[B] Umpero - 1.8 PB 140KM Cosmo
-
Umpero
Co masz na myśli pisząc "obejrzyj spinkę"? Mi to wygląda na jakąś wtyczkę.
Jak to odłączę to nie tryśnie płyn chłodzący?
Kurka blaszka. Jak by było ciepło to bym może się z tym pogimnastykował. Teraz to albo mróz albo plucha.
Pewnie żeby się do tego dobrać to trzeba płyn spuścić?
Dodano po 34 minutach 19 sekundach:
To jest rurka o numerze 44 --> https://opel.7zap.com/pl/car/z03/f/0/5-2/#44
Zastanawiam się gdzie ona leci i czy idzie ją samemu wymienić bez spuszczania płynu chłodniczego?
Jak to odłączę to nie tryśnie płyn chłodzący?
Kurka blaszka. Jak by było ciepło to bym może się z tym pogimnastykował. Teraz to albo mróz albo plucha.
Pewnie żeby się do tego dobrać to trzeba płyn spuścić?
Dodano po 34 minutach 19 sekundach:
To jest rurka o numerze 44 --> https://opel.7zap.com/pl/car/z03/f/0/5-2/#44
Zastanawiam się gdzie ona leci i czy idzie ją samemu wymienić bez spuszczania płynu chłodniczego?
Ostatnio zmieniony 13 sty 2019, 01:15 przez Umpero, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mariusz
- Zafiromaniak
- Posty: 2481
- Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
- Imię: Mariusz
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: ZB OPC Line
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
Masz rację. Jak powiększyłem zdjęcie to się dopatrzyłem. Termostat jest przykręcony do tego korpusu z którego masz wyciek. Sory za wprowadzenie w błąd.
-
Umpero
Zastanawia mnie tylko czy można wymienić ten przewód bez spuszczania płynu chłodniczego?
Tzn czy jak go odepnę to nie będzie mi tryskał do góry płyn?
Tzn czy jak go odepnę to nie będzie mi tryskał do góry płyn?
-
romek22794
Ze schematu wynika, że idzie na podgrzewanie przepustnicy.
Napisałem wcześniej, że po odpięciu poleciał płyn, więc i u ciebie poleci. Najprędzej, musisz spuścić przynajmniej do poziomu termostatu. Wtedy obadaj, czy i jakie tam jest uszczelnienie
Napisałem wcześniej, że po odpięciu poleciał płyn, więc i u ciebie poleci. Najprędzej, musisz spuścić przynajmniej do poziomu termostatu. Wtedy obadaj, czy i jakie tam jest uszczelnienie
-
Umpero
Możesz podać linka do tego schematu ?
Ten płyn leciał cały czas czy po prostu ileś wyleciało i później już nie?
Ewentualnie myślę aby poobkładać dookoła szmatami co by silnika nie zapaskudzić i szybko nałożyć nowy.
Ten płyn leciał cały czas czy po prostu ileś wyleciało i później już nie?
Ewentualnie myślę aby poobkładać dookoła szmatami co by silnika nie zapaskudzić i szybko nałożyć nowy.
-
Umpero
Co do tego przewodu od termostatu to idzie on do sterownika silnika. Przynajmniej tam jakoś pod nim znika.
Tak mnie jeszcze zastanawia jeszcze jedna kwestia...
Wiem, że jest bardzo wilgotno na zewnątrz, być może jestem też trochę za bardzo przewrażliwiony, ale czy to normalne, że pod maską wilgoć się zbiera na różnych przewodach itp? Szczególnie w okolicach podszybia. Czy tam jest jakieś miejsce, które trzeba uszczelnić np sylikonem? Wiem, że woda przecieka przez tylne światło stop w tych autach i uszczelnia się to silikonem. Czy tutaj również może to być przyczyną? Czy to po prostu taka aura na zewnątrz i wilgoć się osadza wszędzie?
Generalnie robię sobie listę rzeczy, które będę chciał poprawić po fabryce i się zastanawiam czy tu w okolicach podszybia jest coś do uszczelnienia?

Tak mnie jeszcze zastanawia jeszcze jedna kwestia...
Wiem, że jest bardzo wilgotno na zewnątrz, być może jestem też trochę za bardzo przewrażliwiony, ale czy to normalne, że pod maską wilgoć się zbiera na różnych przewodach itp? Szczególnie w okolicach podszybia. Czy tam jest jakieś miejsce, które trzeba uszczelnić np sylikonem? Wiem, że woda przecieka przez tylne światło stop w tych autach i uszczelnia się to silikonem. Czy tutaj również może to być przyczyną? Czy to po prostu taka aura na zewnątrz i wilgoć się osadza wszędzie?
Generalnie robię sobie listę rzeczy, które będę chciał poprawić po fabryce i się zastanawiam czy tu w okolicach podszybia jest coś do uszczelnienia?

