Ok teraz jak ja to "widzę"
Powroty to te cztery węże wychodzące z bloku sinika pod plastikowa listwą nad wejściem metalowych rułek od pompy wtryskowej. I ostatni po prawej to ten "przed kierowcą pierwszy"?

Czyli po prawo pierwszy jak stoję przed maską i dłubię?
Gruchy nie mam, więc muszę zalać filtr - ten za silnikiem - pod podszybiem. Jak to zrobić najprościej? Zdejmować podszybie czy można bez tego?
Jak już mam zalany filtr to zapodaję plak do turbiny... i teraz znów pytanie lajkonika: przez ten wylot co to podłączony jest do EGRa czy przez wlot od filtra powietrza? Stawiam na wersję z filtrem powietrza

bo do EGRa to pewnie dmucha a nie wciąga

I stąd cały syf w dolocie
I jeżeli już odpali to zostawić go chodzącego na te trzy godziny?
Aaa i jeszcze jedno, w wersji bez gruchy z plakiem nic nie dłubać przy przelewach/powrotach?
I jeszcze jedna sprawa... Niech mnie ktoś pocieszy, że jest szansa, że po wymianie czujnika położenia wału będzie to to chciało odpalić bo stary podłączyłem pod miernik i kiedy zbliżałem do niego śrubokręt to reagował... jakby był sprawny...
No i może być tak, że na plaku odpali ale chwile potem zdechnie bo jednak okaże się że pompa wtryskowa zdechła...? Oby ni...
Dodano po 1 minucie 30 sekundach:
Ciąg dalszy walki za 2-3 godziny jak młodzi ze szkoły wrócą żeby miał kto kręcić stacyjką albo psikać plakiem
Dodano po 3 minutach 33 sekundach:
A taka gruszkę to można jakoś "po lajkonikowatemu" kupić w jakimś Casto-Obi-Liroy'u, sklepie z częściami i narzędziami czy trza jakiegoś lekarza od lewatywy napaść?
