Strona 42 z 43

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 07 gru 2018, 21:05
autor: thor_
Jutro pracowita sobota będzie... Jeszcze pomyślałem o tym, żeby może sprawdzic czy w ogóle na pompie jest prąd... Wiem od tego powinienem zacząć ;) Zacznę jutro od prądu czy na pewno na wtyczce jest prąd i jak będzie to powalcze z zewnętrznym zasileniem pompy paliwem przez "powrót".

Co do uczelnienia pokrywy to oczyściłem powierzchie styku sterownika i pompy i skręciłem, uszczelka która tam jest wyglądała OK więc raczej powinno być w porządku. Obie powierzchnie to tworzywo sztuczne plus gumowa uszczelka. powinno być uszczelnione wystarczająco. Co do filtra... nie wymieniłem oringów. Jutro kupię nowy wkład - zakładam, że w komplecie będą uszczelniacze i wymienię wszystko.

Jak coś jutro będę Was męczył dalej ;)

Dodano po 45 sekundach:
Ostatnie tego typu dubanie miałem na tapecie w Fordzie Taunusie jakoś w roku 1990 ;) Ale tam był gaźnik ;) Było łatwiej ;)

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 07 gru 2018, 22:18
autor: janekW67
thor_ pisze: 07 gru 2018, 21:05
Ostatnie tego typu dubanie miałem na tapecie w Fordzie Taunusie jakoś w roku 1990 ;) Ale tam był gaźnik ;) Było łatwiej ;)
A czy aby, w tym że roku 1990 nie byłeś cokolwiek za młody, żeby się bawić w zaawansowaną wtedy zachodnią mechanikę? :mysli:

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 09 gru 2018, 14:56
autor: thor_
W roku 1990 miałem dokładnie 16 lat i miałem za sobą już kilkadziesiąt modeli latających napędzanych silnikami spalinowymi za sobą, w tym zdalnie kierowanych, no i dziesiątki pomocy przy naprawie wspomnianego Forda Taunusa rocznik 1978, Citroena BL rocznik 1946. A w okolicach właśnie 1990 roku dostałem w prezencie Forda Taunusa który był już w mocno posuniętym stanie rozkładu blacharskiego - progi, podłoga itp, - miał być dla mnie i kilku kumpli bazą do zbudowania czegoś w stylu "zabawki do lasu i na łąki". Skończyło się na tym, ze go pospawaliśmy na ile potrafiliśmy, poszpachlowaliśmy, pomalowaliśmy, rozebraliśmy silnik na części pierwsze, skrzynię biegów, wymieniliśmy tylny most na "szybszy' z modelu z silnikiem 1.3 (mój miał pod maska 2.0 V6), poskładaliśmy wszystko do kupy odpaliliśmy raz się przejechaliśmy i w roku 1991 jakoś w okolicach wakacji został zezłomowany z racji "złamania" się karoserii ;)

Wracając do tematu - udało się odpalić Zośkę, i po całym dniu radości następnego dnia znów problem ale na Plaku poszło i w tej chwili jednoznaczna diagnoza - szukam nieszczelności bo chyba jednak układ zasilania zaciąga powietrze, lub pozwala się cofać paliwu.

Jeszcze raz dzięki wielkie Dziadek, Rybka i Janus za pochylenie się nade mną. ;) Mam u Was dług wdzięczności który mam nadzieję kiedyś oddam w miłej formie jakiejś ;) Jak skończą mi się pomysły z szukaniem nieszczelności znów się odezwę za pewne ;) Na dziś kilka dni macie spokoju ;)

