Strona 5 z 8

: 16 mar 2014, 15:35
autor: SD72
Marcin :piwo: dla Ciebie i :roza: dla Zosi :D

Fajnie ze jestes na ZKP bo jestes :ok: i mozna na Ciebie liczyc ;) :piwo:

: 16 mar 2014, 21:53
autor: rafi7404
Wszystkiego najlepszego Marcinie dla Ciebie i Zosi :happy:
I tak jak klubowicze ja też się cieszę, że jest ktoś na kogo można liczyć.
Życzę zdrowia i niezawodności.
:zdrowko:

Re: I tak minął rok!

: 17 mar 2014, 09:37
autor: miodzik
Bodek pisze:
czas szybko mija ;)

Dobrze mieć Klubowicza, któremu się coś chce, a nie tylko ma kolor ;)
Co prawda rok minął odkąd mam Zafirkę. Na forum zapisałem się trochę wcześniej, tuż przed jej zakupem, zaś przeglądałem i czytałem na co mam zwracać uwagę znacznie wcześniej. W każdym razie jestem i staram się dzięki temu nie tylko "być" ale jeszcze "coś robić" ;)
bazyliszek72 pisze:Fajnie ze jestes na ZKP bo jestes :ok: i mozna na Ciebie liczyc ;)
rafi7404 pisze:I tak jak klubowicze ja też się cieszę, że jest ktoś na kogo można liczyć.
Bardzo dziękuję Wam za słowa uznania :) Ale ludzi dobrej woli jest tu dużo więcej całe szczęście, na których zawsze można będzie liczyć w potrzebie.

Serdeczności!

Marcin

: 18 mar 2014, 08:19
autor: chabretti
Marcin jeszcze więcej Szczęśliwych Dni z Zosią. Niech układa się jak najlepiej ;)

: 16 kwie 2014, 18:31
autor: pitER
:ok: Super autko

miło czytać - podobnie jak Ty od tego zacząłem, przed zakupem się zapisalem na forum,
a teraz od 2 tyg. czuję się Zafiromaniakiem.

Czytam i tworze listę "dopieszczeń" na ile czas i $$ pozwoli
- uprzedzam będę zrzynał. Bo ściagać trzeba od najlepszych!
:piwo:

: 06 maja 2014, 10:48
autor: miodzik
Ponieważ miałem w planach dalszy wyjazd na majówkę pod sam koniec kwietnia wymieniłem sobie przednią piastę z prawej strony bo już pohukiwała, oczywiście SKF, termostat Wahlera, który miałem wymienić jeszcze na jesieni i rolkę napinacza INA bo też ją czasem było słychać jak piszczała. Dziwnym trafem subiektywne odczucia moje po tych wymianach w czasie jazdy były takie, jakby auto dostało kilka KM więcej.. Po prostu czary z mleka :D :ok:

Obrazek

Oczywiście w między czasie zmieniłem oponki na letnie a przed wyjazdem posprzątałem auto, co na nie wiele się zdało, bo moje dziewczyny skutecznie zniwelowały moje wcześniejsze czyny i po wycieczce mam z tyłu masę okruszków, paluszków i papierków po cukierkach.. :D

Ale chciałem pochwalić swoje auto ze względu na zużycie paliwa.

Jadąc w trasę oczywiście zatankowałem się do pełna:

Obrazek

Przebieg ledwo widoczny na zdjęciach 194183

Dolałem przy okazji dodatek Shella do diesli

Obrazek

Pomijając stabilną i bez niespodzianek jazdę, jestem bardzo mile zaskoczony zużyciem paliwa. Rezerwa zaświeciła mi się dopiero gdzieś w okolicy 750 przejechanego kilometra, gdzie muszę dodać że na A2 (Poznań - Koło) nie oszczędzałem auta i jechałem z prędkością powyżej 120 km/h najczęściej w okolicach 130-140 km/h, oczywiście z całą swoją załogą czyli żonką, dwiema córeczkami i masą masą bagażu z tyłu... Cóż.. Kobiety tak mają. Od maleńkości :lol:

Na samej A2 w obie strony zrobione ok 260 km

Poniżej zdjęcie z zatankowanej Zośki za 50 zł, co oznacza, że tej rezerwy wcale za mało nie było :D :ok:

Obrazek

Przebiegowo przy okazji uchwycona mała magiczna cyferka 19 49 59 lub 194 959 gdzie i tak sponsorem cyferkowości jest "9" :D

