Strona 4 z 9

: 13 mar 2016, 19:47
autor: szary
norris_85, ale chyba nie zginęły CI z samochodu :lol:

Są felgi , są też oponki ;)

Obrazek

: 13 mar 2016, 21:08
autor: norris_85
moje czekają na cieplejsze dni w garażu :D dodatkowo są nieco bardziej "opalone" :P

: 14 mar 2016, 07:11
autor: szary
moje czekają na cieplejsze dni w garażu
To kamień spadł mi z serca ;)

: 15 mar 2016, 12:50
autor: gRZENIU
szary pisze:Cytat:
moje czekają na cieplejsze dni w garażu

To kamień spadł mi z serca ;)

Piotr
, a kupiłeś z niepewnego źródła :> :haha:

Oponki z wyższej półki ... Dobry wybór :ok:

: 16 mar 2016, 18:33
autor: szary
Ja kupuję tylko z pewnego miejsca :)

: 17 mar 2016, 13:50
autor: gRZENIU
No i tak trzymać , tak najpewniej i najbezpieczniej ... :ok:

: 25 mar 2016, 22:31
autor: szary
Dzisiaj golfiacz miał swoją w sumie drugą podróż na lince. A wszystko dlatego że postanowił rzucić palenie. Szybka diagnoza powodu niechęci do jazdy , troszkę wolniejsza naprawa i odzyskał chęci do jazdy ;)

A konkretnie padł czujnik halla. Wymieniony cały aparat zapłonowy i po problemie ;)

: 25 mar 2016, 22:45
autor: konradviking
Przeczytałem cały temat i podziwiam :D Wolałbym kupić Golfa V w tych pieniądzach :D (Zakup plus robocizna wszystkiego) Wymiana silnika, skrzyni, hamulce, amortyzatory, felgi, a to wciąż golf 3, który w testach zderzeniowych (nie daj boże) wypada znacznie gorzej niż GOLF V, hamuje również lepiej, wygląda również lepiej.

: 25 mar 2016, 22:47
autor: Mat86radom
konradviking, to się nazywa sentyment do auta :piwo:

: 25 mar 2016, 22:55
autor: szary
konradviking, wymiany silnika sobie jakoś nie przypominam :P
konradviking pisze:a to wciąż golf 3, który w testach zderzeniowych (nie daj boże) wypada znacznie gorzej niż GOLF V
Doskonałe porównanie.
konradviking pisze:Wolałbym kupić Golfa V w tych pieniądzach :D (Zakup plus robocizna wszystkiego)
No to jakbyś chciał w tych pieniądzach kupić golfa V to ciekawe ile byś musiał jeszcze w niego włożyć :lol:

: 26 mar 2016, 15:21
autor: gRZENIU
szary pisze:A wszystko dlatego że postanowił rzucić palenie.
:haha: Piotr to nie pozwól mu na takie zachcianki więcej ... ;)

: 26 mar 2016, 17:19
autor: szary
gRZENIU, staram się jak mogę :lol:

: 26 mar 2016, 23:53
autor: Skasowany użytkownik 16629
Mat86radom pisze:konradviking, to się nazywa sentyment do auta :piwo:
Wyjąłeś mi to z ust... jak ktoś czyta mój topic to wie, że dostałem w prawe tylne drzwi, odszkodowanie ogromne jak na te szkody dostałem i większość ludzi by to olało, wydało pieniądze na tv 60" albo jakieś duperele, a ja chcę pomalować za to całe auto... wielu by powiedziało, po co? przecież to tylko auto, sprzedaż je, i tak ci nikt za to nie zapłaci itp... ja o tym wiem, że nie odzyskam tej fury pieniędzy, które w to auto wkładam, ale dopóki je posiadam to ma mnie wozić w komforcie i cieszyć oko zawsze kiedy na nie patrzę

Jeżeli ktoś kocha to nie patrzy na finanse, tyczy się to przede wszystkim kobiet np. Zosi ;)

: 27 mar 2016, 00:06
autor: Mat86radom
kacza1982 pisze:
Mat86radom pisze:konradviking, to się nazywa sentyment do auta :piwo:

Jeżeli ktoś kocha to nie patrzy na finanse, tyczy się to przede wszystkim kobiet np. Zosi ;)
:ok: :ok:

: 27 mar 2016, 00:47
autor: konradviking
Polemizowałbym czy to jeszcze miłość czy już fanatyzm :D pamiętajmy jak to było w kabarecie choćbyście nie wiem jak się starali, nie zrobicie z Tico ferrari Samochód to przedmiot, jak pralka czy lodówka, blacha i trochę płynów, to bolesne ale prawdziwe, można cieszyć się jazdą, ale Kochać? Każdy ma priorytety na które wydaje gotówkę, również nie popieram kupowania tv, jednak ja za te pieniądze zintegrowałbym się z rodziną na jakiejś wycieczce zagranicznej, zainwestował w naukę gry na instrumencie dla dziecka, gdy nie ma się rodziny, to może jakieś przeżycie, skon na bunjee (czy jak to sie tam pisze) ze spadochronem, no ja tam małymi kroczkami na przykład buduje własny dom ("zero" już wyciągnięte), a jeśli gotówki nie brakuje, jeździsz na wycieczki a dziecko ma już opłacone zainteresowania to chociaż prawdziwy klasyk, lata 60, 70 nie nadużywajmy tego słowa w przypadku Golfa 3 generacji, to jeszcze nie te lata !! Mamy tu fajne Produkcje wersji OPC Zafir, podnoszenie mocy, drobne modyfikacje wizualne, auto rzadkie i sportowe, to rozumiem, ale trzeba czarodzieja żeby z popularnego golfa 3 zrobić auto które rzuci się w oczy...

Będę czytał temat uważnie, może kiedyś zobaczę przykład w którym słowo komfort, będzie w jakikolwiek sposób pasować do podróżowania VW GOLF'em MK3