Jest niewesolo
Jestem 230 km od domu a auto nagle zaczelo szarpać jakby palil na mniej garów.
zapalił sie check engine ale jedzie.
mocy niewiele.jedzie bo jedzie.
tak dojechalem do osrodka gdzie spedzam urlop,(czyli zrobil jakies 80 km na tym szarpaniu. A teraz 230 z powrotem czeka.) a w sobotę wracam. Pytanie czy na kolach czy na lawecie...
Silnik pali od razu. Kasowanie bledow akumulatorem nic nie dało, kasowanie pedalami tez nic.
musi byc cos powazniejszego.Prawdopodobnie cewka zaplonowa poszla sie walic prawie na dobre.
Wczesniej sie to zdarzylo raz ale po kilku km check zgasl i szarpanie samo ustalo.
a jeszcze wczesniej poszarpywal sobie na niskich obrotach i tez wywalal check. A potem gasil.
co myslicie? W poniedzialek auto laduje w warsztacie bo sam to ja tam moge kolo zmienic
wczesniejsze kody bledow to
P0
100
115
170.
Sorki za kufniana pisownie ale pisze z telefonu
