Strona 5 z 13

: 27 wrz 2011, 13:49
autor: norbert_p
Po ilu latach generalnie przydałoby się wymienić akumulator? Zauważyłem, że mam aku Varta (oryginał GM), ale chyba starszego typu, bo z korkami do cel... Auto jest z 2007 roku więc aku ma 4 lata.

: 27 wrz 2011, 14:02
autor: MieHor
Jeszcze do niedawna żywotność akumulatorów kwasowych była określana przez producentów na średnio 4 lata, jednak wprowadzane nowe technologie produkcji akumulatorów ten okres mogą wydłużyć. Może dlatego wielu producentów oferuje gwarancje na aku 24 m-ce a nawet 36 m-cy, np. Centra dla Futury

Życie pokazuje, że różnie z tym bywa, znane są przypadki że akumulatory wytrzymywały nawet 6-7 lat oraz że krótko po rozpoczęciu eksploatacji trzeba było je reklamować

: 27 wrz 2011, 14:44
autor: johny34
Dziękuję bardzo za rady! :) Pewno muszę zmienić aku. :(

: 27 wrz 2011, 14:55
autor: Lorry
MieHor pisze:wytrzymywały nawet 6-7 lat
w astrze wytrzymał mi 9lat, wytrzymałby dłużej,ale mu pomogłem niechcący kiedyś :/

Zafka ma oryginał póki co,idzie 6 rok i niedomagań nie pokazuje. I oby tak dalej :D

: 27 wrz 2011, 16:23
autor: drmex
Lorry pisze:idzie 6 rok i niedomagań nie pokazuje
ale w dieslu to raczej ciężko uzyskać. 4-5 lat i to jest maks co mogłem w dieslu uzyskać (przy markowych akumulatorach). 5 letni akumulator zimą już odmawiał posłuszeństwa. W ZB wymieniłem 4 letni oryginał na Varta Silver. Oryginał jeszcze dawał prąd, ale wolałem już nie czekać do zimy. O dziwo - pomimo, że oryginał to Varta to obecnie nie mogłem dostać identycznego akumulatora o takich samych parametrach, zwłaszcza jeśli chodzi o prąd rozruchowy

: 30 wrz 2011, 11:41
autor: johny34
Witam ponownie.
Wracając do tematu - byłem u elektryka i sprawdził mi pobór prądu jak autko stoi zamknięte, wszystko jest ok, Akumulator też sprawdził - jest ok, elektryk sugeruje mi, że to jednak akumulator ma wadę, którą ciężko wykryć (przypomnę, ze długi czas musiałem jeździć na mniejszym ładowaniu i może to wykończyło aku - teraz ładowanie mam ok.
Sam już nie wiem co robić.....

: 02 paź 2011, 19:49
autor: norbert_p
U siebie na wyłączonym silniku po nocy miałem na aku 12,31... Na włączonym po jeździe na trasie 40km na test mode miałem 13,5-13,7. Jest ok? Wolę dmuchać na zimne niż w zimie spóźnić się do pracy...

: 03 paź 2011, 09:22
autor: tico0
norbert_p pisze:Wolę dmuchać na zimne niż w zimie spóźnić się do pracy...
Kiedy akumulator odmówi współpracy trudno jest przewidzieć, napięcie może pokazywać prawidłowe ale jest tyle usterek które mogą wystąpić z dnia na dzień że nie sposób je przewidzieć. Jeśli chcesz dmuchać na zimne to wymieniaj zaraz akumulator zaraz jak skonczy się na niego gwarancja najczęściej jest to 2-3 lata :lol: .

