Strona 45 z 52

: 17 maja 2017, 09:21
autor: ggrreeggoorr
Czujnik wyczyszczony i pomogło. Bardzo dziekuje za pomoc. Pozdrawiam

: 19 maja 2017, 21:52
autor: Arczikosik
Witam, również mam problem dzisiaj podczas upałów, po 30km jazdy zapaliła mi się kontrolka trybu awaryjnego jak i akumulatora ,wskaźnik obrotomierza wskazywał ciagle zero a samochód pracował jak traktor. Zatrzymałem się , zgasilem i ponownie uruchomiłem ale po 2 sekundach zdechł. Odczekałem jakieś pół godziny odpaliłem i wszystko w porządku. Dalszy dystans co miałem przejechać jechałem powoli i nie przekraczało 80 stopni temperatury i wszystko było w porządku. Miał ktoś podobny problem aby to na pewno wina już pompy? W następnym tygodniu chce gdzieś podjechać i podłączyć pod komputer .No ale to z czasem. Pozdrawiam!

: 20 maja 2017, 18:35
autor: Skasowany użytkownik 6483
Nie napisałeś jaką silnik osiagnął temperaturę gdy włączył sie tryb awaryjny?

: 20 maja 2017, 18:46
autor: Dziadek13
Arczikosik pisze:wskaźnik obrotomierza wskazywał ciagle zero a samochód pracował jak traktor.
Wygląda że do wymiany jest czujnik obrotu wału.

: 21 maja 2017, 14:38
autor: Arczikosik
Aj trochę w nerwach nie spojrzałem ale ponad 90. Na komputerze wykryje mi czy to ten czujnik na pewno ?

: 21 maja 2017, 19:09
autor: Dziadek13
Powinien .
P1345 silnik po rozgrzaniu do 92`C zaczyna przerywać w granicach 2700-3500 obr/min wchodzi w tryb awaryjny i wywala błąd p1345. Jak nie jest rozgrzany to nic się nie dzieje jeździ dobrze.
P1345 - Wadliwe działanie układu krytycznego ( 1 ) - moduł sterujący pompy wtryskowej rozpoznaje nieprawidłowy sygnał prędkości wału krzywkowego - tutaj warto chociaż wyjąć i wyczyścić czujnik położenia wału. Jeśli nie da to pozytywnego efektu, a po wykasowaniu błędów pojawią się one ponownie - wymienić ten czujnik na nowy. Jeśli po przeczyszczeniu będzie poprawa - też trzeba go wymienić. Gdy czujnik jest wadliwy w efekcie mogą się pojawiać błędy P1650 i P1651, bo sterownik pompy i ECU otrzymują błędne sygnały oraz wartości z wału.

: 25 maja 2017, 17:39
autor: tom_kaz
Witam,
ostatnio moje autko zaczęło robić coś, czego do tej pory nie robiło.
Mianowicie, zdarza mu się, że przy około 2800 obrotów (lub więcej) auto zaczyna "szarpać".
Niestety nie dzieje się to zawsze, przez co diagnostyka jest utrudniona.
Nie ma znaczenia czy silnik ciepły czy zimny.
Może to być podczas przyspieszania (wtedy mam wrażenie jest bardziej odczuwalne), ale może być również podczas stałej prędkości. Tak jakby silnik się dławił, nierówno pracował.
Co ciekawe, nie pojawiają się przy tym żadne błędy silnika (nie zapala się również kontrolka silnika).
Po za tym auto ma cały czas moc, w pełnym zakresie obrotów.
Zastanawiam się, czy błędne dane z MAF mogą wpływać na tego typu zachowanie?
Pytam, ponieważ log z Torque pokazuje dziwne (ujemne) wartości właśnie w momencie występowania tych szarpnięć.

Obrazek

Co ciekawe inne parametry się nie zmieniają
Chciałem wykluczyć uszkodzony potencjometr przy pedale przyspieszenia, dlatego pojechałem na tempomacie (Throttle - 0), ale wtedy ten problem też się potrafi pojawić, także to chyba nie pedał przyspieszenia.
Chcę się przyjrzeć okablowaniu, psiknąć w styki, bo to nic nie kosztuje, a wymiana przepływomierza już niestety tak. Dlatego chciałbym zasięgnąć opinii.
Czy usterka przepływomierza bądź jego połączenia może powodować taką nierówną pracę silnika?

