możliwością zwrotu). Po podpięciu nowego przepływomierza wartość ilości powietrza ustabilizowała się na 10kg/h a po chwili sonda lambda również zaczęła pracować o wiele lepiej stabilniej (podczas przyśpieszania wartość napięcia na sondzie wzrastał - poprzednio stała na około 40mV), mocy również jakby przybyło. Pozostało mi tylko czekać na ostygnięcie silnika i opróbowanie nowego przepływomierza - przepustnicy na razie nie wymieniałem. Po całonocnym postoju rano silnik odpalił bez zastrzeżeń a obroty ustabilizowały się na około 1300 obr/min, po nagrzaniu opadły do 800obr/min - jednym słowem pełen sukces
Dziękuje kolegom którzy choć w najmniejszym stopniu pomogli lub próbowali pomóc uporać się z problemem
Dziękuje kolegom którzy choć w najmniejszym stopniu pomogli lub próbowali pomóc uporać się z problemem