-
Umpero
Usterka z cieknącym przewodem naprawiona. Nie trzeba było całego przewodu wymieniać. Wystarczyło w tej całej czapeczce wymienić oring.
Teraz czekam na bardziej suche i ciepłe czasy i wtedy zacznę majsterkowanie i ubogacanie Zośki własnymi rękoma.
Teraz czekam na bardziej suche i ciepłe czasy i wtedy zacznę majsterkowanie i ubogacanie Zośki własnymi rękoma.
-
Umpero
Nowa piasta zakupiona. Na wiosnę będzie wymiana. Niby to oryginał GM, ale ma wybite "SKF".
Czy SKF produkował piasty dla GM? W sumie nawet jak to nie bezpośrednio z GM to za połowę ceny rynkowej SKF i tak się opłacało.
Na wiosnę dokupię drugą SKF lub znów upoluję leżak magazynowy i będzie wymieniona para na przód.


Czy SKF produkował piasty dla GM? W sumie nawet jak to nie bezpośrednio z GM to za połowę ceny rynkowej SKF i tak się opłacało.
Na wiosnę dokupię drugą SKF lub znów upoluję leżak magazynowy i będzie wymieniona para na przód.


- rafant4011
- Zafiromaniak
- Posty: 6706
- Rejestracja: 29 wrz 2014, 15:53
- Imię: Rafał
- Lokalizacja: Warszawa Włochy[ESK]
- Auto: Zafira B
- Model: Cosmo
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
- Kontakt:
Prężnie działasz 
-
Umpero
Przyszło ocieplenie to i zacząłem coś dłubać.
Podczas pobytu w jednym z marketów zrobiłem małe zakupy do dzisiejszych prac jak i do przyszłych. Zdjęcie zrobione już po rozpoczęciu TOWOTu.

Później zabrałem się za demontaż podszybia aby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu tj. zamiana dysz spryskiwaczy na mgłowe i zabezpieczenie kielichów amorów. Kielichy po zdjęciu podszybia i czapki ochronnej prezentowały się tak jak na zdjęciu poniżej. Lewy w stanie idealnym. Prawy trochę skorodowany. Generalnie w rynience ściekowej po prawej stronie było pełno zeschniętych liści i innej suchej papki. Prawdopodobnie auto musiało stać w taki sposób, że prawa strona była bardziej odsłonięta na czynniki atmosferyczne. Taka moja teoria

Mimo, że w lewym kielichu pojawiła się ruda to nakrętka nie była zapieczona i szło ją poluzować. Nalałem do niego odrdzewiacz i penetrator z firmy Autoland widoczny na pierwszej fotce z tego postu i zostawiłem na godzinkę. Następnie odsączyłem strzykawką, wytarłem w środku szmatką i potraktowałem sprężonym powietrzem. Na koniec napchałem do dwóch kielichów smaru. Na fotce widoczny prawy kielich wypełniony smarem.
Tak się tylko zastanawiam czemu takie Niemiaszek zaraz po wymianie amorów nie wykonał takich czynności i nie zabezpieczył dla świętego spokoju?

Prócz zabezpieczenia kielichów jak wspomniałem wymieniłem dysze spryskiwaczy. Tutaj o furię i odchodzenie od zmysłów doprowadzała mnie gumka łącząca plastikowy wężyk doprowadzający płyn i końcówkę dyszy spryskiwacza. Patent z podgrzewaniem zapalniczką nie wchodził w grę gdyż zaczął wiać wiatr i padać deszcz więc płomień mi co chwilę gasł. Opracowałem natomiast swój patent. Końcówkę gumki od strony wchodzącej na wężyk wywijam na drugą stronę. W tak wywiniętą gumkę wkładam cienkie kombinerki. Zapierając jedną końcówką kombinerek o ściankę wystającego podszybia jedną ręką odpycham od siebie rączki kombinerek przez co gumka się rozszerza. Tutaj teraz gumka jest rozciągnięta, ale też wąska. Trzeba teraz się pogimnastykować z wężykiem i trochę na siłę go włożyć. Jest to o wiele łatwiejsze niż bez rozciągnięcia. Na koniec jak już włożymy to przytrzymujemy jedną ręką gumkę na wężyku i ściągamy z kombinerek. Wystarczy ściągnąć wywróconą część gumki na swoją stronę i gumka siedzi na wężyku. Później zakładamy wężyk z gumką na końcówkę dyszy i zsuwamy trochę gumkę bardziej w stronę dyszy.
To taki mały poradnik gdyby ktoś też kiedyś z tym walczył podczas deszczu
Podejrzałem natomiast połączenie tej rurki z dyszą w Astrze J i tam już jest jakiś ciekawszy patent bo występuje swego rodzaju łącznik zamiast gumki.

Na koniec miałem duży dylemat czy poprawnie złożyłem podszybie
Z prawej strony miałem małą szparkę. I nie jestem pewien czy ta część w której siedzą spryskiwacze powinna iść s prawej strony pod te pazurki. Jak była nad to mocno odstawała do góry.

Ta część z kratką czyli górna część podszybia jest teraz trochę uniesiona do góry na tą dolną częścią podszybia przykręcaną na śrubki. I też nie wiem czy tak powinno być? Będę musiał się chyba przyjrzeć na którymś spocie jak jest u Was.

