Krawiec w twoim przypadku to PASJA. Też miałem taki okres w życiu że kupiłem Astre F Cabrio Bertone za 4500 zł i zacząłem się bawić.
Po roku na plus już było ponad 13tys zł i wtedy przestałem liczyć bo stwierdziłem że nie ma to sensu a i tak modziłem dalej. To jest pasja. Ale leciałem z 1.6 75 koni na 2,5 V6 170 a do tego dorzuciłem NOS +70 koni żeby było fajnie. TO JEST PASJA ( no może było w tym troszkę głupoty no bo to dalej Astra F Cabrio która przy uderzeniu przodem łamie się w pół, no ale działałem) To właśnie jest pasja.
A nie dłubanie 1,8 o 30 koni...
umpero pisze: 27 sty 2019, 22:45
Mam opcję sport, mam ids. Buda i wnętrze w stanie nienagannym, wyposażenie cud, miód na bogato, nawet składane elektrycznie lusterka są. Lakier w oryginale. Czy znajdę tak bogato wyposażoną wersję z silnikiem LEx w krótkim czasie?
Chodzi Ci o guzik Sport, który usztywnia zawieszenie ( bo masz IDSa ) i układ kierowniczy i tyle... tyle ze sportu w tym aucie. Niestety.
Jest tego dużo. Tak samo aut z Z20LEx. Nie wiem ile dałeś za swoją ale za 24000 kupisz już OPC z mega wyposażeniem.
umpero pisze: 27 sty 2019, 22:45
Kupiłem z Z18XER. Być może gdyby nie wchodził w grę czynnik taki, który nazywa się "żona" to bym sprzedał i kupił z innym silnikiem. Zrozumcie Panowie,
No właśnie nie rozumiem...

Nie wiem jak Twoja do tego podchodzi, ale moja jak po zakupie auta usłyszała by że chcę zainwestować ok kilka tysi to chyba by mnie zagryzła. Na pewno stwierdziłą by że jest ze mną coś nie tak bo skoro wiedziałem że chcę wiecej mocy to po co kupiłem żółwia i chcę go tuningować. Przecież można kupić szybsze i mocniejsze auto w podobnych pieniądzach...
Szybka kalkulacja, dobre argumenty i zmieniam auto na takie jak chce. Nie na modzonego 1,8 XER w którym może po kolei wysypywać się coś po nieudanym modzie.
umpero pisze: 28 sty 2019, 09:24
Myślałem, że to forum fanklubu samochodowego, a nie forum psychologiczno umoralniające
Forum jest po to, żeby między innymi móc o coś zapytać.
My jako forumowicze, klubowicze i inni tutaj zgromadzenia z większym lub mniejszym doświadczeniem chcemy pomóc. Doradzamy i odradzamy.
Mając już jakieś doświadczenie tłumaczymy, że dodawanie 30 koni przez dodanie turbo do 1.8 to głupota.
Jak to ładnie mówią: NIE JEST TO EKONOMICZNIE UZASADNIONE!!!
I zakładam, że nie jest to również pasja bo dopiero zacząłeś przygodę z Zafirą i raczej przed zakupem nie myślałeś o tym że będziesz modził ( bo masz taką pasję ) bo kupiłbyś LEx. To chyba oczywiste.
Zawsze możesz się pobawić w doloty, wydechy itp. Czemu nie. Jak sam napisałeś będziesz przy tym miał uśmiech na twarzy. I to jak najbardziej popieramy.
Tylko tak jak pisze
ryba, modzenie przy wolnossaku jest bezsensu!!! Mały uzysk przy dużej kwocie

.
I znowu przytoczę mój przykład (bo troszkę tego już przerobiłem) Astra F Kombi Sport z silnikiem C18XE. Fabrycznie 125koni. Po wymianie wydechu na przelotowy z 4-2-1, dolotu na zimny, mocnym splanowaniu głowicy i korekcie softu uzyskałem
TYLKO 141 koni. Koszt ok 3500 zł i zaje... huk w środku auta.
Ale byłem wtedy młody, nie maiłem rodziny i nawet fajnie było jak wszyscy wytykali mnie palcem jak jechałem i robiłem dużo hałasu.
Tylko mnie na tym zależało bo już wtedy miałem PASJĘ.
Teraz mam 4 osobową rodzinę

i nie robię już hałasu na mieście.
Ale jak kupuje auto to takie żeby nie żałować

. Kupiłem OPC bo wiedziałem, że słabsze będzie nie odpowiednie, a że mam pasję i miałem możliwości to od razu podłubałem i mam ile mam. Jak stwierdzę że to nie to to sprzedam Zofię i kupię kolejne auto. Ale na pewno będzie miało Recaro, duży silnik i duuuuużo mocy

Bo po prostu nie umiem inaczej, i nie będę się oszukiwał ze z tego już wyrosłem. Bo się nie da
TO STARY JEST PASJA
Tak więc proponuję pogadać z

na temat planów i wybrać czy odpuszczasz

, czy zmieniasz ( za pół roku) auto na inne

, czy może jednak rodzinne oszczędności chcesz wtopić ( bezsensu ) w obecne auto na delikatne podniesienie mocy

.
Jak chcesz sobie podłubać przy silniku to ok. Dolot i jakiś fajny wydech wręcz wskazany. I na tym zakończmy, tak będzie lepiej.
Dodano po 18 minutach 11 sekundach:
Krawiec Honda to inna bajka. Tam bierzesz elementy które znajdziesz. Możesz nawet nie wiedzieć z jakich silników i pojemności pochodzą i skręcasz. Potem odpalasz i działa. To jest właśnie Honda. Często w Hondach i BMW wykonuje się Strokery. Czyli połączenie bloku z innym wałem i innymi tłokami i korbami. Daje to większą wytrzymałość i inny stopień spreżenia.
Temat dotyczy sprężarki a nie turbo.
Tam robisz dolot z IC, zakładasz sprężarkę, zazwyczaj zamiast klimy i stroisz. Kolega na tamtym forum napisał ze to koszta ok 4000 zł plus strojenie. No bo pompa by się przydała i zegary również.
Ceny części za używane z jakiś aut. Do tego napisali że koszt orurowania i silikony to jaies 100 zł. Mogę Ci powiedzieć ( i nie tylko ja ) że orurowanie, silikony i spawanie rur wychodzi... więcej. Serio.
Poza tym stary silnik hondy to nie z18xer. Uwierz mi na słowo. Z tamtym można robić wszystko.
Kumpel ma Civica coupe z jakimś 1.6 pomodzonym o elementy z innych silników i beż żadnego strojenia Astra LER 200+ jego brata na strefie ma problem z tą Hondą.