Strona 34 z 43

: 18 gru 2011, 11:35
autor: SZYMON_K
Witam wszystkich posiadaczy zefirki! mam powarzny problem otuz mialem kolizje i moja zoska dostala wtyl niewielkie uszkodzenia blacharskie lecz problem z silnikiem zgasl i nieotpali niewiem co sie stalo czujnika antyuderzeniowego niema . prosze o pomoc :oops:

: 18 gru 2011, 11:57
autor: Harry200
Sprawdzałeś czy komputer nie ma jakichś błędów w pamięci,jak kręcisz rozrusznikiem to kontrolka silnika gaśnie czy świeci cały czas,możesz mieć uszkodzone przewody zasilania w paliwo przy zbiorniku przez co pompa sie zapowietrzyła...

: 18 gru 2011, 18:09
autor: Dziadek13
A może cos z odpowietrzaniem baku sie stało podczas uderzenia z tył i pompa nie ma siły zaciągnąć paliwa.

problem z odpaleniem

: 23 gru 2011, 21:35
autor: kecajx26
Ostatnio moja zafira zastrajkowała niechce odpalić . pomimo że kręci się silnikem to nie dymi i zapal się żółta kontrolka silniczka . pompa umarła tak nagle nic

: 23 gru 2011, 22:07
autor: TUX

: 23 gru 2011, 22:24
autor: darkp1
Pompa zazwyczaj umiera nagle ;)

: 23 gru 2011, 22:24
autor: Harry200
Nie miałeś wcześniej żadnych objawów,lekkie falowanie obrotów,trudności z odpalaniem,przerywanie w czasie jazdy.. :?:

: 24 gru 2011, 08:52
autor: kecajx26
nie niemiałem nie falował obroty nieraz zdażyło sie od jazdy po 3 godzinach że jK CHCIAło się odpalić to samochód z 3 4 razy musiał pokręcić

: 24 gru 2011, 09:15
autor: Jaymzarf
kecajx26,
1: kody błędów
2: odpowietrzenie układu zasilania
3: w najgorszym przypadku regeneracja pompy - co akurat w Twojej sztuce nie jest problemem. Masz pompę ze sterownikiem PSG5, którą w pełni regeneruje większość warsztatów Bosch i za niewielką (stosunkowo) kasę.

aaa.. i po 4: Zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia...Obrazek

: 30 sty 2012, 00:48
autor: twardypt91
W sumie problemu nie ma, bo auto zawsze odpala za I razem. Ale tak dla pewności jedną sprawę skonsultować chciałem...
Zocha stała cały dzień na mrozie. Wieczorem trzeba było obskoczyć parę miejsc. No to siadam, grzeję świecami i odpalam... Dosyć długo kontrolka świec się paliła, ale nic dziwnego - 5 stopni mrozu. Auto odpaliło. Ale moment przed tym jak silnik już zaskoczył i zaczął pracować normalnie odniosłem wrażenie, że tak jakby nie we wszystkich komorach gdzie śmigają tłoki doszło do zapłonu mieszanki. W lato od razu jest ten charakterystyczny klekot, tu przez dosłownie chwilę troszkę inaczej to brzmiało. Może przewrażliwiony jestem, ale wole się upewnić :mysli:
Później jeszcze ze 3 razy był odpalany silnik po godzinnych postojach w centrum miasta i było ok, od razu zaskakiwał.

: 10 lut 2012, 21:55
autor: Skasowany użytkownik 6483
Wiesz, na mrozie po odpaleniu silnik inaczej pracuje , ja mam to samo :D . ja to nazywam "stany nieustalone" i zanim się tam wszystko poobraca i nasmaruje to minie jakaś chwilka i wtedy już po ok 5 sek silnik pracuje w miarę równo. Skoro Tobie auto odpala bez problemu na mrozie to nie szukaj problemów na siłę bo jak znam zycie to one i tak kiedyś Ciebie znajdą :lol:

: 10 lut 2012, 22:12
autor: Jaymzarf
twardypt91, u mnie po wymianie świec wystąpił podobny problem.
Rano na lodowatym silniku, włączam rozruch zaraz po zgaśnięciu kontrolki, po 2 obrotach (-18 stopni) silnik zapala, ale pracuje nierówno. Zgłosiłem problem u mechanika, który wymieniał świece i mnie niemile zaskoczył... Wina kompresji lub...wtryskiwacze. Jestem umówiony na przyszły tydzień w celu ustalenia przyczyny.

Poza tym, paliwo. Tankuję Ultimate, dolewam depresatora, ale po tym, co ostatnio zobaczyłem to chyba podziękuję za "dodatki". Mam Skyyda. Na dworze było w nocy -19 stopni. Zrobiłem kilkadziesiąt km i by nie zostawiać za dużo miejsca w baku, podjechałem zatankować pod korek. Wyjmuję Skyyda i... szok - w butelce jest galaretka!!!
Źródło pochodzenia - kolega jest kierowcą TIR, jeździ po Skandynawii, preparat dostałem (kupiłem) od niego. Jak mu to pokazałem, był w szoku. Sprawdził swoje "zapasy" w garażu w którym było w najgorsze mrozy -10 i to samo - galaretka.
Albo pechowa partia, albo nie wiemy co się dzieje.
Wczoraj zatankowałem zwykłego ON prawie 40l, nie dolewałem nic, dzisiaj rano silnik zapalił i znaczniej mniej "skakał". Mimo wszystko jadę do mechanika na sprawdzenie wtrysków i kompresji.

: 11 lut 2012, 09:40
autor: olo018
Ja miałem kiedyś ten skyyd i też się zrobiła galaretka,i więcej go nie dolewałem,lepiej dolać kilka litrów benzyny 95 na cały bak ,ok 2-3 % objętości zbiornika.

: 11 lut 2012, 11:13
autor: silver997
Witam mam problem z zafirą (silnik 2,0 dti 2002), otóż nie che zapalać. Od 3 miesięcy auto stoi u mechanika i nie moze znaleść usterki. Zaczne od poczatku problem zaczął sie wczesniej podczs jazdy od czasu do czasu zaczeło szarpać i falować obrotami wymieniłem filtr paliwa i jakis czas było dobrze aż do momentu kiedy auto stanęło i nie chciało już zapalić. Po podłączeniu pod komputer okazało sie ze jest uszkodzony czujnik kąta wtrysku i że jest do naprawy sterownik po naprawie sterownika problem jednak został, następna diagnoza mechanika to ta nieszczęsna pompa wtryskowa. Pompa oddana do regeneracji po regeneracji i ponownym założeniu jest bez zmian. Dodam że auto odpala na PLAKU. Może ktoś wie jaka jest przyczyna tego ze auto nie zapala? Albo ktos zna jakiś dobry warsztat w woj. Łódzkim?

: 11 lut 2012, 11:20
autor: olo018
Jaka pompa? Psg16,jak tak to może nie została zaprogramowana albo źle,ja tak miałem 2 pompy i nic,w serwisie opla,dopiero przyjechali chłopaki z warsztatu gdzie kupiłem pompy i zrobili,jeśli odpalasz na plaku i na obrotach 3000 silnik pracuje to uszkodzona jest krzywka nastawiacza wtrysku ,tak było u mnie.