Strona 31 z 39

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 15 sty 2018, 16:25
autor: wojtowca
Noszszsz kurw... :zły: bo tylko to mi się nasuwa na język. Ja mam chyba jakiegoś pecha jak jadę do jakiegoś "specjalisty" moją Zoską :evil: . Ostatnio byłem u wulkanizatora aby zdjął mi zużyte opony z felg. Wszystko było git dopóty dopóki nie chciałem zabrać się za odświeżenie czyli polerke rantów. Ten "szpec" zniszczył mi 4 felgi na rancie maszyną, dzisiaj pojechałem pokazać mu co zrobił ale gość się nie przyznaje bo On ma nową maszynę która nie ma żadnych luzów na tym trzpieniu co się na niego wywija oponę. No kur... pół roku temu odebrałem felgi z naprawy i teraz zaś muszę wyebać 4stówy na naprawę i polerowanie felg. Fakt, spierniczyłem sprawę bo nie popatrzyłem przy odbiorze ale szlak mnie trafia bo nie można już zabardzo liczyć na ludzi którzy podchodzą z zaangażowaniem do swej roboty. :czerwona:
Przecież ja nie umiem wszystkiego robić sam...

Obrazek Obrazek

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 15 sty 2018, 18:15
autor: szura217
Dzisiaj niestety już mało komu można zaufać, a jak się nie złapie za rękę to się nie przyzna, nic tylko :lanie:

: 15 sty 2018, 18:41
autor: rafant4011
Niestety tak jest teraz, że po fachowcach trzeba sprawdzać. Takie czasy :/

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 15 sty 2018, 20:43
autor: wampir11111
Zkąd ja to znam :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm:
Ja już 3 raz głowicę ściągnąłem :bron: :bron: :mur: :mur:

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 15 sty 2018, 22:50
autor: Wojti
Niestety zawsze trzeba wszystko sprawdzać nawet po sobie he he :lol: :lol:

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 16 sty 2018, 20:11
autor: Szczupły
I na każdej feldze taka niespodzianka?

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 16 sty 2018, 23:08
autor: wojtowca
Szczupły pisze: 16 sty 2018, 20:11 I na każdej feldze taka niespodzianka?
Niestety tak :( a dwie felgi są nawet delikatnie zagięte na rancie :evil:

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 18 sty 2018, 20:20
autor: Wojti
Ja bym dziadowi tak łatwo nie odpuścił ....

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 18 sty 2018, 21:41
autor: wampir11111
Te wgniecenia to są od łyżki lub jak zwał od breszki. Podczas naciągania opony na maszynę.

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 19 sty 2018, 06:45
autor: Maćku
Wojtek, to są te detale :/ ja złapałem gościa od opon nawet oni kiedyś rozmawialiśmy

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 19 sty 2018, 09:21
autor: wojtowca
wampir11111 pisze: 18 sty 2018, 21:41 Te wgniecenia to są od łyżki lub jak zwał od breszki. Podczas naciągania opony na maszynę.
Dokładnie Michał. Nawet felge założyłem gościowi na maszynę żeby pokazać mu, że to od tego trzpienia z maszyny i dobił nim jak "wantował" opone na ten trzpień. Nawet przyszedł szef wulkanizacji i doopa :lis: . Obaj stwierdzili, że maszyna nowa, nie ma luzów, że to ja zrobiłem, że nie takie felgi mieli na wulkanizacji :evil: . Znam każdy kącik tych felg bo non stop ręcznie szmatką poleruje :lol: (wiesz Wojti o czym mówię ;) :D ). Stwierdziłem, że szkoda mojego czasu i nerwów i nie ma sensu dyskutować bo i tak nie złapałem na gorącym uczynku. Dla mnie zakład :czerwona: , a szkoda bo to kolega był :/ . Ale z drugiej strony i tak nic taniej nie kasował więc nie szkoda :lol: .

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 19 sty 2018, 16:18
autor: szura217
To jest tak irytujące, zrobić robotę byle jak, kasę wziąć, a odpowiedzialności żadnej :zły:

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 19 sty 2018, 21:43
autor: Wojti
Ręce opadają człowiek dba pieści cieszy się jak dziecko :lol: a potem ....taki gnój jeden z drugim zamiast wykonać właściwie swoja pracę za którą płacimy nie małe pieniądze do spier.... robotę i jeszcze wmawia klientowi ze to nie jego wina :czerwona: Trzeba liczyć tylko że karma do niego powróci :lol:

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 19 sty 2018, 22:58
autor: wamka18
Wulkanizatorzy z reguły sa leniwi, robią na sztukę lub na czas. Nie jedni są też nie do uczeni. Ja osobiście trafiłem poprzedniej wiosny takiego którego uważałem za jednego z najlepszych na okolicy z długoletnim stażem, ale jak się zabrał za moje felgi które przyjechały prosto z lakierni i zaczął odtłuszczać rozpuszczalnikiem miejsca na odważniki po czym stwierdził że farba chyba schodzi. Padło pytanie -jak były malowane felgi? Ja na to -Proszkowo!!! To stwierdził że -to jest zła metoda bo powinno się malować piecowo. Ja do niego ze to ta sama metoda. To pan wulkanizator się uniósł że nie nie mam racji i że to dwie różne metody, po czym dostałem wykład czym się różnią. :lol: :lol: :lol: Nie wdawałem się już w dyskusje bo z głupim nie wygram :lol: . Wykorzystując chwile nie uwagi obejrzałem dokładnie butelkę z rozpuszczalnikiem. Napis na butelce NITRO a mi się w tym momencie tak ciśnienie podniosło że szkoda gadać. Całe szczęście znajomy mechanik kupił jesienią montażownice z wyważarką i zimowe koła składałem sam czego nie wiedziałem to mi podpowiedział w szczególności wywarzanie i teraz raczej było fachowo :lol: A pan Marek G. ma u mnie :czerwona:

[A] - wojtowca - Moja "Zośka" 2,2DTI 2002r SELECTI

: 20 sty 2018, 00:54
autor: wojtowca
Piotruś, właśnie o tym pisałem kapke wyżej. Chciałbym robić generalnie wszystko sam bo wtedy byłbym spokojny, że mam zrobione po mojemu ale niestety nie da się. Nie mam wiedzy i narzędzi :/ ...