[B]Co z normami spalin po usunięciu DPFa ???

Tematy dotyczące DPF.

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
Anony Mous

#46 Post autor: Anony Mous »

MarcysM pisze: No tak, w Polsce mentalność ludzi jest jak za czasów liberum veto... A później w rankingach jak zwykle... za nami tylko Albania... :lol:
nikt Cię nie zmusza do usunięcia... dpf'u..chcesz być ekologiczny ...ok... :)
MarcysM

#47 Post autor: MarcysM »

kaliope pisze:... dpf'u..chcesz być ekologiczny ...ok... :)
Tak, chcę. Ale w całej tej dyskusji koledzy, którzy usuwają/mają usunięty/będą usuwać niech w końcu przyznają, że "nie chcą być ekologiczni". Bo wszystkie argumenty są takie, że "przecież nikomu nie szkodzę, bo ciężarówki bardziej", "po co norma jak i tak nikt jej nie wymaga", "jak usunę to nie trzeba sprawdzać, bo na oko widać" itp... :/
Anony Mous

#48 Post autor: Anony Mous »

Masz absolutna rację, że powinniśmy być ekologiczni. Szkoda tylko, że państwo tego nie docenia. FIltr kosztuje nas nie małe pieniądze.....( większe spalanie, droższy olej i częstsza wymiana, wizyty w ASO ludzi co mają problemy, awarie (czujniki, wężyki) itd....Może się okazać że bycie ekologicznym kosztuje cię nawet 600-1000zł rocznie. A Ty w zamian nie masz nic....absolutnie nic ...zero zniżki na OC itp. Tak wiec....pojeździsz np 10 lat....wydasz na ekologie parę tyś zł....i nie masz nic oprócz satysfakcji. Być może to właśnie ona jest dla Ciebie bezcenna....i tego nie neguję
Anony Mous

#49 Post autor: Anony Mous »

MarcysM pisze:
kaliope pisze:... dpf'u..chcesz być ekologiczny ...ok... :)
Tak, chcę. Ale w całej tej dyskusji koledzy, którzy usuwają/mają usunięty/będą usuwać niech w końcu przyznają, że "nie chcą być ekologiczni". Bo wszystkie argumenty są takie, że "przecież nikomu nie szkodzę, bo ciężarówki bardziej", "po co norma jak i tak nikt jej nie wymaga", "jak usunę to nie trzeba sprawdzać, bo na oko widać" itp... :/
Ja chcę być eko - tylko sposób w jaki to się odbywa kłóci się z moim pojęciem o ekologii i naraża mnie na dodatkowe wydatki,które z pojęciem eko mają bardzo mało wspólnego a czasami nawet temu zaprzeczają.Dlatego usunąłem DPF-a i teraz mam auto z silnikiem diesla tylko z katem,których po ziemi jeżdżą miliony.Mój samochód choć nie ma DPF-a na pewno jest bardziej eko od 10-15 letniego starego diesla.
Dyskusja na ten temat to jak ,które auto ładniejsze - srebrne czy czarne.I każdy co nie napisze ma rację.
gosia

#50 Post autor: gosia »

MarcysM pisze:Tak, chcę. Ale w całej tej dyskusji koledzy, którzy usuwają/mają usunięty/będą usuwać niech w końcu przyznają, że "nie chcą być ekologiczni". Bo wszystkie argumenty są takie, że "przecież nikomu nie szkodzę, bo ciężarówki bardziej", "po co norma jak i tak nikt jej nie wymaga", "jak usunę to nie trzeba sprawdzać, bo na oko widać" itp... :/
Widzisz MarcysM...niestety na cuda nie ma co liczyć...wychodzi na to,że ten kto usunął DPF-a...jest ponad...a Ci co go jeszcze mają są biednymi ,płaczącymi istotami ziemskimi ze spatrzoną osobowością...z poglądami rodem z epoki kamienia łupanego...w dodatku do d...y ...bo mają eko podejście...ale tak jak mówiłam szkoda się denerwować...jest tyle przyjemniejszych rzeczy na Świecie...np...ekologiczna żywność...pod nazwą..."własny wybór"...którą się karmię... ;)
Szymon78

#51 Post autor: Szymon78 »

