Strona 5 z 6

: 10 sie 2012, 10:44
autor: pablo2374
o w mordeczkę :shock: szkoda ale i tak dobrze że wam nic się nie stało

: 10 sie 2012, 12:30
autor: Arczi
zloty81 pisze:Ale jak to zabrali?
Jak przeznaczają do kasacji to autko zostaje u Ciebie i nie obchodzi ich co z nim zrobisz.
Dobrze ze Wam sie nic nie stalo. Auto mozna kupic ze zdrowiem jest juz gorzej.
CO do zabrania auta to od jakiegos czasu cos sie zmienilo i jak jest szkoda calkowita to dostaje sie chyba cala kwote skzody i zabieraja auto albo jego czesc i auto zostaje... Najlepiej zeby sie Tunio wypowiedzial jak to jest...

: 10 sie 2012, 12:40
autor: Tunio999
Arczi pisze:
zloty81 pisze:Ale jak to zabrali?
Jak przeznaczają do kasacji to autko zostaje u Ciebie i nie obchodzi ich co z nim zrobisz.
Dobrze ze Wam sie nic nie stalo. Auto mozna kupic ze zdrowiem jest juz gorzej.
CO do zabrania auta to od jakiegos czasu cos sie zmienilo i jak jest szkoda calkowita to dostaje sie chyba cala kwote skzody i zabieraja auto albo jego czesc i auto zostaje... Najlepiej zeby sie Tunio wypowiedzial jak to jest...
Ubezpieczyciel przy szkodzie całkowitej zawsze wylicza wartość "wraku". Przeważnie jest to wartość dużo zawyżona... W moim przypadku było 6800zł... I zawsze są dwie opcje:
1. Wrak zostaje u Ciebie.
2. Wrak wystawiają na aukcję (i wtedy nie liczy się kto go za ile kupi)a Tobie wypłacają całość na tyle ile go wycenili.

Ja wybrałem opcję drugą...

: 10 sie 2012, 14:03
autor: Arczi
Tunio999 pisze:Ubezpieczyciel przy szkodzie całkowitej zawsze wylicza wartość "wraku". Przeważnie jest to wartość dużo zawyżona... W moim przypadku było 6800zł... I zawsze są dwie opcje:
1. Wrak zostaje u Ciebie.
2. Wrak wystawiają na aukcję (i wtedy nie liczy się kto go za ile kupi)a Tobie wypłacają całość na tyle ile go wycenili.
Ok a co w opcji nr.1 ??

: 10 sie 2012, 14:05
autor: Tunio999
Arczi pisze:
Tunio999 pisze:Ubezpieczyciel przy szkodzie całkowitej zawsze wylicza wartość "wraku". Przeważnie jest to wartość dużo zawyżona... W moim przypadku było 6800zł... I zawsze są dwie opcje:
1. Wrak zostaje u Ciebie.
2. Wrak wystawiają na aukcję (i wtedy nie liczy się kto go za ile kupi)a Tobie wypłacają całość na tyle ile go wycenili.
Ok a co w opcji nr.1 ??
Próbujesz go sprzedać na części i może uda się nazbierać tyle co ubezpieczyciel wycenił :/

: 10 sie 2012, 14:59
autor: Arczi
Tunio999 pisze:Próbujesz go sprzedać na części i może uda się nazbierać tyle co ubezpieczyciel wycenił
Czekaj czyli co ? Ubezpieczyciel zostawia Cie na lodzie bez kasy z wrakiem ?? Chyba cos niebardzo...

Kiedys bylo tak ze jak ubezpieczyciel orzekl szkode calkowita to wyceniali auto w/g ich taryfikatora po VIN-ie auta i dostawalo sie 80% tej kwoty jako szkode calkowita (wiem bo przerabialem to) a wrak auta zostawal u wlasciceila i decydowal co z nim zrobi : albo naprawi albo zezlomuje.
Mysle ze teraz musi byc podobnie tyle ze jest opcja ze moga zabrac wrak ale musza dac jakas wieksza kase.

: 10 sie 2012, 15:06
autor: zloty81
Arczi zgadzam się z Tobą zawsze tak było. Chyba ubezpieczyciel Cie chce przekręcić.
BTW co to za ubezpieczyciel? MTU? :evil:

: 10 sie 2012, 16:59
autor: chabretti
Szkoda Wojtku Zośki :(

: 10 sie 2012, 18:09
autor: janekW67
Auta szkoda, ale najważniejsze,że Wy jesteście cali!

: 10 sie 2012, 19:05
autor: Tunio999
janekW67 pisze:Auta szkoda, ale najważniejsze,że Wy jesteście cali!
Szkoda jak choler.... Zośki, tym bardziej, że 0,5 roku tylko ją miałem... :cry:

Ale myślę powoli o drugiej Zośce tylko, że B i w panoramie :P

: 10 sie 2012, 22:31
autor: marrrcin
Fakt, szkoda samochodu bo to fajna Zafira była, ale najważniejsze, że Wam nic się nie stało.
Pozdrawiam

: 11 sie 2012, 02:04
autor: MARCEL!
O kurczę ! :(
Hmm ja miałem kiedyś tzw. szkodę całkowitą i dostałem 70 % wartości auta... no i auto zostało u mnie. Auto zrobiłem (właściwie tylko zderzak i klapa od silnika z tyłu, bo był to Fiat 126p) i do dzisiaj jeździ :>
Dobrze, że nic Wam się nie stało...
A można wiedzieć gdzie to było ?

: 11 sie 2012, 16:54
autor: wojto1974
O kur.......a.!!!! Dobrze Tuniu że Wam się nic nie stało!!!! Wyrazy współczucia z powodu "śmierci ZOśki" , ale tak naprawdę najważniejsze Wasze zdrowie. Pozdrawiam, i ch..j w du...ę sprawcy wypadku

: 11 sie 2012, 17:01
autor: podbiel
wojto1974 pisze: Wyrazy współczucia z powodu "śmierci ZOśki"
spokojnie za kilka dni wróci na pewien serwis aukcyjny jako nie bity, fumfelnówka.
wojto1974 pisze:ch..j w du...ę sprawcy wypadku
nie krzycz bo - tfu tfu - o nas też tak mogą mówić. Nie znane są losy.
Najważniejsze że pasażerowie wrócili do domku o własnych siłach.

: 12 sie 2012, 07:20
autor: Tunio999
podbiel pisze:spokojnie za kilka dni wróci na pewien serwis aukcyjny jako nie bity, fumfelnówka.
Ojj już chyba nie wróci :/ Mam dokument rozbiórki Zośki na części - z reszto który muszę zanieść do wydziału komunikacji razem z przebitymi blachami rejestracyjnymi oraz z kartą pojazdu w której to odcięto lewy górny róg...