Strona 5 z 11

: 14 mar 2017, 12:43
autor: misio
Niestety zaprawki na progach poszły w diabły, ruda wylazła na nowo, poczekam na słońce i zrobię to raz jeszcze, to samo dotyczy klapy, zima i sól zrobiły swoje.
Ogólnie Zosia jest teraz goła :P , czyli dach, słupki, progi i cały bagażnik, jak ktoś potrzebuje zdjęcia tego co jest pod plastikami to służę ;).
Po oczyszczeniu rdzy, przed nałożeniem lakieru na oczyszczoną blachę nałóż preparat antykorozyjny np. r-stop firmy APP (polecam), wtedy rdzawa już się tak szybko nie będzie rozwijać (przetestowałem - 2-3 lata spokoju).

: 14 mar 2017, 13:45
autor: Irek_S.
Na rdzę nakładałem Brunox'a, podejrzewam, że sama farba była kiepskiej jakości. No i warunki nakładania, co prawda w garażu ale jednak zima.
Marcin, a plastiki bagażnika i boczków, czy masz to wyklejone matami?
Butyl fajnie tłumi blachę, po oklejeniu drzwi różnice mam ogromną, jak się w nie puka to są jak plastikowe, taki głuchy dźwięk. Ale co z plastikami, butyl czy pianka?

: 14 mar 2017, 13:57
autor: Flora
Plastików nie ruszałem. Zarówno w drzwiach jak i w klapie, między plastik i blachę upchnąłem trochę gąbki. Mam oklejone blachy zewnętrzne i wewnętrzne. Dokładanie mat jeszcze na plastiki nie ma sensu.

: 14 mar 2017, 15:01
autor: Irek_S.
Czyli sama pianka na dach może okazać się stratą pieniedzy :(
A więc będą maty butylowe :)

: 14 mar 2017, 16:15
autor: misio
:/
Irek_S. pisze:Na rdzę nakładałem Brunox'a, podejrzewam, że sama farba była kiepskiej jakości. No i warunki nakładania, co prawda w garażu ale jednak zima.
Marcin, a plastiki bagażnika i boczków, czy masz to wyklejone matami?
Butyl fajnie tłumi blachę, po oklejeniu drzwi różnice mam ogromną, jak się w nie puka to są jak plastikowe, taki głuchy dźwięk. Ale co z plastikami, butyl czy pianka?
Brunox wg mnie jest słaby (no chyba że do czyszczenia i konserwacji broni), a malowanie zimą to strata czasu, farby i pieniędzy (chyba, że w ogrzewanym garażu) i tu bym widział przyczynę, nie w farbie.

: 14 mar 2017, 20:26
autor: shadow
brunox vs APP R-stop

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=-4rhOvtwIA8[/youtube]https://www.youtube.com/watch?v=-4rhOvtwIA8

Mi w sklepie polecili APP i go użyłem, ale jeszcze za krótko na wnioski (4 miesiące temu malowałem rudą)

: 16 mar 2017, 13:55
autor: Irek_S.
Fajny filmik, bardzo pomocny.
Jak tylko zrobi się ciepło to będę musiał zrobić to wszystko na nowo.
Jak ma to wyglądać po kolei? Czy tak: czyszczę rdzę z blachy, nakładam app, później maluję podkładem epoksydowym, później lakier bazowy i bezbarwny.
Oczywiście to mają być zaprawki a nie malowanie całych elementów.
A może lepiej pomalować po całości u lakiernika? Chodzi o progi pod uszczelkami i kawałek klapy nad listwą chrom.

: 16 mar 2017, 14:07
autor: czarekcw
Z ciekawości- byłeś w autodetailingu? :)

: 16 mar 2017, 14:16
autor: misio
:ok: :lol:
Irek_S. pisze:Fajny filmik, bardzo pomocny.
Jak tylko zrobi się ciepło to będę musiał zrobić to wszystko na nowo.
Jak ma to wyglądać po kolei? Czy tak: czyszczę rdzę z blachy, nakładam app, później maluję podkładem epoksydowym, później lakier bazowy i bezbarwny.
Oczywiście to mają być zaprawki a nie malowanie całych elementów.
A może lepiej pomalować po całości u lakiernika? Chodzi o progi pod uszczelkami i kawałek klapy nad listwą chrom.
Progi pod uszczelkami... to normalka.. mnie też to czeka, najlepiej taśmą odznacz prostokąt wokół miejsca rdzy, wyczyść do blachy (wokół rdzawego fragmentu przetrzyj papierem wodnym aby zachować "efekt płynnego przejścia" lakieru, dlatego taśmą malarską wyznaczamy większy obszar niż nasze rdzawe miejsce) , odpyl, odtłuść, nanieś rstop, odczekaj, na drugi dzień nałóż podkład, po wyschnięciu lakier, potem na suchy lakier bezbarwny, wszystkie warstwy lakieru najlepiej nałożyć natryskowo (pędzlem wg mnie nie ma wyglądu) może być spray. Ważne jest, aby kolejne warstwy dobrze przesychały, unikanie pyłu i zabezpieczenie (mogą być gazety) elementów wokół malowanego miejsca (jak robi się natryskowo lub sprayem), przy natrysku/sprayu nakładać kilka cienkich warstw nie starać się pomalować całości jednym natryskiem (krótkie, delikatne "psiknięcia", mgiełka ma być) bo będzie tylko ciekła farba i zostaną zacieki. Potem mycie, delikatna polerka i będzie prawie jak fabryka.

