I tak minął rok!
Odkąd "ożeniłem się" z Zośką
Przez ten rok przejechałem Zafirą prawie 23 tysiące kilometrów, zużyłem ileś tam dziesiątków litrów paliwa, wymieniłem kilka dupereli eksploatacyjnych, poznałem świetnych zafirowańców, zgłębiłem swoją wiedzę na temat opli a głównie Zafiry i zostałem pełnym klubowiczem!
Zorganizowałem akcję z ramkami, na miejscu w moim mieście pomogłem kilku osobom w diagnostyce, kilku osobom w kupnie Zafiry, jednego kolegę udało mi się w końcu namówić na zapisanie się do nas, mimo, że od bardzo dawna posiada za moim pośrednictwem oczywiście naklejkę klubową jak i naturalnie ramki

To był całkiem udany rok!
Podsumowując - z mojego wyboru jestem bardzo zadowolony. Zdecydowanie ponownie wybrałbym ten sam samochód. Mimo wielu braków za jakie uważam dodatkowe gadżety oraz zdecydowanie mniejszy komfort z porównaniu do poprzedniego auta jakie miałem (Citroen C5 w najbogatszej wersji wyposażenia) to jazda, bezawaryjność, mimo wszystko wygoda, siedem miejsc, pakowność oraz niskie zużycie paliwa rekompensują mi wszelkie braki jakich Opel nie ma w porównaniu do Citroena.
Dla mojej wybranki

bukiet z dwunastu róż za każdy miesiąc ze mną, że wytrzymywała i moje humory

<- za to zwłaszcza każdej wybrance należą się takie bukiety
A sobie samego życzę wytrwałości i stałości w uczuciach (choć o to ostatnie akurat u mnie nie trudno)
Dziękuję wszystkim kolegom za okazywaną mi pomoc ale w szczególności chcę podziękować Bodkowi za okazywaną mi cierpliwość przy moich często zadawanych pytaniach i poranną kawę na ShoutBoxie

Dziękuję!
Życzę wszystkim Wszystkiego Dobrego!
I zadowolenia ze swoich Zafirek
