Strona 5 z 35
: 15 cze 2010, 21:57
autor: darkp1
Jako ciekawostkę tylko dodam, że układ dolotowy się moczył u mechanika 3 dni zanim zdołał odkręcić zawór

: 16 cze 2010, 00:47
autor: sylmar
darkp1 pisze:Jako ciekawostkę tylko dodam, że układ dolotowy się moczył u mechanika 3 dni zanim zdołał odkręcić zawór

a w czym on go moczył??
Bo wiem, że u mnie jest zapieczony - w zasadzie mogę stary zniszczyć, ale szkoda byłoby kolektor uszkodzić przez przypadek.
: 16 cze 2010, 00:49
autor: sylmar
MieHor pisze:sylmar, nie było moim zamiarem Ciebie osądzać ani tym bardziej krytykować. Sądzę, że stres wynikający z zachowania się tego proekologicznego dziadostwa, jaki był udziałem nas obu oraz doświadczenia, jakie obaj przy tym zdobyliśmy oszczędzą nerwów może innym użytkownikom
W żadnym wypadku tego tak nie odebrałem, chciałem być tylko dobrze zrozumiany.
I dlatego sądzę, że powinien powstać poradnik - Wszystko o EGR
coś takiego jak istniej o akumulatorze.
: 16 cze 2010, 12:59
autor: piokraz
Witam
1. Właśnie jak się zabrać za demontaż EGR-a ?
2. Czy trzeba cały kolektor dolotowy wymontować ? Bo u mnie przy odkręceniu dwóch
śrub ani drgne. Może go przez tydzień podlewać czymś ?

: 16 cze 2010, 20:23
autor: sylmar
1. W zasadzie powinien wyjść po odkręceniu 2 śrub i wysunięciu go w kierunku chłodnicy.
2. Najczęściej nie trzeba, jest to zresztą trudne, bo o ile przepustnica zejdzie, to żeby wyjąć kolektor musisz odłączyć przewody do wtryskiwaczy (czy jakieś takie).
U mnie też EGR jest zapieczony, jego próba wyjęcia do czyszczenia zakończyła się uszkodzeniem jednego z uszek na śrubę. EGR kupiłem nowy, więc stary mogę teraz nawet zniszczyć.
Niestety zapieczony EGR w kolektorze to dość częsta sprawa. W którymś temacie, ktoś napisał, że zanim puściło, to moczył kolektor z EGRem przez 3 dni w jakimś specyfiku.
: 16 cze 2010, 23:11
autor: MieHor
U mnie w pierwszej chwili też nie chciał wyjść po wykręceniu tych śrub i odłączeniu wtyczki i przewodów z układu chłodzenia. Zrobiłem sobie więcej miejsca przez zdemontowanie rury dolotu powietrza i delikatnie tylko rękoma ruszając lewo-prawo zaczął się poruszać i udało się go wyciągnąć. Bałem się tylko trochę o uszczelkę, która jest na końcu tej części która siedzi w kolektorze, i tym razem się udało ją ponownie wykorzystać.
: 17 cze 2010, 10:30
autor: sylmar
Chodzi Ci o tę uszczelkę, którą widać na pierwszym zdjęciu na tej aukcji?
http://www.allegro.pl/item1068418935_zawor_recyrkulacji_egr_opel_zafira_vectra_signum.html
Czy może jest coś jeszcze o czym nie wiem?
: 17 cze 2010, 10:37
autor: MieHor
Tak - dokładnie o tę uszczelkę, ona jest taka okrągła, chyba typu oring, ja nie miałem jej wraz z nowym EGR, dlatego musiałem zadbać o nią. O jej umieszczeniu na końcu tego króćca pisałem z pamięci (niestety zawodnej), ona rzeczywiście jest chyba w tym miejscu, jak ta pokazana na zdjęciu z aukcji.
: 17 cze 2010, 10:49
autor: sylmar
uff... o 14 zaczynam zabawę w wymianę i myślałem że jeszcze czego będzie trzeba.
Napędziłeś mi stracha kolego MieHor
Dzięki za szybką odpowiedź.
: 17 cze 2010, 13:11
autor: darkp1
sylmar pisze:
a w czym on go moczył??
Nie mam pojęcia

: 17 cze 2010, 19:55
autor: sylmar
Ja też nie mam pojęcia.
Wiem natomiast, że nie mając 3 dni na moczenie postanowiłem użyć "ciężkiego argumentu". Na moje nieszczęście

zakończyło się to uszkodzeniem kolektora. Naprawa tak czy siak będzie trwała 3 dni bo muszę teraz jeszcze poczekać na kolektor

: 17 cze 2010, 20:05
autor: piokraz
No to pechuś.
Ten kolektor można jakoś naprawić? Czy trzeba nowy ( używany kupić) ?
Jaki to koszt jest?
Jak już uzbieram na nowy EGR to chciałbym być przygotowany finansowo na wszelkie możliwości.

: 17 cze 2010, 20:12
autor: sylmar
No pechuś - szlag mnie trafił.
W moim przypadku znaczna część obudowy odłamała się całkowicie razem z zaworem EGR. Powstały też małe odłamki. Sądzę, że naprawa jest nieopłacalna. Zwłaszcza, że używany kolektor kupiłem na Allegro za 150pln. Nie jest to żaden ruchomy element tylko kawał obudowy z aluminium więc sądzę, że zakup nowego nie ma sensu.
Wcześniej czytałem o zaworze EGR i jego wymontowaniu. Z tego co wiem zapieczenie się tego EGRu w kolektorze to dość typowe. Miałem nawet plan kupić kolektor na wszelki wypadek. Kolega jednak namówił mnie aby się wstrzymać bo jak nic się z kolektorem nie stanie to bez potrzeby wydam kasę. No niby racja.
Ale czas pokazał, że trzeba było kupić ten kolektor. Bo jakbym go miał to auto jeździłoby już, a teraz muszę czekać na kolektor, który przyjedzie pewnie w poniedziałek.
: 17 cze 2010, 20:23
autor: piokraz
No to rzeczywiście można się ....................
Ale może nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło będziesz miał wyczyszczony kolektor i nowy EGR.
Możesz podesłać link z Allegro. Bo jak ja oglądałem to do silników 2.2 DTI to posucha.

: 17 cze 2010, 20:25
autor: sylmar
są takie same jak do 2.0, co wynika zresztą z opisu, ja kupiłem na tej aukcji:
http://www.allegro.pl/item1047551042_op ... ssacy.html