: 16 mar 2017, 15:29
autor: Irek_S.
czarekcw pisze:Z ciekawości- byłeś w autodetailingu? :)
Nie byłem :/
misio pisze::ok: :lol:
Irek_S. pisze:Fajny filmik, bardzo pomocny.
Jak tylko zrobi się ciepło to będę musiał zrobić to wszystko na nowo.
Jak ma to wyglądać po kolei? Czy tak: czyszczę rdzę z blachy, nakładam app, później maluję podkładem epoksydowym, później lakier bazowy i bezbarwny.
Oczywiście to mają być zaprawki a nie malowanie całych elementów.
A może lepiej pomalować po całości u lakiernika? Chodzi o progi pod uszczelkami i kawałek klapy nad listwą chrom.
Progi pod uszczelkami... to normalka.. mnie też to czeka, najlepiej taśmą odznacz prostokąt wokół miejsca rdzy, wyczyść do blachy (wokół rdzawego fragmentu przetrzyj papierem wodnym aby zachować "efekt płynnego przejścia" lakieru, dlatego taśmą malarską wyznaczamy większy obszar niż nasze rdzawe miejsce) , odpyl, odtłuść, nanieś rstop, odczekaj, na drugi dzień nałóż podkład, po wyschnięciu lakier, potem na suchy lakier bezbarwny, wszystkie warstwy lakieru najlepiej nałożyć natryskowo (pędzlem wg mnie nie ma wyglądu) może być spray. Ważne jest, aby kolejne warstwy dobrze przesychały, unikanie pyłu i zabezpieczenie (mogą być gazety) elementów wokół malowanego miejsca (jak robi się natryskowo lub sprayem), przy natrysku/sprayu nakładać kilka cienkich warstw nie starać się pomalować całości jednym natryskiem (krótkie, delikatne "psiknięcia", mgiełka ma być) bo będzie tylko ciekła farba i zostaną zacieki. Potem mycie, delikatna polerka i będzie prawie jak fabryka.
Dzięki za instrukcje, skorzystam :piwo:

: 16 mar 2017, 15:32
autor: shadow
Osobiście "malowałem" gąbką do makijażu żony :lol:
Nie miałem możliwości zaaplikowania lakieru w puszkę.

Efekt wizualny nie jest rewelacyjny ale ze względu na to, że uszkodzenie jest w 90% pod uszczelką + ciemny lakier to trzeba się schylić żeby cokolwiek zauważyć.

: 16 mar 2017, 16:30
autor: misio
shadow pisze:Osobiście "malowałem" gąbką do makijażu żony :lol:
Nie miałem możliwości zaaplikowania lakieru w puszkę.

Efekt wizualny nie jest rewelacyjny ale ze względu na to, że uszkodzenie jest w :lol: 90% pod uszczelką + ciemny lakier to trzeba się schylić żeby cokolwiek zauważyć.
W każdej (porządnej) mieszalni lakierów zarobią w sprayu (troszkę drożej będzie), gąbkę przerabiałem efekt lepszy jak po pędzlu ale to nie to, na pewno prościej, w miejscach mało widocznych o.k., zależy gdzie i na jaki efekt liczymy. Po malowaniu gąbką można zrobić polerkę a potem lakier bezbarwny i leciutka polerka- też może być (ot tak w mało widocznych miejscach, ale ja obstawiam przy swojej metodzie).

: 23 mar 2017, 09:08
autor: Irek_S.
Już od jakiegoś czasu zdarzały mi się problemy z wiązką tylnych drzwi, nie zawsze działał głośnik i lampka otwartych drzwi.
Zgłębiłem temat, okazało się, że to częsta usterka, centralny zamykał, więc temat odłożyłem na później.
Teraz, korzystając z okazji, że plastiki mam zdjęte postanowiłem obie wiązki wymienić, zamówiłem przewody silikonowe i postanowiłem rozebrać wiązkę aby wyjąć dwa wolne piny na wzór do sklepu. Okazało się że przewody są w strzępach, dziwi mnie to że tak dobrze to jeszcze działało. Oczywiście nie dało się tego już poskładać, obciąłem wszystko i podłączyłem tylko centralny żeby zamknąć samochód. Przecinałem każdy przewód oddzielnie (nie odłączałem aku) i mimo ostrożności któryś przewód mi się zetknął z masą i trochę zaiskrzył. Podejrzewam że gruby czerwony i zastanawiam się czy nie wywaliłem jakiegoś bezpiecznika. Szyby z przodu działają, z tyłu jest korbka. Centralny zamyka. Wygląda na to, że wszystko ok.
Tak to wyglądało:
Obrazek Obrazek

Podłączony centralny:
Obrazek

: 23 mar 2017, 09:35
autor: Rafoooo
Raczej nikt nie jest zdziwiony tym incydentem ;) .... takie uroki Zosii

I chyba nie ma osoby która tego nie przechodziła ... powodzonka w łataniu :piwo:

: 23 mar 2017, 09:41
autor: opelmen
Rafoooo pisze:Raczej nikt nie jest zdziwiony tym incydentem ;) .... takie uroki Zosii

I chyba nie ma osoby która tego nie przechodziła ... powodzonka w łataniu :piwo:
A czy ta przypadłość dotyczy tylko tylnych drzwi czy w każdych może się pojawić taki problem?