Dodano po 37 minutach 16 sekundach:
Aaa i jeszcze ciekawostka... Kiedy odpali i sobie pracuje, jeździ i odpala za każdym razem przyzwoicie to wróciła dolegliwość "przełączania się" w tryb awaryjny. Znaczy przy rozpędzaniu czy to gwałtowniejszym czy spokojnym kiedy silnik dokręca się w okolice 3000 obrotów spada moc i zapala się "check engine" po czym np po zmianie biegu na wyższy i spadku obrotów w okolice 2000 kontrolka gaśnie i auto ciągnie normalnie. Po ponownym dokręceniu w okolice 3000 znów spadek mocy i kontrolka - po wbiciu wyższego biegu bądź odpuszczeniu gazu i spadku obrotów wszystko wraca do normy... Żona się cieszy, bo grzeczniej jeżdżę po mieście... Ale mnie to wkurza niemiłosiernie... kiedyś problem był ale po czyszczeniu EGRa ustąpił i przez dobry rok nie miałem z nim problemów. Teraz po złożeniu dolotu, wyczyszczeniu go plus wyczyszczeniu EGRa problem wrócił ;)

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 09 gru 2018, 15:35
autor: Rybka
Jaki błąd wywala po przekroczeniu 3 tyś?
Czyściłeś czujnik Map sensor?
A może pompa vac już siada przy wyższych obrotach. :mysli: Nie masz wrażenia że pedał hamulca wtedy robi się twardszy?

Co do nieszczelności.
Jeśli auto na 2 dzień odpala ale gaśnie to szukaj nieszczelności dalej od pompy np obudowa filtra (lubi pękać jak za mocno się skręci)
A jeżeli nie odpala wcale to nieszczelność jest bliżej pompy, np. przelewy (wężyki, trójniki), lub nieszczelność na sterowniku.
Do :czyta:
viewtopic.php?t=1672
viewtopic.php?t=10665
viewtopic.php?t=11639
viewtopic.php?t=10726

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 09 gru 2018, 15:46
autor: thor_
Stawiam na okolice pompy bo dziś rano po prostu kręcił jak za pierwszym razem i ani prychnął ;)
W tygodniu zdejmę jeszcze raz sterownik z pompy i mimo wyglądającej na OK uszczelki oryginalnej jednak go lekko na silikon potraktuję i skręcę.

Co do błędu niestety jeszcze nie dorobiłem się urządzenia diagnozującego. Jutro podłącze się wynalazkiem typu ELM272 czy jakoś tak i zobaczymy może będzie miał dobry dzień i coś przeczyta. Jak nie to ponawiam pytanie o kogoś z foruma w trójmieście z jakimś sensownym OBD/TECHem diagnostycznym albo znów zadzwonię po magika na telefon ;)

Tak czy siak front działań na najbliższe dni to doszczelnienie pompy ze sterownikiem, sprawdzenie szczelności na całym orurowaniu między pompą a dolotem, powroty itp. Jak to nie pomoże to dalej od pompy w dół będę sprawdzał.

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 10 gru 2018, 15:56
autor: thor_
W ramach kolejnej ciekawostki - problem z przełączaniem w tryb awaryjny i zapalaniem kontrolki "check engine" chyba "sam się ogarnął". Cały dzień jeżdżenia i rozpędzanie z premedytacją do ponad 3 tysi obrotów gdzie tylko była możliwość i ani jednego przypadku. Się zastanawiam, czy przypadkiem ECU i cała reszta nie jest tak zaprojektowana, żeby niejako po dłuższym odłączeniu od prądu "uczyć" się nowej "sytuacji" na czujnikach itp? Może potrzebne było te ileś tam przejechanych kilometrów i czasu pracy silnika żeby się wszystko "dostroiło"?

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 10 gru 2018, 16:55
autor: Dziadek13
Do tego typu uszczelnień stosuj ten specyfik dobrze odtłuścić i cieniutko smarnąć.

