: 17 lis 2010, 12:41
Lorry, uważam, że dyskusja jest jak najbardziej potrzebna, a to że niektórym puszczają nerwy, to może nawet lepiej
Forum dyskusyjne społeczności i użytkowników Zafira Klub Polska
https://zafiraklub.org/
Pozdrawiam gosięgosia pisze:Witam!Wracając do tematu.......okazało się,że ten kompletnie zatkany DPF ,spowodował,że rozszczelniła się turbina i wyrzucała olej ....także super sprawa......dzisiaj odebrałam DPF po płukaniu, a turbina została wysłana do fachowca,który ma ją obejrzeć i jeśli będzie trzeba to zregenerować.Filtr wyczyszczony w ASO ,więc jest nadzieja ,że będzie ok ,ale to też dopiero się okaże jak do kupy poskładają wszystko......poza tym po takim płukaniu DPF zalecają w ASO wymienić filtr oleju ,olej (zakupiony Mobil 5W-30 pełny syntetyk -chyba dobry mam nadzieję-jedyne 140 zł za 5 litrów,filtr oleju 32 zł),poza tym zaleca się wyczyścić kolektor ssący i wymienić filtr powietrza......to na tyle z zaleceń.Ja jeszcze mimo tego,że nikt nie mówi o konieczności wymiany ,ale ja tam wolę dmuchać na zimne ...wymienię przepustnicę i EGR-a na nówki prosto z England ,bo tam taniej i to sporo....i mam nadzieję ,że to będzie wszystko jeśli chodzi o ten wózek ......To tyle w temacie.... moja "cudowna" Zafi....Pozdrawiam wszystkich i dzięki za pomoc.
A tak informacyjnie to usunięcie DPF-a w V-Tech Kraków, koszt 1490 zł i dwa lata
gwarancji.
Z mojego punktu widzenia to warto!!!
PS.Koszt turbiny ,to bagatela 1100 zł,bo okazało się ,że spaliny ją po prostu rozsadziły...także luzik....ale przynajmniej gwarancja na piśmie jest...!Już mi się nie chce
myśleć ani mówić o tym aucie......
W jaki sposob po VIN'ie maja byc sprawdzane jakie normy ma spelniac? kontroler bedzie mial baze VIN'ow wszystkich modeli i bedzie sprawdzal? Jezeli cos takiego wprowadza, zaloze DPF to sprzedam i kupie benzyne i bede EKOMieHor pisze: kontrolujący po nr VIN doskonale wiedzą, jaką dany (konkretny) samochód ma spełniać normę i moim zdaniem to tylko kwestia czasu, kiedy zacznie się egzekwowanie obowiązujących norm.
tak zgadza się ale....jesli auto przy pierwszej rejestracji od 1 stycznia 2006 ma spełniać euro4, a przy przeglądach rejestracyjnych ma nie odbiegać od stanu z pierwszego przeglądu to logicznym się wydaje fakt, że nie możemy obniżyć normy emisji spalin dla naszych aut jeśli ich pierwsza rejestracja na terenie UE była po 01.01.2006heko pisze:...ten artykuł mówi wyraźnie o normach dla importerów...i pierwszej rejestracji w Polsce...nie ma nic wspólnego z przeglądami aut już zarejestrowanych
bardzo dobre podsumowanielapm pisze: Mozna powiedziec, ze ja jestem EKO z Euro3, a wspanialym ludziom EKO z norma Euro4 już i tak niedlugo beda musieli sprzedac auta, zeby byc nadal EKO i spelniac normy Euro5. Ja nie uwazam sie, tak samo wczesniej z DPF nie uwazalem sie ze jestem EKO, bo auta nie sa EKO.
Jak ktos chce nazwyac sie EKO to niech powinien kupic elektryczny samochód i oczywiscie tankowac jedynie z farm wiatrowych, a cale auto z tworzyw biodegradowalnych, albo rower.
aż mi serce zadrżałogosia pisze: W związku z czym przepraszam wszystkich innych,którzy moimi słowami...wychodzi na to,że ten kto usunął DPF-a...jest ponad...poczuli się dotknięci...bo miałam tutaj na myśli... tylko i wyłącznie konkretną osobę...choć przyznaję...mogło to zabrzmieć ogólnie...
MieHor pisze:coraz bardziej zaostrzane normy dotyczące cząstek stałych nie będą spełnione.
Zadam kolejne pytanie: co zrobią wszyscy Ci, którzy usunęli DPF i na kolejnych przeglądach w stacjach diagnostycznych albo na trasie ITD lub Policja dokona kontroli i stwierdzą przekroczenie norm i samochód zostanie niedopuszczony do ruchu
heko, zrób kilka pomiarów przed i po wycięciu, podaj nam wyniki to będziemy mieli na czym się opierać.ronin pisze: napisał/a:
Niektórzy muszą się po prostu "wypłakać"
Już raz pisał że zrobi ale coś nie wyszło...... przecież heko ma dobre okocruyf pisze:heko, zrób kilka pomiarów przed i po wycięciu, podaj nam wyniki to będziemy mieli na czym się opierać.
..napisałem także że następnym razem się zrobitico0 pisze:Już raz pisał że zrobi ale coś nie wyszło...... przecież heko ma dobre okocruyf pisze:heko, zrób kilka pomiarów przed i po wycięciu, podaj nam wyniki to będziemy mieli na czym się opierać.
No właśnie się obawiam, że za parę lat będzie go trzeba wstawiać spowrotemBodek_K pisze:W przeciwnym razie wyrwać chwasta, a za nim się normy zmienią i zaostrzą kontrole coś nowego ludzie wymyślą