: 25 maja 2017, 21:10
autor: danielp
z obrazu wskazuje na tzw piki z przepływomierza,oczywiscie ze może wtedy szarpac bo i recyrkulacja jak i sterowanie turbem robi to co mu nakazuje przepływomierz.
Jaki masz numer bo mam cos na polce

: 26 maja 2017, 19:15
autor: tom_kaz
Bosch 0 281 002 428

: 05 lip 2017, 20:34
autor: Dead_Inside
Witam wszystkich serdecznie,

Jestem nowy na forum i nie mam doświadczenia w grzebaniu przy aucie. Ostatnio "odziedziczyłem" Żyrafę (moje pierwsze auto tak naprawdę) po rodzicach. Miała ona parę problemów. Walnęło sprzęgło więc wymieniłem i poduszki przy silniku. Auto zaczęło pracować całkiem spoko ale nie miało mocy. Zamiast 100 koni miałem 1 muła.. i wtedy zacząłem się mocniej interesować.

Zobaczyłem że wężyk (ten po lewej od silnika co wchodzi pod przepływomierz nr1 ) był pod tym przepływomierzem odpięty. Podłączyłem go ale teraz mam koło 30 mułów. I szukam dalej. Wyczytałem tu na forum żeby przeczyścić EGR (nr2). Z pomocą WD40 to zrobiłem. Nie wyciągałem całego bo nie potrafiłem.. nie chce nic popsuć :)

Trochę się polepszyło ale nie jakoś znacznie. Otworzyłem więc maskę odpalam auto i nasłuchuje. I po lewej stronie coś świszczy. Gdzieś w okolicy przepływomierza. ( zaznaczone kółkiem). Poza tym trzęsie budą przy odpalaniu i gaszeniu auta.

Czy może ktoś wie co to może być? Jakieś wskazówki? Zna ktoś dobrego mechanika we Wrocławiu znającego sie na rzeczy?

Obrazek

Prosiłbym o wyrozumiałość bo to jednak moje pierwsze auto więc się uczę :)

: 05 lip 2017, 21:23
autor: Dziadek13
Dead_Inside pisze: I po lewej stronie coś świszczy.
Tam masz alternator może łożyska ,może napinacz paska.
Dead_Inside pisze: Poza tym trzęsie budą przy odpalaniu i gaszeniu auta.
Czyli poduszki złe należy kupić dobre z mięką gumą bo w zime będą jak drewno i kierownica wybije ci zęby.Może też rozwarstwiać się koło pasowe na wale głównym.
Dead_Inside pisze:Wyczytałem tu na forum żeby przeczyścić EGR
No jak będzie tak zapchany układ dolotowy to mocy też nie będzie:

Obrazek

Lub egr:

Obrazek

Na koniec należy sprawdzić wydajność pompy wakum wakumetrem.

: 05 lip 2017, 22:21
autor: Janus
Dead_Inside pisze:Poza tym trzęsie budą przy odpalaniu i gaszeniu auta.
Sprawdź (ale potrzebujesz pomocnika) czy przy gaszeniu auta zadziała taki siłownik na rurze kolektora dochodzącej do silnika (za chłodnicą, po prawej stronie, jak wchodzi rura z intercoolera). To jest przepustnica łagodnego gaszenia silnika. Ona się zamyka na 2-3 sekundy jak gasisz silnik. Jeżeli się nie zamyka, to może być objaw nieszczelnego układu podciśnienia.

: 05 lip 2017, 22:22
autor: Dead_Inside
Dzięki za odpowiedź. Może to trzęsie budą to zbyt wielkie słowa ale bardziej wygląda to na to jakby silnik się nie wygaszał spokojnie tylko przerywał tak. Kurde nie wiem jak to opisać ;)

Gdzieś wyczytałem, chyba na forum że jakiś element się ścinał i dlatego nie odcinał powietrza na końcu. Wie ktoś gdzie to jest?

I ma ktoś jakiegoś zaufanego mechanika we Wrocławiu?

Dzięki Janusz! Postaram się to sprawdzić :) tylko najpierw będę musiał dojść gdzie to jest :) jak już wspominałem jestem noob w sprawach samochodowych :/

: 06 lip 2017, 15:51
autor: Dziadek13
Janus pisze: To jest przepustnica łagodnego gaszenia silnika. Ona się zamyka na 2-3 sekundy jak gasisz silnik.
Dead_Inside pisze: tylko najpierw będę musiał dojść gdzie to jest
O to chodzi.

Obrazek

: 06 lip 2017, 16:16
autor: Dead_Inside
A widzisz jak byłem jeszcze w domu rodzinnym to patrzyłem na to i nie ruszało się chyba przy zapalaniu czy gaszeniu. Wiec najprawdopodobniej tak jak podejrzewałem ten układ podciśnienia jest nieszczelny :) Kurde teraz tylko znaleźć dobrego mechanika żeby nie chciał mnie wyr**ć.

A powiedzcie czy jeżeli układ podciśnienia jest nieszczelny to komputer pokaże błędy?