Strona 33 z 44

: 23 lut 2017, 23:25
autor: Sebu$
kacza1982 pisze:jazda ecobestią
podziwam Cię normalnie :haha:

ja bym sie bał :lol:

: 24 lut 2017, 19:40
autor: Skasowany użytkownik 16629
Sebu$ pisze:
kacza1982 pisze:jazda ecobestią
podziwam Cię normalnie :haha:

ja bym sie bał :lol:
hehe, sam widziałeś spalanie, jest eco, 10,4 gazu na dystansie ponad 300km, więc nie takie OPC straszne ;) gdyby było mniej miasta, a tylko jazda do roboty i z powrotem to możliwe, że poniżej 10 zejdę... przyjmuję jednak, że spalanie na poziomie 12/100 jest jak najbardziej normalne jeżeli ktoś wykorzystuje całe 200km cały czas ;) ja jeżdżę spokojnie i lubię ecodriving. Dobra, dość offtopa, dzisiaj w końcu pojeździłem Zosieńką, takie dziwne odczucie, że to słabszy silnik ma i hamulce też hehehe kwestia przyzwyczajenia ;) Brzydko biedna wygląda z połamanym zderzakiem, ale brak światła boli najbardziej, więc jutro podjadę kupić żarówki i niedzielę poświęcę na zdjęcie zderzaka i wymianę przeciwmgielnych :)

Jak się podreperuje budżet to się zderzak naprawi/wymieni i pomaluje i będzie znowu śliczna :)

ps.... do czasu malowania trzeba mi jeszcze znaleźć klamki lakierowane i przy okazji pryśnie się także takowe i będzie full lift :)

: 27 lut 2017, 23:53
autor: Skasowany użytkownik 16629
Dzisiaj się poświęciłem... spędziłem kupę czasu przy Zosi, kupiłem żarówy i postanowiłem zamontować nowe przeciwmgielne... bez nich auto wyglądało kiepsko, nawet połamany zderzak wygląda lepiej...

Pojechałem po robocie do mamy na kanał, aby zdjąć zderzak... milion śrubek, przy okazji poprawiłem mocowania wszystkiego...

Niestety, zderzak, który wydawał się do spawania nie jest taki prosty, na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, zrobiłem naprawkę ala JDM czyli tytyrytka na krzyż, ponaciągałem wszystko, podciągnąłem kratkę w zderzaku... mocowanie lewego halogenu to tak na słowo honoru, tytyrytka i jazda... nie da się tego zrobić dobrze... Jako, że robiłem to pierwszy raz to popełniłem kilka błędów i musiało to trwać dłużej... demontaż zderzaka jest bardzo prosty jak ktoś się zna i to robił.... ja robiłem to po raz pierwszy i w pojedynkę... przy okazji poprawiłem mocowanie chłodzenia hamulców, muszę dokupić wszystkie plastikowe kołki (górne x2 i dolne x3), bo oryginalne są bardzo uszkodzone... W końcu zamontowałem wszystko na sztywno, bardzo sztywno i wyszło tak:

ObrazekObrazek


ObrazekObrazek

Żarówki Osram Hyper Blue coś tam... offroad czyli bez homologacji chyba, ale świecą bardzo ładnie, niebieskawo... takie światło w deszczu pogarsza widoczność, ale to są przeciwmgielne, nie mają oświetlać drogi tylko poprawiać widoczność naszego auta... Niestety pokrzywiony zderzak i najtańsze zamienniki świateł powodują fakt, że nie da się ustawić światełek... lewy wyregulowałem max nisko (do końca gwintu) + dodatkowo 2 podkładki pod dolne mocowanie, a prawy dałem max wysoko i nadal światła nie świecą równo... Jak kupię dobry zderzak to się poprawi

Z tej radości wykonanej pracy i dobrej pogody (w nadzieji, że taka pozostanie) zrobiłem takie coś:

ObrazekObrazekObrazek


Wygląda na żywo ślicznie... k... mać, a chciałem kupił Omegi pełne... jednak dobrze zrobiłem. Bałem się, ze będą krzywe, że opony będą biły, a jest cicho, sztywno i wygodnie.

Opony i tak kupię nowe, jak podreperuję budżet, ale choćbym miał założyć ori 16' to poszukam nowych 17" opon i będę tak jeździł, felgi mi przypasowały i ch... Jutro za dnia obejrzę jak to się prezenci, bo dziś już było ciemno... jedno wiem, że to jednak "koza" i może się trzeba będzie zbliżyć do ziemii, ale to czas pokaże :D

Ogólnie, nogi mnie bolą, zrobiłem co nie co przy autku, po powrocie do domu zabrałem się za malowanie panelu ogrzewania... 3 warstwy metalicu i 2 warstwy klaru... niestety klar novol, a metalic motip... za dwa dni się przekonam czy się wk.....wię ;)

: 28 lut 2017, 00:42
autor: Cray123
Felgi pierwsza klasa :ok:

: 28 lut 2017, 13:29
autor: Sebu$
Twoje elaboraty czyta jest jednym tchem :lol:

Dobra robota :ok:

Felgi super !!!