Obrazek

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 12 gru 2018, 22:36
autor: thor_
Problem - chyba - rozwiązany ;) Niedokręcony przewód z pompy do pierwszego po prawej garka. Jutro zobaczymy rano czy odpali ;) Śmierdziało na potęgę paliwem - tłumaczyłem sobie, ze przy odpowietrzaniu zachlapałem cały silnik i stąd wszechobecna woń ropy. Ale okazało się że spod nakrętki sobie kapało. Dokręcone, wyczyszczone i jutro rano chwila prawdy.

No i chyba jest w porządku rano odpaliła bez problemu "od kopa". :D

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 14 gru 2018, 13:59
autor: thor_
No i doopa ;)
Problem wrócił...
Jutro znów wszystko rozbieram bo w tygodniu nie starczyło czasu poza zajrzeniem i dokręceniem wspomnianej nakrętki.

Dziś przed chwilą spróbowałem metody "na gruszkę" ale coś jest chyba nie tak... Mianowicie, kiedy odłączyłem od "zbiorczego" węża na trójniku pierwszy po prawej przelew/powrót i podłączyłem pod niego gruszkę, to po jej ściśnięciu, nijak nie wraca do "normy", czyli nie jest w stanie zassać nic. Zaintrygowany podłączyłem zamiast gruchy taką konkretną strzykawę, (nie wiem może pojemności 100 może więcej ml) i pociągnąłem za tłok to ledwo udało mi się go dociągnąć do 3/4 długości strzykawki nie poleciało nic i tłok w tym położeniu trzymał zassaną "próżnię". Kiedy go puściłem, dupnął z powrotem o dno strzykawki, drugim razem kiedy miałem go naciągniętego, wypadła mi strzykawa z węża powrotu i usłyszałem tylko jak z sykiem powietrze wróciło do wnętrza silnika.

Wygląda to tak, jakby gdzieś tam wewnątrz ten powrót był zamknięty na głucho i szczelnie. Coś robię nie tak czy coś jest nie tak?

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 14 gru 2018, 16:46
autor: Dziadek13
Możliwe że masz powrót zamknięty przez dławik,spróbuj pociągnąć gruszką z filtra paliwa jak tu poleci to dławik zatkany lub zmieniony na bez dziurki.
Jak zapalił to już coś ale po odstaniu silnika przez noc już się zapowietrzył i tej nieszczelności trza poszukać.PW
http://www.zafiraklub.nazwa.pl/forum/vi ... p?p=331142

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 15 gru 2018, 18:13
autor: thor_
Ok raz jeszcze dzięki ;) Poczekam na bardziej sprzyjająca aurę za oknem i będę rzeźbił dalej.

Wczoraj odpowietrzyłem znów przez odkręcenie wszystkich czterech "wejść" paliwa do silnika, i do końca dnia było ok. Dziś rano odpaliła ale chwilę potrzebowała i zostawiłem ją na około godzinę pracującą. W ciągu dnia było ok, trochę sklepów i za każdym razem odpalała bez problemu... pewnie jutro będzie problem i albo odpali albo Plak w dolot powietrza... Zobaczymy.

Oby w tygodniu trafił się jeden dzień bez padania czegokolwiek na łeb...

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 20 gru 2018, 14:37
autor: thor_
No więc dziś, mimo tego czegoś białego co pada na łeb, rozebrałem dolot, zdjąłem moduł sterujący z pompy itd. Czyli wszystko to co przy pierwszym grzebaniu, wyczyściłem, poskładałem uszczelniając. Następnie przez prawie dwie minuty trzymałem silnik na plaku mając odkręcone przewody metalowe od pompy do silnika i założone na nich węże gumowe. Przelałem w ten sposób prawie 5 litrów paliwa żeby mieć pewność, że nie ma powietrza...
I tu pierwsza kwestia: wężyki na początku były pełne powietrza i piany, a po jakimś czasie wypełniły się paliwem, ale nie zrobiły się "przejrzyste" tylko paliwo miało w nich konsystencję cappucino. Ewidentnie z paliwem szło powietrze. Po wyłączeniu silnika w wężykach były minimalne ilości bąbelków powietrza. Czy jakaś minimalna ilość powietrza jest "czymś normalnym" czy nie powinno być go wcale? Po tym dokręciłem przewody do wejść w bloku i auto odpala normalnie.

