Pomimo okropnego kataru i załzawionych oczu udało mi się polutować brakujące elementy w radiu i uruchomić wejście AUX. Szczególnym wyzwaniem były miejsca trudno dostępne:
Przed
.....................................po
W powiększeniu może to wyglądać okropnie niechlujnie, ale dla tych którzy nie mieli styczności z lutowaniem i miniaturowymi elementami zamieszczam zdjęcie wykałaczki i jednego z rezystorów.
Prace wykonywałem na postawie
tego świetnego poradnika, który chyba jednak zawiera błąd. Problemem są źródła sygnału połączone masą z samochodem. W części opisanej jako 2/3 występują cztery rezystory, a zamiast R5 i R7 najprawdopodobniej powinny być kondensatory. Dodatkowo kiepsko przenoszone są niskie częstotliwości, więc jest jeszcze trochę o poprawy.
Żeby nie było za łatwo, po pierwszym zamontowaniu zmodyfikowanego radia okazało się, że padła nawigacja. Resetowała się, na ekranie co chwilę coś migało, nie dało się wyjąć płyty i pojawiał się komunikat "Trwa inicjalizacja nawigacji". Zacząłem już żałować przeróbki, ale postanowiłem podmienić płytę z mapami na oryginalną w nadziei, że to może wina płyty. Nauczyłem się wyciągać płytę bez rozkręcania radia, ale nie pomogło to nawigacji. Coś mnie tchnęło żeby sprawdzić wszystkie złącza od napędu i jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Jedna z taśm nie była prawidłowo dociśnięta. Po poprawce wszystko wróciło do normy.