: 28 lut 2017, 13:32
autor: Mat86radom
Felunek :ok:

: 28 lut 2017, 20:39
autor: Wojti
Rafał jak zwykle kawał dobrej roboty :ok: Ty to jednak lubisz posiedzieć przy Zosi :piwo:

: 28 lut 2017, 20:42
autor: janekW67
Czego to się nie robi dla swojego auta! :ok:

: 28 lut 2017, 20:43
autor: fredas
Felunek :ok:

: 28 lut 2017, 20:47
autor: wampir11111
Laćki od Armaniego :piwo:

: 01 mar 2017, 19:31
autor: Skasowany użytkownik 16629
Dziękować za pochwały, w sumie sam jestem dumny z zakupu :) Bardzo ładnie się to prezentuje na kanciastej budzie :) Test na autostradzie (w moim stylu ala emeryt) - jest ok, do 120km/h bez problemów, bez bicia na kierownicy i to bez wyważania! (wiem, nie powinno się tak robić). Zauważyłem, że na szerokiej oponie auto bardziej lubi jeździć na wprost, kierownica mocniej się prostuje, że tak to ujmę, ale to akurat ciekawa zaleta moim zdaniem. Niestety jest też wada - szerokość muli. Czuć pod górki, że auto jest słabsze trochę, ale to normalne, to auto miało 125kuni, dla mnie nie jest źle, nie szaleję. Na plus - na suchym nie działająca kontrola trakcji nie przeszkadza ;) Niestety, stare gumy (2009 rok) na mokrym już są kiepskie... nie ma co się oszukiwać, zachowują się gorzej na mokrej drodze niż moje zimówki 195/65/15. Jak już pisałem wcześniej, uzbiera się $$$ i nowe gumy wpadną, a jakie? zobaczymy po budżecie, bo może będą chińskie (np. goodride), ale będę się bronił przed tym, ale może wybór padnie na Dębicę (nie są takie złe, jeździł ojciec i brat jeździ), a jak się dobrze uzbiera to Uniroyal (pomarzyć można, co nie?)

Nowinek żadnych jak na razie, jak uda się autko umyć to się zrobi ładne fotki w słońcu i mam nadzieję, że już żaden przymrozek nie zaskoczy, bo nie mam ochoty znowu "oszpecić" Zosi, no cóż, buciki podobają mi się, szeroka guma prezenci się wyśmienicie... może kiedyś jakiś mały dystans na tył, a zawieszenie nie jest aż tak wysokie jak myślałem początkowo, więc gleba na razie nie potrzebna ;)

Plan na najbliższy czas (czytaj po wypłacie), znaleźć zderzak w dobrym stanie i klamki lakierowane, to się wtedy zastanowię nad lakierowaniem całości z klameczkami włącznie i się zrobi polift kompletny :)

ps. nikomu nie życzę takich przygód jak moja, bo to droga zabawa, felgi były kupione dzień wcześniej przed zdarzeniem, ale przy okazji mam nowe halogeny, które i tak chciałem wymienić hehehe, mam tylko nadzieję, że jak zachce mi się wymienić tylną szybą to nie podjadę na stację tyłem ;)

: 01 mar 2017, 23:25
autor: Sumik
Zawsze na MAXA :ok:
Tyle serca i pracy co włożyłeś w Zośkę to tylko pogratulować :uklon:

: 02 mar 2017, 19:04
autor: Skasowany użytkownik 16629
Sumik pisze:Zawsze na MAXA :ok:
Tyle serca i pracy co włożyłeś w Zośkę to tylko pogratulować :uklon:
Na maxa to teraz skupiam się nad panelem ogrzewania :) Zazdroszczę roboty nad piano black Sebu$ia świetna robota i zacząłem uczyć się malowania :) Na razie uczę się sprayami, tak, najtańsza opcja (pewnie za kupione materiały już teraz nie jeden lakiernik by mi to psiknął), ale chcę się nauczyć i dorównać Twojej robocie... Na razie to moja piwniczna robótka i jak w końcu uda mi się to się pochwalę lub oddam w Twoje ręce hehe (opcja nr 2 bardziej prawdopodobna)

Kolejny elaborat hehehe, Sumik - spotkamy się kiedyś u Sebu$ia czy też na jakimś spociku (bardziej z chęci przejechania się ZB OPC niż zapytania o sprawy lakiernicze), coś tam dogadamy ;) W sumie jak dojdzie co do czego to podjadę, bo w okolicy niejaki Wolf się czai i może w końce z nim się dogadam co do polskiego języka w Zosi...

Wracając do tematu - dzisiaj Zosię ładnie sparkowałem pod blokiem lewym przednim kołem na krawężniku... tylne prawe ładnie się schowało w nadkolu... k... mać, ładnie na takiej sztucznej glebie, ale nasze dziury w drogach :cry:

: 02 mar 2017, 19:14
autor: Sebu$
nie ma to jak Kacze Opowieści .... :haha:

: 03 mar 2017, 20:21
autor: Skasowany użytkownik 16629
taaa, dzisiaj bardzo krótko... spotkałem na stacji taryfiarza, który wtedy mnie poinformował, że Zosia się "stoczyła", pogadanka, pośmialiśmy się i pochwalił, że autko wygląda dość dobrze i nowe buciki pasują świetnie :)