: 06 maja 2014, 12:28
autor: chabretti
Nie pamiętam kiedy były u mnie takie cyferki z 1 z przodu :)

: 16 maja 2014, 08:58
autor: miodzik
Zapomniałem w tak zwanym między czasie pochwalić się nowymi nabytkami od Tunio999
Z tej akcji z breloczkami :)

Dzięki Wojtek!!! :piwo:

Obrazek

: 16 maja 2014, 12:17
autor: organista15
Dopiero teraz odkryłem Twój temat i bardzo miło się mi go czytało ;) . Auto również bardzo fajne i ciekawe. Życzę bezawaryjności :D

: 16 maja 2014, 18:17
autor: SD72
miodzik pisze:Zapomniałem w tak zwanym między czasie pochwalić się nowymi nabytkami od Tunio999
Ja tez juz chce breloczki :cry:

I milo patrzec ze Zafirka jest w rekach kogoos kto potrafi o nia zadbac :piwo:

: 16 maja 2014, 18:21
autor: Wojti
Hm rewelacyjne tez mam he he :lol:

Jeden dzień z życia Zośki :)

: 23 sie 2014, 21:05
autor: miodzik
Dzisiaj rano, ponieważ czekała nas mała przygoda, zatankowałem auto do pełna. Oczywiście przy okazji dolewając jakieś specyfiku do czyszczenia wtrysków ;)

Obrazek

Zośka dzielnie zawiozła nas (całą małą załogę) do Słupskiego Aeroklubu

Obrazek

Powodem dotarcia na miejsce, było uczczenie mojej i Asi ósmej rocznicy ślubu oraz zrobienie prezentu przedślubnego na dzisiejszy wieczór panieński naszej koleżance. Prezentem był skok spadochronowy w tandemie :D :ok:
Asia moja wiedziała co się święci, jednak dla Lidki było to niesamowite zaskoczenie, gdyż do samego końca kompletnie nie wiedziała co ją czeka, a ostatnie kilka kilometrów jechała z zawiązanymi oczami :D

Dziewczyny bardzo entuzjastycznie, choć z nieukrywaną sporą nutką emocji, przebrały się i po krótkim instruktażu udały się w drodze do samolotu.

Obrazek

Pod czujnym okiem Zośki samolot zaczął kołować do startu...

Obrazek

... i już wyniósł nasze dziewczyny w górę ;)

Obrazek

skok odbywał się z wysokości 3000 metrów. Dla zobrazowania sytuacji powiem, że jest to wysokość powyżej chmur jakie widzimy nad sobą. Spadochrony otwierają się dopiero w odległości ok 1500-1700 metrów nad ziemią. Z punktu widzenia obserwatorów pozostawionych na dole dopiero po jakimś czasie można było zauważyć już lecące i otwarte spadochrony ku ziemi

Obrazek

Obrazek

podchodzenie do lądowania :)

Obrazek

i już na ziemi!

Obrazek

Dziewczynom tak się udzieliła adrenalina, że nie mogły opanować emocji z radości, że wylądowały szczęśliwie :D :lol:

Obrazek

Obrazek

O TAK SIĘ LECIAŁO!!!

Obrazek

po wylądowaniu czekał na młodych adeptów skoków spadochronowych szampan :)
A Zośka słuchając opowieści o lataniu pewnie żałuje do tej pory, że jest tylko samochodem :D :lol: :ok:

Obrazek

: 23 sie 2014, 21:10
autor: ryba1
miodzik pisze:Prezentem był skok spadochronowy w tandemie :D :ok:
to nie to samo co samemu skoczyć.3 tyś metrów to nie tak wysoko.

: 23 sie 2014, 21:19
autor: miodzik
Krzysiek dla nich, jak na pierwszy skok to w zupełności wystarczy. Ja mam za sobą też co prawda tandemowe ale zaliczone 3000 i 2 razy 4000. Do skoczenia samemu w moim przypadku niestety jeszcze kawałek drogi :) ale akurat zrobienie kursu jest jednym z moich celów, co prawda odłożonych puki co w czasie :)

: 23 sie 2014, 21:42
autor: ryba1
miodzik pisze:ale akurat zrobienie kursu jest jednym z moich celów, co prawda odłożonych puki co w czasie :)
no ja mam to już dawno temu za sobą