Problem zaczął się od parowania szyb. Wymieniłem filtr kabinowy, przeczyściłem odpływ od klimy. Było fajnie jakiś czas. Problem znów powrócił. Jak jadę sam zjawisko bardzo rzadko występuje, wystarczy że jedzie więcej osób problem narasta. Otwieranie szyb pomaga, ale nie oto chodzi by wietrzyć auto cały rok (poza tym otwarte szyby podczas jazdy odpadają bo mnie drażni hałas z zewnątrz).
Czytałem i doczytałem że jest winny temu silnik od recyrkulacji powietrza. Rozebrałem ten silniczek jak kolega robertgl17 i oczywiście raz chodzi raz nie. Kilka cykli obieg zamknięty - otwarty kopułka się zamyka i otwiera. Jak się przytnie to z dołu śrubokrętem w silniczek i chodzi znowu kilka cykli otwarcia i zamknięcia. Poczytałem to od kolegów z forum astry g i na razie odłożyłem zabawę. Na obecna chwilę zostawiłem zamknięta kopułkę (zasysanie powietrza z zewnątrz) i odłączona wtyczkę od silniczka. Jak będę miał więcej czasu to się biorę za rozebranie silnika na części pierwsze i myślę o tych wyłącznikach krańcowych jak to zrobił kolega z Forum Klubu Astra G.