Ale... o ile dziś rano silnik pracował normalnie o tyle później i obecnie po uszczelnieniu, odpowietrzeniu itp wygląda jakby nie pracował na jeden cylinder. Zaraz po odpaleniu zapala się "check engine" i auto nie ma kompletnie siły. No i słychać jakby rozklekotały się zawory - albo własnie nie pracował jeden cylinder.

Jak ktoś ma ochotę spróbować wróżyć z fusów to proszę o sugestie, a jak nie to na jutro na 6:oo rano mam umówionego magika z komputerem i dostanę jakąś listę z błędami. Tym razem nie będę nic ruszał zanim tu nie wrzucę błędów ;)

Analizując to co robiłem dzisiaj raczej nie znajduję miejsca, które mogłoby wpłynąć na zmianę pracy silnika. Znaczy nie tyle zmianę co efekt "pracy nie na wszystkich garach". paliwo jest podawane, pompa pracuje, wszystkie czujniki wokoło listwy po podłączane, wszystkie rułki pozakładane - raczej wszystko złożyłem z powrotem w komplecie do kupy ;)

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 20 gru 2018, 17:10
autor: Dziadek13
thor_ pisze: 20 gru 2018, 14:37 No więc dziś, mimo tego czegoś białego co pada na łeb, rozebrałem dolot, zdjąłem moduł sterujący z pompy itd. Czyli wszystko to co przy pierwszym grzebaniu, wyczyściłem, poskładałem uszczelniając.
thor_ pisze: 20 gru 2018, 14:37 Ale... o ile dziś rano silnik pracował normalnie o tyle później i obecnie po uszczelnieniu, odpowietrzeniu itp wygląda jakby nie pracował na jeden cylinder. Zaraz po odpaleniu zapala się "check engine"
Nie rozumiem tego na niebiesko.
thor_ pisze: 20 gru 2018, 14:37 Jak ktoś ma ochotę spróbować wróżyć z fusów to proszę o sugestie
Ja mogę powróżyć z fusów jestem akurat po kawie zaznaczam że tylko wróżę,więc po czyszczeniu odpalił dobrze ale podczas czyszczenia do kanałów wpadły okruchy z czyszczenia i podczas pracy podbiły zawór/y i brak ciśnienia na jednym z cylindrów polecam zrobić pomiar kompresji.Tyle moich wróżb.Reszta po odczycie błędów.

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 20 gru 2018, 17:53
autor: thor_
Co do tego na niebiesko - dziś rano nie chciał odpalić. więc poluzowałem nakrętki na przewodach paliwowych, pomęczyłem chwile plakiem i dokręciłem nakrętki jak zaczął chlapać paliwem. Po tym odpalił, zawiozłem rodzinkę do szkoły i wróciłem do chaty. Silnik chodził bez zastrzeżeń. Po powrocie zdjąłem dolot, odkręciłem sterownik pompy, uszczelniłem i skręciłem sterownik i dolot. Przepuściłem przez pompę na plaku prawie 5 litrów paliwa i dokręciłem przewody paliwowe. I po tym odpalił ale niestety chodzi jak traktor.

Po zdjęciu dolotu pozatykałem otwory szmatą - nawet czystą... raczej nie powinno nic wpaść, ale biorąc pod uwagę syf jaki tam jest, może coś się "odkleiło" od ścianek i poszło niżej... Czy w przypadku takiego "podbicia" zaworów jest to temat do ogarnięcia samemu?

Problem z pierwszym odpaleniem auta - przyczyny i naprawa

: 20 gru 2018, 20:48
autor: Dziadek13
Pierwsze pomiar kompresji przez otwory świec żarowych żeby to potwierdzić.