Strona 4 z 4

: 07 sie 2016, 18:00
autor: lucjan2333
Tarcze firmy nie pamiętam ale podobno dobre niby nigdy reklamacji na nie nie mieli , zaciski się nie blikują tarcze nieraz sprawdzałem ich ciepłota była w normie , zakładane na sucho tylko dobrze czyszczone piasty , ale skoro jak ktoś pisze że rozgrzane po zetknięciu z wodą się wichrują to znaczy że materiał do D .... , bo co by mieli robić kierowcy mieszkających w górach gdzie w dodatku często pada , co zmieniają tarcze po każdym zjeździe z góry w czasie deszczu , Mam jednego mechanika i sprawdzał wszystko a jednak coś nie tak , auto jedzie prosto żadnych bić kół naprawdę już mam dość tego modelu chyba kupię czwarte tarcze i od razu go sprzedam

: 07 sie 2016, 19:37
autor: wampir11111
Jest jeszcze jedna opcja moze klocki masz za miekie i pala tarcze szkoda ze niewiesz producenta tarcz i klockow

: 07 sie 2016, 20:12
autor: ryba1
lucjan2333, w godz popołudniowych bede w Bedzinie.jak załt3ie sprawę mogę na Twoją furę

: 08 sie 2016, 18:19
autor: Jaymzarf
lucjan2333, Twoje objawy mogą świadczyć również o zapowietrzeniu jednostronnym układu hamulcowego. Mało kto wiąże bicie/drganie podczas hamowania z zapowietrzeniem, a jednak jest taka możliwość. Również zbyt duża kumulacja wilgoci w jednym z przewodów hamulcowych może dawać podobne efekty (stary płyn hamulcowy).

W podręcznikach szkolnych z zakresu mechaniki pojazdowej takie zjawiska są opisywane. Ma to związek z ciśnieniem i nagłym rozgrzewaniem się (na wskutek ciśnienia). Hamujesz - zwiększa się ciśnienie w układzie, płyn z powodu swoich właściwości nie zmienia objętości, jednakże woda (wilgoć) jak i niewielkie pęcherzyki powietrza nagle się nagrzewają i zwiększają objętość powodując chwilowy nagły wzrost ciśnienia i siły hamowania w jednym z kół, rozprężając się - następuje nagłe ochłodzenie i siła hamowania słabnie. I tak w kółko do zatrzymania się koła.

: 09 paź 2016, 23:46
autor: Fedorak
DAREK 78 pisze:tez stawiałbym ze tarcze masz krzywe
Pozostaje jeszcze jeden test - pogonienie autka do 120-140 km/h i sprawdzenie czy drgania się nie pojawiają BEZ HAMOWANIA. Jeśli nie, to raczej tarcze, jeśli tak, to na bank sworznie - u mnie jak koła trzepotały jak motyle i kierownica skakała po 5-6 mm na lewo prawo to okazało się że oba sworznie wahaczy miały prawie 2 mm luzu. Po wymianie spłynęła na mnie cisza i spokój... :) Mam teraz sworznie MOOG'a, zasilającego w części zawieszenia auta jeżdżące w NASCAR Racing, więc myślę że będzie dobrze...

http://www.moogparts.com/racing/motorsp ... itors.html

Jest też dodatkowy objaw przy wyrąbanych sworzniach - w trakcie wolnego (20-30 km/h) najeżdżania na wzniesienia w skręcie czuć i słychać w momencie wjechania na górkę uderzenie w kierownicę. Walić będzie z tej strony, z której umarł sworzeń :) U mnie swego czasu poległy oba, więc stukało z każdej strony...

: 09 paź 2016, 23:57
autor: Sumik
Fedorak pisze:pogonienie autka do 120-140 km/h i sprawdzenie czy drgania się nie pojawiają BEZ HAMOWANIA. Jeśli nie, to raczej tarcze, jeśli tak, to na bank sworznie
Tutaj wchodzą w grę jeszcze przeguby wewnętrzne. Ich zużycie objawia się biciem kierownicy ( a nawet czasem całej budy) w jakimś przedziale prędkości. Zazwyczaj jest to ok 80 - 130 km/h.