[B] dzienne światła LED
-
Anony Mous
-
kicaj
-
ronin
Jest i inna korzyść - jeśli dzienne są dobrze zamontowane (mówię o tych z homologacją RL) to są lepiej widoczne niż mijania które świecą "w dół". Ja dzisiaj robię pierwsze podejście u znajomego z czymś takim więc zobaczymy co z tego wyniknie. Sprawdzałem tylko działanie i święcą naprawdę mocno 
-
Anony Mous
-
ronin
Największy problem to (jak przypuszczałem) wpasowanie lamp w zaślepki.
Mimo że lampy są lekko "skośne" to i tak trzeba znaleźć kompromis między wyglądem a funkcjonalnością:
- albo "zrównać" je z zaślepkami co ładniej wygląda ale wtedy będą świecić za bardzo "w bok"
- albo przesunąć jeden bok bardziej w kierunku przodu auta - wtedy będą lepiej widoczne od frontu (czyli też dla kierowców jadących z przeciwka) lecz tenże bok lampy będzie bardzo wystawał z zaślepki.
Trzeba też przerobić mocowania będące w komplecie z lampami.
Drugi problem to znalezienie prądu ze stacyjki. Ponieważ te lampy nie mają startera (jak np. dużo droższe Philipsy) nie da się ich podłączyć wprost do aku a więc trzeba znaleźć prąd ze stacyjki tak żeby po jej włączeniu światła się zapalały.
Dzisiaj będzie zrobione - jak tylko znajdę więcej czasu zamieszczę foty i może drobny tutorial
Mimo że lampy są lekko "skośne" to i tak trzeba znaleźć kompromis między wyglądem a funkcjonalnością:
- albo "zrównać" je z zaślepkami co ładniej wygląda ale wtedy będą świecić za bardzo "w bok"
- albo przesunąć jeden bok bardziej w kierunku przodu auta - wtedy będą lepiej widoczne od frontu (czyli też dla kierowców jadących z przeciwka) lecz tenże bok lampy będzie bardzo wystawał z zaślepki.
Trzeba też przerobić mocowania będące w komplecie z lampami.
Drugi problem to znalezienie prądu ze stacyjki. Ponieważ te lampy nie mają startera (jak np. dużo droższe Philipsy) nie da się ich podłączyć wprost do aku a więc trzeba znaleźć prąd ze stacyjki tak żeby po jej włączeniu światła się zapalały.
Dzisiaj będzie zrobione - jak tylko znajdę więcej czasu zamieszczę foty i może drobny tutorial
-
ronin
A oto efekt końcowy:



Z bliska wygląda to może nie tak jakbym sobie marzył ale przy skośnych zderzakach trzeba było znaleźć kompromis. Jeśli chodzi o podłączenie to zamiast do stacyjki jest podpięte do silniczka od reflektora bo tak było łatwiej. Pozostałe 2 przewody to masa oraz światła mijania. Zdjęcia tego nie oddają ale te LEDY świecą naprawdę mocno



Z bliska wygląda to może nie tak jakbym sobie marzył ale przy skośnych zderzakach trzeba było znaleźć kompromis. Jeśli chodzi o podłączenie to zamiast do stacyjki jest podpięte do silniczka od reflektora bo tak było łatwiej. Pozostałe 2 przewody to masa oraz światła mijania. Zdjęcia tego nie oddają ale te LEDY świecą naprawdę mocno
-
ronin
-
Przemcio
-
Szymon78
-
ronin
Światła dzienne muszę mieć wytłoczoną homologację RL. A poza tym to nie ma sensu - jak sam napisałeś zużycie prądu...Szymon Jankowia pisze:wszytko fajne ale jak ktoś ma w tym miejscu halogeny standardowe?!?
mozna przestawić by halogeny robiły jak światła do jazdy dziennej? - tylko czy to ma sens pod względem poboru prądu... halogen w końcu dużo prądu potrzebuje... chyba ze sie mylę.
Ja miałem przeciwmgłowe w poprzednim aucie i uważam że ich przydatność jest znikoma - w ciągu roku może 2-3 razy włączałem...
-
nomad
Ronin.. muszę Ci powiedzieć, że mnie zainspirowałeś 
Gratuluję fajnego efektu.
Przyglądałem sie uważnie miejscu w którym zamontowałeś LED i mam pytanie.
Lampy które kupiłeś mają około 22 mm szerokości, a przerwa między piórami w tym elemencie zafirki ma jakies 15 mm.
Czyli lampa led nie wchodzi całkowicie między te pióra lecz wystaje czy tak ?
Gratuluję fajnego efektu.
Przyglądałem sie uważnie miejscu w którym zamontowałeś LED i mam pytanie.
Lampy które kupiłeś mają około 22 mm szerokości, a przerwa między piórami w tym elemencie zafirki ma jakies 15 mm.
Czyli lampa led nie wchodzi całkowicie między te pióra lecz wystaje czy tak ?
-
Przemcio
-
ronin
całkowicie nie wejdzie bo te "pióra" się zwężają.Natomiast pojawił się problem z wyłączaniem tych świateł - nie wiem czy trafiłem na trefny egzemplarz ale jak włączam mijania to dzienne gasną ale po kilku-klikunastu sek. zaczynają lekko mrugać. Dzieje się tak tylko przy włączonym silniku czyli jak jest wyższe napięcie. Po testach okazało się że problemem nie jest kabel czerwony (ten co idzie do silniczka reflektora) ale żółty który idzie do świateł mijania. Ta elektronika w lampie musi być cokolwiek prymitywna - w Corsie mam założone Philips LED Daylight i działają bez pierdnięcia bo mają zewn. starter i wszystko wpina się wprost pod akumulator. Ale nie pasują do Zafy przez skośny zderzak - nie ma wersji ukośnej tych świateł a szkoda bo są naprawdę fajne w tej cenienomad pisze:Ronin.. muszę Ci powiedzieć, że mnie zainspirowałeś
Gratuluję fajnego efektu.
Przyglądałem sie uważnie miejscu w którym zamontowałeś LED i mam pytanie.
Lampy które kupiłeś mają około 22 mm szerokości, a przerwa między piórami w tym elemencie zafirki ma jakies 15 mm.
Czyli lampa led nie wchodzi całkowicie między te pióra lecz wystaje czy tak ?
-
ronin
A gdzie masz wpięty kabelek czerwony i żółty ?Przemcio pisze:Witam
Panowie ja zamontowałem NOXON DAY LED PH (Philips Design) .Miałem jeszcze mniej miejsca przy halogenach jak wy (Zosia B lift ) i udało się (spełnione normy) . Podłączone tak że włączają się razem z silnikiem a włączenie ksenoników (automat) wyłącza je. Jak zrobię fotę to dodam. :>