No i jestem już po drugim litrażowaniu i troszkę się przeraziłem ...
Tak jak pisałem do pustego zbiornika weszło mi 41,8 litra.
Zapakowałem do auta 3 osoby + ja i 150 butelek vodki 0,5 l ;p bo brat miał wesele

Pojechaliśmy 100 km z prędkościami od 90 - 120 km/h, spokojnie przyspieszajac i lekko muskając pedał gazu. Po 100 km zgasły aż 2 kreski z 4 ...

ale że trochę się naczytałem że to spada nierównomiernie więc się nie przejmowałem.
W drugą stronę wracaliśmy już w 3 osoby i bez flaszek gdyż zostały w domu Pani Młodej.
Prędkości powrotne także do 120 km/h trasą E75.
Po przyjeździe nadal świeciły się 2 kreski więc trochę się uspokoiłem, ale że za tydzień znów miałem jechać w trase to tankowanie sobie odpuściłem. Komputer pokazywał 8,2 l/100 km Zrobiłem dodatkowo jakieś 100 km jeżdżąc po mieście oraz trochę poza.
Przy 270-280 km świeciła się już 1 kreska gazu więc mówie no dystans na 1 kresce + rezerwa to powinno wyjść spoko.
W dzień wyjazdu na wesele zatankowałem do pełna, dystans miałem 314 km i wciąż świeciła się 1 kreska. Komputer pokazuje 8,6 l/100 km. Tankuję tankuje i aż mnie zamurowało jak zawór odbił przy 39 litrach...
WTF myśle ??? to w baku wychodzi że zostało mi 3 litry a nawet jeszcze rezerwa się nie zapaliła...
Licze, i wyszło 12,47 l/100 km
Pierwsze mówie...kurde to ile ta Zosia bierze ? 40% więcej niż benzyny ??
Ale później jeszcze myśle może gdzieś zawór źle odbił i weszło więcej...
Zobaczymy... więc jade na wesele znów ta sama trasa tyle że 6 osób ze mną na pokładzie do 120 km/h. Powrót wczoraj wczesnym rankiem już tylko ja i dziewczyna i też do 120 km/h
Podjeżdżam na stację i co ? Spalanie wyszło 11,4 litra/100 km ...
Wiem że to ciężkie auto i nie aerodynamiczne ale jechałem spokojnie i wg benzyny to jakoś normalne wartości wychodzą ... ale chyba 11,4 /100 gazu w trasie bez korków i szaleństw to llekka przesada...
Obecnie mam zatankowany znów do pełna i wyjeżdżam aż nie przełączy się na benzynę i wtedy będę wiedział dokładnie, ale po 2 pomiarach jestem w szoku...