Strona 4 z 26

: 03 lut 2010, 07:25
autor: cbm80
Marekww33, najlatwiej jest wsunac plaski wkretak po obu stronach dyszy, tam gdzie nalozone sa wezyki i delikatnie wypychac w dol. Jak juz je wyjmiesz to zobaczysz, ze z tylu jest zatrzask - jesli uda Ci sie do niego dostac wczesniej to dysze wyjda niemal same.

Natomiast wezyki najlepiej zdejmowac po podgrzaniu suszarka, wtedy guma jest bardziej elastyczna i nie peknie.

: 03 lut 2010, 14:03
autor: opelmen
cbm80 pisze:Natomiast wezyki najlepiej zdejmowac po podgrzaniu suszarka, wtedy guma jest bardziej elastyczna i nie peknie.
Wg mnie lepszą metodą jest włożenie do gorącej wody

: 03 lut 2010, 17:02
autor: TUX
opelmen pisze:włożenie do gorącej wody
całe podszybie wsadzić do gorącej wody to wtedy plastiki nie popękają ;P

- wystarczy że się operację wykona po kilkunastu przejechanych km - moje były ciepłe - i od silnika mnie ogrzewało :D

: 04 lut 2010, 19:26
autor: Marekww33
No tak, ale żeby wsadzić podszybie do gorącej wody to trzeba je zdemontować razem z wycieraczkami, a tak naprawdę to nie chce mi się tego robić w ten ziąb pod blokiem, myślałem że można je zdemontować bez wyciągania podszybia.

Ten zatrzask wyczułem i nawet dało się go odchylić bez ułamania :D ale dysza ani drgnęła nawet po przesmarowaniu i walnięciu od góry siedzi jak zaspawana. Może w sobotę jak będzie cieplej i więcej czasu to coś pokombinuje.

Jak by ktoś chcial te spryski to są w serwisie na wrocławskiej

: 05 lut 2010, 12:34
autor: cbm80
Marekww33 pisze:No tak, ale żeby wsadzić podszybie do gorącej wody to trzeba je zdemontować razem z wycieraczkami, a tak naprawdę to nie chce mi się tego robić w ten ziąb pod blokiem, myślałem że można je zdemontować bez wyciągania podszybia.

Ten zatrzask wyczułem i nawet dało się go odchylić bez ułamania :D ale dysza ani drgnęła nawet po przesmarowaniu i walnięciu od góry siedzi jak zaspawana. Może w sobotę jak będzie cieplej i więcej czasu to coś pokombinuje.

Jak by ktoś chcial te spryski to są w serwisie na wrocławskiej
To sprobuj podwazyc plaskim wkretakiem, ale faktycznie moze po jakiejs dluzszej jezdzie, aby nie na zimno, bo jeszcze cos peknie.
Podszybia nie trzeba wcale demontowac, tylko te 1 plastikowa zaslepke na calej dlugosci i juz jest piekny dostep.
A co do wezyka to ja go z bolami odpialem od 1 dyszy, a reszte zabralem juz do domu, aby zdemontowac stare i zamontowac nowe dysze polaczone wezykiem. A ten, ktory zostaje w samochodzie, jak nie masz mozliwosci podgrzania suszarka, mozesz nieco zagrzac reka - pomaga.

: 06 lut 2010, 15:34
autor: Marekww33
cbm80 pisze:najłatwiej jest wsunąć plaski wkrętak po obu stronach dyszy, tam gdzie nałożone sa wężyki i delikatnie wypychac w dol
I tak właśnie zrobiłem, poszło jak po maśle DZIĘKI cmb80 ;)
Od insygni są troche luźniejsze ale napewno po paru miesiącach jazdy zawalą się kurzem mi bedzie OK :D

: 08 lut 2010, 23:33
autor: rkanisz
Marekww33 pisze:
Od insygni są troche luźniejsze ale napewno po paru miesiącach jazdy zawalą się kurzem mi bedzie OK :D
Ja przed włozeniem spryskiwaczy w podszybie owinąłem 2 razy taśmą teflonową (tą co się uszczelnia zamiast pakół :) ) i bardzo dobrze trzyma.

A lepiej jest je mieć nieruchome, bo wtedy możesz ustawic odpowiedni strumień na szybę.

: 09 lut 2010, 09:08
autor: Lorry
rkanisz, Ale przecież w ZB pasują idealnie (sam mam) i nie trzeba obwijać, w ZA ok tam owijka się przyda ;)

: 09 lut 2010, 09:34
autor: cbm80
Luzniej wchodza, bo sa czyste fabryczne, ale na pewno nie wypadna, bo trzyma je ten zatrzask z tylu. Nic mi sie nie rusza, nic nie trzeba owijac. Regulacja niestety jest nieco upierdliwa. Ja 2 razy dostalem spryskiem w oko - nic przyjemnego :) Zuzylem caly plyn. Pozniej do testow dolalem czystej wody i to bym zalecal od razu. Do regulacji sporo cieczy schodzi.

: 09 lut 2010, 11:29
autor: BajBus
tak czytam co piszecie i zastanawiam się czy na pewno mamy te same spryski :P
bo u mnie pasowały idealnie , nie były za ciasne ani za luźne, ustawiać też nie ustawiałem nic, jak włożyłem tak działają...

: 09 lut 2010, 12:30
autor: cbm80
Z tym ustawianiem to tez ktos juz pisal, ze nic nie ustawial. Ja swoje musialem, bo laly zdecydowanie ponad szybe (juz pisalem, ze dostalem w oko) - co by sugerowalo, ze byly ustawione na Insignie, ktora ma szybe bardziej stroma. A w Zafirze ustawilem je tak, ze glowny strumien leje mniej wiecej na srodek wysokosci szyby.

Co do spasowania to u mnie tez nie ma ani luzow ani ciasno nie weszly - po prostu idealnie jak trzeba.

: 09 lut 2010, 14:00
autor: rkanisz
Lorry pisze:rkanisz, Ale przecież w ZB pasują idealnie (sam mam) i nie trzeba obwijać, w ZA ok tam owijka się przyda ;)
Tak, masz rację, do ZB pasują idealnie (też mam :) ), a moja odpowiedź była w kontekście do ZA z racji tego, że też zakładałem do AstryII, a tam już jest trochę luźniej.

Co do kierunku, to w AII udało się trafić dobrze, o tyle w ZB już nie jest tak dobrze i muszę skonstruować "diwajsa" do regulacji :))

: 10 lut 2010, 10:51
autor: emjot
U mnie też ciasno weszły, nic nie trzeba było oklejać, zatrzask trzyma.

Do regulacji wystarczy cienki śubokręt. Może regulacja nie tak dokładna wówczas, ale u mnie wystarczyło.

Fabrycznie też bardzo trudno obracała się dysza w obudowie - psik WD40 na noc wystarczył.

: 10 lut 2010, 18:40
autor: ADAMO_16
Koszt 16,80 zł za zestaw, czas montażu ok. 15 min i działa! Teraz tylko regulacja ale poczekam do czasu cieplejszych dni.Na pytanie o spryskiwacze do Insigni sprzedawca "a pan do zafiry czy astry H , fajny bajer koledzy tez juz mają" :lol:

: 10 lut 2010, 21:38
autor: Chudyk
Ja jak kupowalem do corsy C to tez mowili ze pewnie do vectry ale jak powiedzialem ze corsa to mega :shock: :shock: :shock: zdziwko mieli.
Ogolnie te spryskiwacze pasuja do wszystkich opli ktore maja montowane w podszybiu a nie na masce :D