Witam
Moja Zosia dziś nie odpaliła , przekręcam kluczyk i nic cisza. Dzień wcześniej miałem problem , gdy znalazłem miejsce na parkingu zatrzymałem się i na wsteczny , już nie pamiętam dokładnie ale sprzęgło i gaz się nie zgrało i chyba zgasną silnik , Światła zgasły <była noc> .grała głośna muzyka więc z tą moja nie pewność czy zgasł silnik, gdy puszczałem sprzęgło czułem delikatne szarpania. Ostatecznie przekręciłem kluczyk na zero i z powrotem na zapłon i cisza i tak 3 razy , gdy samochód się toczył powoli sprawdziłem czy odpali z dwójki coś tam prykało ale nic , kolega pomagał pchnąć ale też nic. Chciałem sprawdzić czy pojawiły się błędy ale i tego nie mogłem sprawdzić, bo tak funkcja się wo gule nie odpalała .
Postanowiłem zdjąć klemy z aku na chwile i je przykręciłem z powrotem. Zosia odpaliła, auto zaparkowałem udało się sprawdzić błędy ale nic , brak błędów a dziś nic, napych i nic ostatecznie Zosie zabrała laweta
Na warsztacie pracownik miał problem , jego sprzęt nie mógł nawiązać połączenia z kompem , ostatecznie się udało coś tam znalazł ,że aku słaby ale aku kupiłem w listopadzie 2016. Zosię podłączyłyśmy kablami do drugiego aku i też nic , zero reakcji.
Ostatecznie Zosia czeka na elektryka , który już mi parę razy uratował sytuację i też Zosię.
-Nowy akumulator kupiony w listopadzie 2016
-Brak możliwości sprawdzenia błędów , funkcja wo gule się nie pojawia na wyświetlaczu
-Cisza po przekręceniu kluczyka, nie mruga kontrolka kluczyka
-Zosia nie odpala na pych , ale delikatnie pryka silnik tak jakby chciał
Ktoś miał podobną sytuację ?
SPRAWCĄ TEGO ZAMIESZANIA, BYŁ STEROWNIK SILNIKA , OBECNIE NAJKOSZTOWNIEJSZA CZĘŚĆ WYMIENIONA W ZOSI