Dzisiaj również odebrałem zaległy prezent urodzinowy
Będzie czym kręcić na wiosnę

Podczas pobytu w jednym z marketów zrobiłem małe zakupy do dzisiejszych prac jak i do przyszłych. Zdjęcie zrobione już po rozpoczęciu TOWOTu.

Później zabrałem się za demontaż podszybia aby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu tj. zamiana dysz spryskiwaczy na mgłowe i zabezpieczenie kielichów amorów. Kielichy po zdjęciu podszybia i czapki ochronnej prezentowały się tak jak na zdjęciu poniżej. Lewy w stanie idealnym. Prawy trochę skorodowany. Generalnie w rynience ściekowej po prawej stronie było pełno zeschniętych liści i innej suchej papki. Prawdopodobnie auto musiało stać w taki sposób, że prawa strona była bardziej odsłonięta na czynniki atmosferyczne. Taka moja teoria

Mimo, że w lewym kielichu pojawiła się ruda to nakrętka nie była zapieczona i szło ją poluzować. Nalałem do niego odrdzewiacz i penetrator z firmy Autoland widoczny na pierwszej fotce z tego postu i zostawiłem na godzinkę. Następnie odsączyłem strzykawką, wytarłem w środku szmatką i potraktowałem sprężonym powietrzem. Na koniec napchałem do dwóch kielichów smaru. Na fotce widoczny prawy kielich wypełniony smarem.
Tak się tylko zastanawiam czemu takie Niemiaszek zaraz po wymianie amorów nie wykonał takich czynności i nie zabezpieczył dla świętego spokoju?

Prócz zabezpieczenia kielichów jak wspomniałem wymieniłem dysze spryskiwaczy. Tutaj o furię i odchodzenie od zmysłów doprowadzała mnie gumka łącząca plastikowy wężyk doprowadzający płyn i końcówkę dyszy spryskiwacza. Patent z podgrzewaniem zapalniczką nie wchodził w grę gdyż zaczął wiać wiatr i padać deszcz więc płomień mi co chwilę gasł. Opracowałem natomiast swój patent. Końcówkę gumki od strony wchodzącej na wężyk wywijam na drugą stronę. W tak wywiniętą gumkę wkładam cienkie kombinerki. Zapierając jedną końcówką kombinerek o ściankę wystającego podszybia jedną ręką odpycham od siebie rączki kombinerek przez co gumka się rozszerza. Tutaj teraz gumka jest rozciągnięta, ale też wąska. Trzeba teraz się pogimnastykować z wężykiem i trochę na siłę go włożyć. Jest to o wiele łatwiejsze niż bez rozciągnięcia. Na koniec jak już włożymy to przytrzymujemy jedną ręką gumkę na wężyku i ściągamy z kombinerek. Wystarczy ściągnąć wywróconą część gumki na swoją stronę i gumka siedzi na wężyku. Później zakładamy wężyk z gumką na końcówkę dyszy i zsuwamy trochę gumkę bardziej w stronę dyszy.
To taki mały poradnik gdyby ktoś też kiedyś z tym walczył podczas deszczu
Podejrzałem natomiast połączenie tej rurki z dyszą w Astrze J i tam już jest jakiś ciekawszy patent bo występuje swego rodzaju łącznik zamiast gumki.

Na koniec miałem duży dylemat czy poprawnie złożyłem podszybie
Z prawej strony miałem małą szparkę. I nie jestem pewien czy ta część w której siedzą spryskiwacze powinna iść s prawej strony pod te pazurki. Jak była nad to mocno odstawała do góry.

Ta część z kratką czyli górna część podszybia jest teraz trochę uniesiona do góry na tą dolną częścią podszybia przykręcaną na śrubki. I też nie wiem czy tak powinno być? Będę musiał się chyba przyjrzeć na którymś spocie jak jest u Was.

Dzisiaj również odebrałem zaległy prezent urodzinowy

- Tazz
- Zafiromaniak
- Posty: 3070
- Rejestracja: 25 cze 2017, 11:23
- Imię: Marcin
- Lokalizacja: SOsnowiec
- Auto: Mercedes Benz E klasa
- Model: S211
- Oznaczenie silnika: M112
- Gender:
Trochę mało tego smaru w tych amorkach dałeś 
Ja mam tyle:

Ja mam tyle:

Byly:
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
-
Umpero
Yyyy to w weekend rozbieram ponownie
Ostatnio zmieniony 19 lut 2019, 22:03 przez Umpero, łącznie zmieniany 1 raz.
- Tazz
- Zafiromaniak
- Posty: 3070
- Rejestracja: 25 cze 2017, 11:23
- Imię: Marcin
- Lokalizacja: SOsnowiec
- Auto: Mercedes Benz E klasa
- Model: S211
- Oznaczenie silnika: M112
- Gender:
Ostatnio zmieniony 19 lut 2019, 22:50 przez Tazz, łącznie zmieniany 1 raz.
Byly:
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
