gosia pisze:Widzisz MarcysM...niestety na cuda nie ma co liczyć...wychodzi na to,że ten kto usunął DPF-a...jest ponad...a Ci co go jeszcze mają są biednymi ,płaczącymi istotami ziemskimi ze spatrzoną osobowością...z poglądami rodem z epoki kamienia łupanego...w dodatku do d...y ...bo mają eko podejście...ale tak jak mówiłam szkoda się denerwować...jest tyle przyjemniejszych rzeczy na Świecie...np...ekologiczna żywność...pod nazwą..."własny wybór"...którą się karmię...
Warto tu nadmienić, że będziemy (jako społeczeństwo) bardziej "eco" jak przestaniemy wyrzucać smieci do lasu, wytwarzać ropopochodne produkty ect, ect. Niestety co do spalin wszelakich, czy od przemysłu czy komunikacji to ich roczna produkcja jest równa ilości gazów szkodliwych jakie sa emitowane do atmosfery przez jeden średniej wielkości wulkan a w tym roku pare ich wybuchło.
To bardzo OT ale nie róbmy z ekologii religi a postępujmy bardziej pragmatycznie. Mniej emocji proponuje a wiecej trzeżwej oceny co FAKTYCZNIe jest najbardziej szkodliwe.
A co do własnego wyboru to nie wiem jak się on ma do uleganiu modzie na eko...
kaliope pisze:Widzę, że tworzą Cie wyraźnie dwie grupy... zwolenników i przeciwników wycinki....
żeby nie było, jak juz pisałem, najchętniej bym zostawił dpf gdybym widzial, że działa.
Jak dla mnie jego bilans ekologiczny jest na minus.
Koledzy, wielu z Was ma np. możliwość wymiany oleju we własnym zakresie i perspektywę wylania go do kanału. Dlaczego jeździmy i płacimy za wymianę? Kto z Was segreguje śmieci i ma z tego satysfakcję (chociaż segregacja wymaga pracy, miejsca itp)... Kto dopłaca za np. utylizację eternitu (a może lepiej zakopać dla potomnych w ogródku?)... A zużyte baterie, wywalacie do kosza czy zbieracie i jadąc np. do marketu wyrzucacie do specjalnych pojemników? Czy w zamian za to też nie macie nic, absolutnie nic... oprócz satysfakcji? Kto z Was kupując "rodzinny samochód" ma dzieci i świadomość, że będą żyły po nas na śmietniku, jaki im zostawimy?
Tak, u mnie w gminie, posegregowane odpadki wywożone sa za free, organiczne kompostuje, baterie wywalam do leroy'a. co miesiąc zostaje mi mało ilość smieci za którą mało płacę. Z dpf mam same wydatki i to nie małe i zadnych zniżek.
A co do PET'ów to jest to obrzydliwa demagogia, aż mi się nie chce tłumaczyc czemu!!