: 03 paź 2011, 11:24
autor: johny34
Kupiłem nowy aku do drugiego auta 60Ah i zamienię je na 2 tygodnie, jeśli ten z Zafiry padnie w drugim samochodzie to sprawa będzie jasna.
Dzięki wszystkim za pomoc :)

: 03 paź 2011, 11:59
autor: tico0
johny34 pisze:jeśli ten z Zafiry padnie w drugim samochodzie to sprawa będzie jasna.
Może nie być jasna do końca... to wszystko zależy jakie to "drugie" auto jest czy Pb czy ON. Jeśli Pb to może być kłopot, bo akumulator może okazać się sprawy... . Znam kilka przypadków gdy "słabszy" akumulator był przekładany z diesla do benzynki i śmigał tam śmiało jeszcze sezon do półtora ;) .

: 07 paź 2011, 22:00
autor: norbert_p
Czy napięcie 13,1V na włączonym silniku to aku do wymiany? Pytam, bo dzisiaj tak miałem... Coraz bardziej mnie martwi mój akumulator... Wcześniej auto paliło na dotyk. Teraz czy silnik zimny czy ciepły to pali po dłuższym kręceniu (tak ze 3 sek). Dodam, że podczas kręcenia nie czuć takich objawów padania akumulatora jak coraz wolniesze kręcenie... Po prostu kręci dość długo i dopiero odpala. A czasami zakręci raz i już silnik chodzi...

: 07 paź 2011, 22:08
autor: tico0
Ja widzę norbert_p że ty masz chyba jakąś obsesję w związku z tym akumulatorem.... napiszę Tobie tak jak miałem scenica taka sama sytuacja, zaraz pobiegłem do sklepu po nowy akumulator i jak mi się wydawało było dobrze przez jakiś tydzień po tem było co raz gorzej a winowajcą okazał się rozrusznik-do regenaracji ( wytarte tulejki i szczotki).

: 08 paź 2011, 15:59
autor: Harry200
norbert_p pisze:Czy napięcie 13,1V na włączonym silniku to aku do wymiany
.To jest co najmniej o 1V za mało,jakie masz napięcie na wyłączonym silniku i w czasie jak kręcisz rozrusznikiem.. :?:

problem z elektryką zafira 1.7 cdti 2008

: 09 paź 2011, 14:13
autor: glale
Witam, mam następujący problem polegający na tym, że rozładowuje się z jakiegoś powodu akumulator (nówka). Wszystko jest ok kiedy samochód jest codziennie używany, ale kiedy jakiś czas auto stoi zdarza się niespodzianka w postaci rozładowanego akumulatora, samochód był oddany do warsztatu "fachowcy"znaleźli upływ prądu w zamku tylnej klapy i oczywiście konieczność wymiany zamka, jak się okazało akumulator do takiego stopnia się rozładowywał, że nastąpiła konieczność wymiany na nowy w ramach gwarancji, jakiś czas było ok, ale po pewnym czasie znowu to samo się zaczęło dziać, zgłosiłem to do warsztatu gdzie była wykonywana naprawa i kazali przyjechać znowu, choć do tej pory nie uczyniłem tego ponieważ, goście jadą metodą prób i błędów i nie zamierzam za to płacić, po drugie i bardzo ważne przy pierwszej naprawie oddali auto z usterka polegającą na niesprawnym spryskiwaczu wycieraczek, jak się okazało celowo został wyciągnięty bezpiecznik w celu jak myślę wyciągnięcia kasy za następną naprawę, teraz pytanie czy nie lepiej udać się na jakiś komputer, gdzie zostanie wykryta usterka czy to też może nie przynieść rozwiązania, liczę na pomoc - pozdrawiam

: 09 paź 2011, 16:25
autor: MieHor
glale pisze:teraz pytanie czy nie lepiej udać się na jakiś komputer, gdzie zostanie wykryta usterka
Kolego zadajesz retoryczne pytanie, przy dzisiejszej technice zastosowanej w samochodach to podstawa działania diagnostycznego i od tego trzeba rozpoczynać.

Odnośnie akumulatora - przyczyn jego rozładowywania bądź nie doładowywania może być bardzo wiele, na forum jest sporo informacji na ten temat, również w tym temacie do którego przeniosłem Twój post - poczytaj