Strona 48 z 98

: 19 sty 2017, 20:52
autor: janekW67
To dobrze wynegocjowałeś.

: 19 sty 2017, 20:54
autor: Rafoooo
Nieraz jest tak, że jest ciasno pod sklepem, no ale stanąć trzeba ... co za tym idzie, za każdym razem powtarzam, dzieciakom, Żonie i wszystkim którzy ze mną jadą, by uważali przy wysiadaniu na samochody obok.

.... niestety nie upilnujesz by Ci którzy stoją obok też uważali przy wsiadaniu :x

: 19 sty 2017, 21:01
autor: rafant4011
janekW67 pisze:To dobrze wynegocjowałeś.
trzeba być ludzki ;)

: 19 sty 2017, 22:43
autor: wampir11111
Wazne ze naprawia i bedzie :ok:

: 19 sty 2017, 23:05
autor: Wojti
Rafał Ty to masz przygody :> Masakra dobrze że Ci się udało go przyłapać ... :piwo:

: 19 sty 2017, 23:25
autor: wojtowca
Ktoś by powiedział, że to przecież mała ryska. I *uj z tego! Dmuchasz chuchasz i ma tak pozostać. Dobrze, że się spostrzegłeś przed a nie po odjeździe :ok:

: 19 sty 2017, 23:36
autor: rafant4011
Jakoś tak mam, że jak ktoś blisko mnie zaparkuje to staram się rzucić wzrokiem po drzwiach... i tym razem moje zboczenie się opłaciło :evil: właśnie chodzi że "dmuchasz, chuchasz", a kto ma to w Pupie!
nie popuściłem, czekałem trochę lepiej jak godzinę :x

: 20 sty 2017, 07:47
autor: fredas
To dobrze że masz takie zboczenie Witaj w klubie :ok:

: 20 sty 2017, 12:51
autor: wojtowca
fredas pisze:To dobrze że masz takie zboczenie Witaj w klubie :ok:
Chyba większość z nas tak ma i tak ma być! :ok:

: 23 sty 2017, 22:26
autor: wampir11111
Lepiej jak zostanie części jak ma braknąć :ok:
Co do Marcina to czapki z głów :uklon:

: 23 sty 2017, 22:27
autor: rafant4011
Wiązka kolejny raz się porwała nie miałem już siły do tego, a może bardziej nie było już do czego lutować. Po rozebraniu pęknięty był tylko "plusowy" jak zacząłem ruszać przewodami to się posypały kolejne :evil: Nie wiele myśląc wyprawa do sklepu elektrycznego po kable/wiązkę
Chciałem zrobić na przewodach silikonowych, ale nie mogłem nigdzie dostać, a trzeba było działać...
Na razie jest zrobione "na stałe", kostki które kupiłem nie sprawdziły by się, docelowo zrobię na takich jak robiłem światła do jazdy dziennej,hermetycznych < łączenie kabli na kostki będą w progu...
Zobaczymy jak to długo wytrzyma :> Jak się rozleci zrobię na silikonach

Obrazek Obrazek

Jak zwykle po każdej robocie zostaje części :lol:

Obrazek
Nie obeszło się bez telefonu do przyjaciela :mrgreen: Marcin :piwo: :piwo:

: 23 sty 2017, 22:28
autor: fredas
O w mordę ale ją wypatroszyłeś :shock: mnie to też czeka tylko nie mam weny twórczej :mur: na takie ekscesy :lol: A Marcin to już etatowy Zafiro Klubowy elektro mechanik "WIZJONER" :uklon: :piwo:

: 23 sty 2017, 22:33
autor: rafant4011
fredas pisze:O w mordę ale ją wypatroszyłeś :shock: mnie to też czeka tylko nie mam weny twórczej :mur: na takie ekscesy :lol:
Też nie miałem weny, tym bardziej że temperatura otoczenia wynosiła -2, ale uświadomiłem sobie że jutro będę musiał zaparkować samochód pod blokiem na całą noc :lol: i widmo utraty Zosi przemówiło mi do rozsądku ;) operacja zajęła 3-4 godziny :roll:

: 23 sty 2017, 22:35
autor: fredas
ile jest tam przewodów może i ja w wochende zamiast :picie: :haha: zrobię małe kuku Zosi fredasa :lol:

: 23 sty 2017, 22:44
autor: rafant4011
fredas pisze:ile jest tam przewodów
Dwa grube fi 2mm na "+"i"-" oraz 9 cienkich na fi 1mm. Bynajmniej ja takie zastosowałem.
Jest jeszcze jeden kabelek który u mnie nie jest podłączony w drzwiach, bo nie mam doryglowania. Uciąłem go, zaizolowałem i pozostawiłem w progu (zielony z czarną żyłą).