[/quote]Widzisz MarcysM...niestety na cuda nie ma co liczyć...wychodzi na to,że ten kto usunął DPF-a...jest ponad...a Ci co go jeszcze mają są biednymi ,płaczącymi istotami ziemskimi ze spatrzoną osobowością...z poglądami rodem z epoki kamienia łupanego...w dodatku do d...y ...bo mają eko podejście...ale tak jak mówiłam szkoda się denerwować...jest tyle przyjemniejszych rzeczy na Świecie...np...ekologiczna żywność...pod nazwą..."własny wybór"...którą się karmię... ;)[/quote]

Gosia ... brawo :piwo: dla ciebie
Ostatnio zmieniony 17 lis 2010, 10:13 przez Szymon78, łącznie zmieniany 1 raz.
TuneFORCE

#52 Post autor: TuneFORCE »

kicaj pisze:
TuneFORCE pisze:1. Powiedz mi jedno PO CO badać spaliny dymomierzem po wycince filtra cząstek stałych skoro i tak wiadomo że sadza która w nim zostawała wydostaje się teraz na zewnątrz? Dla satysfakcji? Jak ktoś się decyduje na wywalenie pseudoekologicznego wynalazku to i tak ma głęboko gdzieś badanie dymomierzem skoro wie że emisja sadzy jest większa....
Katalizatora się nie usuwa więc aut nadal spełnia pozostałe normy emisji spalin.
IMVHO z tego samego powodu co zhamowanie auta przed i po wycince
ingerujac w wydech chcialbys wiedziec jakie patametry sie zmienily...
Pytanie tylko po co? chyba jedynie dla zaspokojenia ciekawości... bo co będzie po wycince to będzie i tyle ;)

Co do hamowni...jak już gdzieś napisałem...dobremu tunerowi hamownia nie jest do niczego potrzebna, wystarczy mu diagnoza, natomiast dupowatemu tunerowi nawet hamownia zaprojektowana w NASA nie pomoże i nie ustrzeże przed rozwaleniem silnika

TuneFORCE pisze:2. Badanie dymomierzem na postoju jest totalnie bezsensownym pomiarem
ale poniewaz policja i odpowiednie sluzby w ten sposób mierza to wartaloby ten sam sposob to zrobic ad 1. nie negujac tego co napisales...[/quote]

usunięciu filtra i tak jest już po...
Anony Mous

#53 Post autor: Anony Mous »

gosia pisze: wychodzi na to,że ten kto usunął DPF-a...jest ponad...a Ci co go jeszcze mają są biednymi ,płaczącymi istotami ziemskimi ze spatrzoną osobowością...z poglądami rodem z epoki kamienia łupanego..
Osąd niesprawiedliwy... a żeby sprawiedliwości stało się za dość, po tej ironizującej wypowiedzi trzeba zaznaczyć, że my czujemy sie podobnie ... że my jesteśmy 'be'...... 'a fuj' ....bo nie jesteśmy eko w waszych oczach.

Widzę, że tworzą się wyraźnie dwie grupy... :) zwolenników i przeciwników wycinki.... :)
Najważniejsze by się szanować...pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 17 lis 2010, 10:45 przez Anony Mous, łącznie zmieniany 4 razy.
F-19

#54 Post autor: F-19 »

No cóż trzeba kupić auto z silnikiem benzynowym i wiele problemów przestanie istnieć. Pozdrawiam
Szymon78

#55 Post autor: Szymon78 »

kaliope pisze:Widzę, że tworzą Cie wyraźnie dwie grupy... :) zwolenników i przeciwników wycinki.... :)
zaraz powstanie nowa grupa w TECHNIKA:
Zafira B -DPF free :D
Zafira B - eko
Anony Mous

#56 Post autor: Anony Mous »

Ja nie mam DPF-a i w żadnym moim poście nie napisałem,ze jestem lepszy,inny od tych co go mają.Sugerowanie tego typu domniemań jest po prostu nie na miejscu.
MarcysM

#57 Post autor: MarcysM »

