lawless pisze:mam wrażenie czy ta uszczelka jest czy jej nie ma woda przebywa taka samą drogę tylko troszkę łyso wygląda

Pomimo że temat prehistoryczny ale się podczepiam, bo jestem na świeżo, 2 dni po samodzielnej wymianie tejże uszczelki
Co do przebycia takiej samej drogi to chyba tak nie do końca - kiedy nie ma tej uszczelki to rzeczywiście woda docelowo i tak spływa do kanałów odprowadzających ją spod podszybia ale na zalanie narażone są wtedy bezpośrednio mechanizmy wycieraczek (te wszystkie fikuśne przeguby i poziome ramiona). Natomiast uszczelka powoduje to, że spływająca woda omija te mechanizmy i trafia prosto w zagłębienie tej plastikowej osłony podszybia a potem od razu odprowadzoa jest na boki i wylewa się za przednimi kołami.
Moja oryginalna uszczelka w Zafiryndzie A 2003 spadła z szyby po stronie kierowcy i co gorsza została "złapana" i zmielona ramieniem lewej wycieraczki, przez co dodatkowo miała wyrwany kawałek i wyglądało to fatalnie. Zamówiłem więc coś takiego:
http://allegro.pl/nowa-uszczelka-dolna- ... M2EwZDM%3D
Wymiana jest dość prosta tylko trzeba pamiętać o kolejności (przyjmuję że ramiona wycieraczek są zdjęte, plastik podszybia wyjęty):
1 - po zerwaniu starej uszczelki wymyć krawędź szyby od spodu i od góry rozpuszczalnikiem lub acetonem, bo lubi zostać gdzieś oryginalny klej, którego warstwa może skutecznie utrudnić wciśnięcie nowej uszczelki.
2 - najpierw trzeba założyć plastik podszybia z ewentualną lub potencjalnie pewną wymianą tych nakrętek:
http://allegro.pl/sruba-mocujaca-podszy ... 78981.html
3 - posmarować delikatnie krawędź szyby czymś tłustym ale odparowującym, np. płynem do naczyń lub WD40 (ja użyłem tego ostatniego)
4 - założyć na szybę i wśliznąć uszczelkę od jednej krawędzi i używając potem cieniutkiego śrubokręta do rozchylenia szczeliny w uszczelce wciskać ją na krawędź szyby.
5 - po założeniu uszczelki "przykryć" jej boczne skrajne krawędzie tymi bocznymi uszczelkami pionowymi schodzącymi po obu stronach szyby w dół (inaczej woda będzie lecieć w narożniki szyby)
Nie radzę zakładać uszczelki metodą "na wcisk" bez wcześniejszego założenia plastiku podszybia i bez tego śrubokręta - moje pierwsze podejście w ten sposób skończyło się zalaniem wszystkiego krwią z poharatanych kostek

bo kiedy uszczelka zeskoczy z rantu szyby wali się ręką w jej dolną krawędź.
U mnie nowa uszczelka leży jak ulał i trzyma się się bardzo dobrze, nawet bez zastosowania kleju. Szczelina w uszczelce jest na tyle głęboka że na pewno nie pozwoli na zalanie mechanizmu wycieraczek.
