Zrobiłem parę elementów, które nie dawały mi spać. Niestety jakoś nie mogłem się zabrać do zrobienia relacji, teraz nadrabiam zaległości.
Już z początkiem kwietnia wymieniłem sprężyny tylne na nowe - nie było za bardzo czuć nieprawidłowego działania, ale przy zmianie opon na letnie zauważyłem,że w gnieździe widoczny jest ułamany zwój... Przy demontażu okazało się, że obie sprężyny miały defekt w podobnym miejscu, stąd brak wyczuwalnej różnicy w zawieszeniu. Kupiłem polski produkt polecany przez kolegę prowadzącego sklep motoryzacyjny, springi firmy D&D.
Przy okazji spełniłem swoją małą fanaberię i zamontowałem komplet tarcz sportowych serii GTR także polskiego producenta, tj. firmy Bozarto wraz z klockami firmy TRW. Tarcze tej firmy testowałem kiedyś w swojej BMW E38 i potrafiły ujarzmić 286 KM.
Dokańczając dzieła, oddałem do renowacji felgi strukturalne. Były poddane piaskowaniu i lakierowaniu proszkowemu.
Po rozmowach z Zafiromaniakami zrezygnowałem z zamiaru zakupu 17" felg, aby nie stracić komfortu jazdy swoją Zosieńką. Dzięki kontroli ogumienia, przyspieszyłem decyzję zakupu nowych opon letnich. Poradzono mi firmę Pirelli, model P7 Cinturato. Niezwłocznie zakup stał się faktem. Przy okazji została sprawdzona i poprawiona geometria kół. Auto stoi mega sztywno i mimo to, świetnie wytłumia wszelkie nierówności (a jak to w Polsce, jest ich niemało).
Kolejne ruchy to na pewno wymiana uszkodzonych drzwi, mała modyfikacja klimatyzacji i korekta lakieru. W zamyśle dołożenie podtlenku LPG. Felgi także "chodzą po głowie", ale to temat na inny czas...