kaliope pisze:...Może się okazać że bycie ekologicznym kosztuje cię nawet 600-1000zł rocznie. A Ty w zamian nie masz nic....absolutnie nic ...zero zniżki na OC itp. Tak wiec....pojeździsz np 10 lat....wydasz na ekologie parę tyś zł....i nie masz nic oprócz satysfakcji.
Koledzy, wielu z Was ma np. możliwość wymiany oleju we własnym zakresie i perspektywę wylania go do kanału. Dlaczego jeździmy i płacimy za wymianę? Kto z Was segreguje śmieci i ma z tego satysfakcję (chociaż segregacja wymaga pracy, miejsca itp)... Kto dopłaca za np. utylizację eternitu (a może lepiej zakopać dla potomnych w ogródku?)... A zużyte baterie, wywalacie do kosza czy zbieracie i jadąc np. do marketu wyrzucacie do specjalnych pojemników? Czy w zamian za to też nie macie nic, absolutnie nic... oprócz satysfakcji? Kto z Was kupując "rodzinny samochód" ma dzieci i świadomość, że będą żyły po nas na śmietniku, jaki im zostawimy?
gosia pisze:niestety na cuda nie ma co liczyć...
No nie ma... Mądrzy ludzie od nas tworzą normy przewidując wzrost liczby samochodów (w samej PL w 1990r było ok. 5,2 mln a 2008 20,1 mln), a jeszcze mądrzejsi twierdzą, że po co nam normy, "w Polsce jak kto chce"...
kaliope pisze:Najważniejsze by się szanować...pozdrawiam.
Za przeproszeniem, czy powinniśmy też szanować "palaczy" PET'ów w piecach CO?... :lol:
Anony Mous

#58 Post autor: Anony Mous »

MarcysM pisze:
kaliope pisze:Najważniejsze by się szanować...pozdrawiam.
Za przeproszeniem, czy powinniśmy też szanować "palaczy" PET'ów w piecach CO?... :lol:
i znów ironia....a posiadaczy ZA w dieslu w naszym klubie mamy szanować?
Jankil

#59 Post autor: Jankil »

gosia pisze:Widzisz MarcysM...niestety na cuda nie ma co liczyć...wychodzi na to,że ten kto usunął DPF-a...jest ponad...a Ci co go jeszcze mają są biednymi ,płaczącymi istotami ziemskimi ze spatrzoną osobowością...z poglądami rodem z epoki kamienia łupanego...w dodatku do d...y ...bo mają eko podejście...ale tak jak mówiłam szkoda się denerwować...jest tyle przyjemniejszych rzeczy na Świecie...np...ekologiczna żywność...pod nazwą..."własny wybór"...którą się karmię...
Warto tu nadmienić, że będziemy (jako społeczeństwo) bardziej "eco" jak przestaniemy wyrzucać smieci do lasu, wytwarzać ropopochodne produkty ect, ect. Niestety co do spalin wszelakich, czy od przemysłu czy komunikacji to ich roczna produkcja jest równa ilości gazów szkodliwych jakie sa emitowane do atmosfery przez jeden średniej wielkości wulkan a w tym roku pare ich wybuchło.

To bardzo OT ale nie róbmy z ekologii religi a postępujmy bardziej pragmatycznie. Mniej emocji proponuje a wiecej trzeżwej oceny co FAKTYCZNIe jest najbardziej szkodliwe.




A co do własnego wyboru to nie wiem jak się on ma do uleganiu modzie na eko...
kaliope pisze:Widzę, że tworzą Cie wyraźnie dwie grupy... zwolenników i przeciwników wycinki....
żeby nie było, jak juz pisałem, najchętniej bym zostawił dpf gdybym widzial, że działa.
Jak dla mnie jego bilans ekologiczny jest na minus.

Koledzy, wielu z Was ma np. możliwość wymiany oleju we własnym zakresie i perspektywę wylania go do kanału. Dlaczego jeździmy i płacimy za wymianę? Kto z Was segreguje śmieci i ma z tego satysfakcję (chociaż segregacja wymaga pracy, miejsca itp)... Kto dopłaca za np. utylizację eternitu (a może lepiej zakopać dla potomnych w ogródku?)... A zużyte baterie, wywalacie do kosza czy zbieracie i jadąc np. do marketu wyrzucacie do specjalnych pojemników? Czy w zamian za to też nie macie nic, absolutnie nic... oprócz satysfakcji? Kto z Was kupując "rodzinny samochód" ma dzieci i świadomość, że będą żyły po nas na śmietniku, jaki im zostawimy?
Tak, u mnie w gminie, posegregowane odpadki wywożone sa za free, organiczne kompostuje, baterie wywalam do leroy'a. co miesiąc zostaje mi mało ilość smieci za którą mało płacę. Z dpf mam same wydatki i to nie małe i zadnych zniżek.
A co do PET'ów to jest to obrzydliwa demagogia, aż mi się nie chce tłumaczyc czemu!!
Lorry

#60 Post autor: Lorry »

A ja się zastanawiam czy nie zamknąć Wam tego tematu do ochłodzenia atmosfery...
ODPOWIEDZ

Wróć do „DPF”