Wiesz co, jak ja kupiłem moje auto, to niestety już były pierwsze (albo i drugie) objawy problemów z powypalanymi zaworami/gniazdami.
Ponieważ wiedziałem z czym to się wiąże to jeździłem i zbierałem kasę, a jak uzbierałem, to w zeszłym roku, w październiku oddałem silnik do remontu. Po remoncie długo jeździłem na samej benzynie i dopiero około maja uruchomiłem instalację ponownie. Wymieniłem przy okazji wtryski LPG, bo gazownik mówił, że te moje nie są najlepszej jakości.
Więc teraz jeżdżę na LPG i nie ma problemu. No ale to za krótki okres żeby coś miało się dziać.
Póki co, zmieniam olej, leję paliwo i jeżdżę.
W czwartek jadę na urlop, więc zobaczę jak auto w trasie. Stąd m.in. wygłuszanie kabiny, aby podnieść komfort podróżowania.
Liczę, że będzie odczuwalnie lepiej.
Co do spalania, w zeszłym roku jadąc na urlop zachowałem sobe dane. I tak:
Na 839 km przejechanych ze średnią prędkością 116 km/h, średnie spalanie 9,5L/100.
Po dojechaniu na miejsce, 1772 km ze średnią prędkością 98 km/h, spalanie 9,1L/100.
Biorąc pod uwagę, że to LPG, to nie najgorzej.
W mieście oczywiście wychodzi więcej, 10-11L/100.
Jeśli chodzi o wyświetlacz, to sprzedał się dość szybko razem z radiem CD30MP3, także już nie mam.