Słuchajcie... jestem blondyną do sześcianu... Pojechałam na serwis klimy, poprosiłam przy okazji o sprawdzenie ogrzewania. Okazało się, że wszystko działa jak powinno, tylko ja nie umiem tego nowoczesnego ustrojstwa obsługiwać. Przyzwyczajona do nieinteligentnego manualnego systemu oczekiwałam, że ciepłe ma dmuchać cały czas w jedno miejsce (o ile sama nie ustawię inaczej), a nie sobie wybierać wedle uznania to tu, to tam.
W sumie podobają mi się takie naprawy, choć poczucie kompromitacji nieco przyćmiewa blask.
Dziękuję za wsparcie i porady
