Niestety dobrych wieści nie ma...
Ostatnio kobitka wjechała mi w tyłek, na szczęście delikatnie i tylko zderzak delikatnie ucierpiał i mocowanie czujnika parkowania... naprawa wyszła mnie 47zł za ramkę czujnika, godzinę leżenia na glebie pod blokiem, aby to cholerstwo założyć i tydzień chorobowego

na szczęście kasa z odszkodowania to grubo pokryła...
3 dni temu końcowy tłumik też powiedział, że pora na nowy, ale na razie tylko se grubiej chodzi i na razie może być...
W międzyczasie wymiany części zawieszenia z przodu, bo znowu coś stukało...
Na koniec chyba najgorsza wiadomość... po prawie 5 latach pora na zmianę... Postanowiliśmy powoli szukać nowego wozidła i tu są dwie opcje, jak na razie:
1. Bardzo dziwna - Ford C-Max 2007-2009 i co jeszcze dziwniejsze 2.0 diesel... No cóż, dziwna ta decyzja, ale powodów jest kilka:
a. wk...rwia mnie koło zapasowe w bagażniku, a za niedługo urodzi się synuś i będzie potrzeba więcej miejsca w bagażniku
b. silnik pochodzi od psa, ma dobre opinie i jakiś chip da radę na 150-160 kunia, spalanie powiedzmy akceptowalne, ale i tak drożej niż lpg i z tym silnikiem skrzynia 6
c. dobre wyposażenie w połączeniu z dieslem - często nawet panoram dach... priorytety w moim przypadku - czujniki parkowania, podgrzewana przednia szyba, skóra na kierownicy, bardzo chętnie xenon
d. cena - diesla można wyrwać za ok. 17-20kzł, a benzynka już jakieś 3 koła drożej, oczywiście mówię o sztukach w dobrym staniem z realnym przebiegiem do ok. 200000km, bo dziś byłem rzucić okiem i przymierzyć moją narzeczoną do autka i zobaczyłem sztukę z 169000km i stan to raczej wskazywał na jakieś 300000km, bo moja Zosia ma 321000 i wygląda lepiej w środku...
2. Renault Scenic/Grand Scenic - 1,6 albo najlepiej 2,0... niestety ciężko kupić w rozsądnych pieniądzach, diesel odpada
3. Zafirka B... tu jest problem, dużo jest 1,8, ale ceny wysokie i znowu trzeba będzie oliwy dolewać... może się znajdzie ciekawa opcja i jedną mam nawet na oku, polift na wypasie... może, może...
4. Ford S-Max - niestety brak dobrych ofert w benzynie, a upragniony 2,5 turbo jest w regionie nieosiągalny...
5. Perełka - ZB OPC!!! W przyszłym tygodniu pojadę obejrzeć skarbonkę, mam stracha strasznego, bo zdjęcia kiepskie, przebieg niski, cena niska jak na OPC, ale marzy mi się taka... niestety ma swoje wady - 1. srebrna (arden blau to to k... nie jest), 2. brak xenonu

3. brak lpg - oczywiście do ogarnięcia, 4. skarbonka, skarbonka, skarbonka, ale k... co tam może podołam
No więc wybór będzie trudny - albo tanio kupić forda w dieslu, ale z dobrym silnikiem, rozsądnie, jakiś chip i później jeszcze taniej sprzedać, bo wiadomo, że nacisk na ekologię spowoduje spadek cen ropniaków albo iść na całość i realizować marzenia i wpakować się w OPC
ps. Moje Kochanie nie pamięta przejażdżki w OPC Sebu$ia, więc na razie nie boi się tej mocy hehehe
ps2. Po pierwszej przejażdżce OPC Sebu$ia sam zapragnąłem mieć mocne autko i najlepiej nie rzucające się w oczy za bardzo... ot tak, aby było bezpiecznie i niepozornie, aby jednak czasem komuś nosa utrzeć
Czas pokaże jaki wybór padnie - albo rozsądnie cmax diesel lub lepiej benzynka/lpg albo grubo OPC
